No, to masz moją wypowiedź. Nie mieli mnie prawa okraść, gang rules mówi jasno, że okradać mogą tylko na swoim terenie, a ja leżałem na terenie DASG co mogę udowodnić poprzez mapę z zaznaczonym terenem gangów. Po za tym nie prowokowałem w żaden sposób ich, dzisiaj wyszedłem z domu i dostałem ostrzał od oskarżającego. Po prostu uprzykrzają nam życie, a my gramy zwykłych szarych czarnych amerykanów, którzy mieszkają na willowfield, tyle ode mnie.
Nigdy nie robiłem gang bangu na oskarżającego, wredny kłamca z niego i tyle.
Proszę zobaczyć 2 ss zwykły szary obywatel strzela do gangstera

, było to na pograniczu terenu na linij przecinającej je, więc mogłem cię okraść. Plus dochodzi do tego, Drive by z twojej strony, i ewidentny brak respektu przed organizacją przestępczą.
//edit.
Strzelasz się na naszym terenie a jak już przegrywasz uciekasz na ich by nic tobie nie można było zrobić.
Użytkownik ProGam edytował ten post 21/12/2010 - 21:05