Nie chciałem się wypowiadać ale muszę bo widzę, że nie zrozumieliście o co mi tak naprawdę chodziło

Po pierwsze nie chodzi mi o to, że mu się nie podoba bo każdy ma inny gust i to trzeba szanować. Chodzi mi o sposób w jakim on to zawarł, między napisaniem:
Nie podoba mi się to.
A:
To jest syf.
Jest różnica.
Nadanie czemuś miana "syfu" to inaczej określenie tego jako kompletnie bezwartościowe. Ja też nie lubię wielu rzeczy ale nigdy nie określam ich jako "syf" tym bardziej jeśli ktoś włożył w to wiele pracy, czasu i poświęcenia i dla innych osób może to mieć jakąś wartość. Lepiej już napisać krótko, że nie podoba się i tyle.
P.S
Nie piszcie, że się podlizuje
(i tak to zrobicie) bo się mylicie, ja najnormalniej w świecie wiem jak to jest włożyć w coś dużo zaangażowania i pracy a potem spotkać się z chamską krytyką która demotywuje do dalszego działania, każdy musi być przygotowany na krytykę ale napisaną/powiedzianą przy użyciu odrobiny kultury i wyczucia