Witam
Otóż dzisiaj miałem bardzo wielki problem, zacznę od początku : Włączyłem SAMP'a i grałem an h-rp, aż nagle zresetował mi się komputer i ... był tylko ciągły dźwięk "piiiiiip", ciągle wyłączałem komputer lecz wciąż to samo było, nagle ... się włączył, lecz po niecałych 10 minut, znowu to samo. Sprawdziłem czego to skutki, lookając na bios tzw. sygnały w biosie, efekt prosty pisało, że ew. brak karty graficznej lub pamięci RAM, ale problem taki, że obie części mam i są sprawne. Cóż w końcu po ogromnej męce (1h) udało się uruchomić ponownie kompa i tym razem nie podejmowałem żadnych innych decyzji niż sformatowanie komputera. No ... rzeczywiście pomogło i owy problem już nie występuje jednak boje się, że znów może wystąpić, dlatego moje pytanie jest proste:Czego to problem i jak go naprawić w przypadku ponownego pojawienia się przez niego
To chyba tyle, za pomoc poleci wielki Plus, z góry dzięki Aquilani
PS. Zanim jeszcze problem występował to bawiłem się legalizatorami do XP, gdyż mam niestety kopie systemu, używając jednego z nich komputer dziwnie się zachował, otóż chciał się zresetować, wszystkie programy z paska (tego obok małego zegara, tam gdzie jest np. gg (gdy dasz krzyżyk, lecz nie zamkniesz całkiem programu), lub połączenie sieciowe, dźwięk itd.) zniknęły tak jakby przechodziły do resetu, lecz po chwili się pojawiły co oznacza, że z nieznanych przyczyn reset ... nie wykonał się.

