Może i ja wypowiem się cokolwiek. Wszystko zaczęło się od GBF, którzy zorganizowali to wszystko, dlaczego - proste dla odegrania czegoś wspólnie, nie ciągłej nienawiści i GB, brawl'i i ustawek. Jak widać po ostatniej akcji z zmiażdżeniem Crips, dwie organizacje wspólnie działając - wszystko ładnie odegrały, duża dyspozycyjność ludzi oraz zaangażowanie sprawiło frajdę jak na cały dzień. CRASH - które najzwyklej w świecie jest bardziej zobowiązane od skryptu niż my, okrada nas na każdym kroku. Powiadasz Sebol że "dorabiasz się i tracisz - takie jest życie" - a powiedz mi na czym się dorabiacie tego wszystkiego? Bo zwykły policjant w Los Angeles zarabia mniej niż kelner w restauracji, a Wy wozicie się bulletami i Super GT - co drugi policjant, to dwieście godzinek i już super fura, laska i willa na vinewood. Płaczecie o coś, co było i tak na waszą rękę. To nie był żaden sojusz, pakt czy coś w tym stylu a organizacja wszystkich ważnych osób na South Central i zjednoczenie się ku jednemu wrogowi, który czaił się na Pershing Square. Wszystko zostało zaplanowane w Skate Parku, mieliśmy iść pieszo z kijami, kastetami, nożami - niszcząc wszystko co jest na naszej drodze, jednak oszczędziliśmy tego i wjechaliśmy naszymi autami organizacyjnymi, następnie wbieg na komisariat i niszczenie WSZYSTKIEGO NA SWOJEJ DRODZE. Zaś jeden z wymienionych w skardze, postrzelił 10 osób z paralizatora, biegnąc jak owca przez stado byków - BOHATER na DZIESIĄTKĘ - Maratończyk z pochodnią! Jedynie tylko jedna osoba mnie zaskoczyła! Claudio Dolares, który wszedł przed komisariat i po obiciu pałkami dał ranny, oraz został skopany do nieprzytomności, więcej osób z taką posturą nie widziałem, lecz cieszę się że takich ROBOKOPÓW z Los Santos Police Departament, nie ma we wszystkich osobach, próbujących rozpierdolić każdego z mp5, deagle czy paralizatora. Sam Henry Irwin jak wparowaliśmy na komisariat capslockiem napisał "O KURWA" i uciekł, za "drewniane" drzwi, który wyważyliśmy, ale niestety ich zabezpieczenia tytanowe(skrypt) nam nie udostępnił tego. Ja na szczęści uciekłem jak i kilka osób, bo wiele osób wpadło za to i nie płacze o to w Tym temacie, zaś sama policja która mogła zostać ostrzelana przez nas - nie zdała sobie sprawy, jak to rozegrać. Do takich eventów trzeba myślenia, a nie DM'u. Zamiast otoczyć teren ze wszystkich stron, wprowadzić wszędzie ATSU i inne strefy które by się tym zajęły, to każdy wchodził na przypał do środka. Uważacie że nie można napadać na komisariat, a czy to był napad(mieliśmy broń palną? Porwaliśmy kogoś?) - NIE tylko demolowaliśmy ten budynek, w którym WY dziś odgrywacie kolejne przyjęcia na centrali jak gdyby nigdy nic. Za grosz szacunku do ludzi, którzy nie grają jedynie ze skryptem /kajdanki i /me skuwa - tylko tworzą klimat za pomocą /me i /do(może nie każdy, ale na tym się opiera gang). Szkoda że policja nie czuje szacunku do gangów, ze względu iż możemy im gówno zrobić dzięki regulaminowi - zaś wzajemnie, oni mogą nas zlikwidować w więzieniu wrzucając co róż to na 10dni czy dożywocie. A nikt z policji dobrowolnie by nie wpisał /as podczas porwania, zaś dwa dni później - pełnił służbę jak gdyby nigdy nic. Przykład? KRUMP, powodzenia. Bez względu na wyrok skargi, to myślę że ona jest nie słuszna dlatego że jeżeli z Wami się nie da nic odegrać, to po prostu nie będziemy odgrywać, zamiast pisać skargi na poszczególne osoby. Może niech ktoś postawi się na naszym miejscu, pogra z Policją w sposób jaki oni grają, może zmienią decyzję co do tematu z flejmem wobec tej frakcji. Po prostu ta frakcja jest stale ulepszana o nowe możliwości, o nowe regulaminy w których coraz mniejsze prawa mają organizacje przestępcze, coraz większe zaangażowanie "/" niż /me czy /do. Dlatego też nie mam nic więcej do pisania, aplikacja nie słuszna a policja jak policja, nie odegra się z nimi nic(niektórzy przynajmniej) więc się od uzależnić trzeba od akcji z nimi.
Zaczęło się od Royals które wpadło do nas.
Co do George, nie masz prawa mnie jak i organizacji obrażać na forum - moderatorzy, czas interweniować.
Ciskacie do nas - skargi nie napisał żaden pełnoprawny członek. Akcji nie przeprowadził nikt z GBF, po prostu się słuchaliśmy. Ale i tak wielkie pretensje do nas, a jak. Komisariat - rozwalenie kilku monitorów czy co tam macie na centrali i wio dalej, aczkolwiek nie udało się gdyż wszyscy rzucili się z karabinami szturmowymi.
Co do poziomu, każdy ma swoje za uszami i na tym powinien się skupić, gdyż nie mam zamiaru wytaczać co i kiedy LSPD zjebało w akcji z nami, ale niestety - ludzie w tej frakcji żyją tylko przeszłością.
Nie pogodziliśmy się z porażką ic? Pogodziliśmy się - wszelakie skargi pisać zabroniłem, powiedziałem 'trudno, po herbacie'. Royals miało pomysł i zamiary na dobry event, dzień w którym wszystkie gangi się zjednoczyły jak to kiedyś było w LA, zaczęło się od osiedla WATTS, aczkolwiek ktoś o tym wie? Nie. Najprościej napisać, że była to ustawka.
4. Gang może zawrzeć sojusz tylko w postaci zawieszenia broni z kim chce. (+ brak wspólnych ataków i musi to wynikać z akcji rp).
Na czas eventu, a może sugerujesz,ze LSPD to Gang i złamaliśmy ten punkt?
5. Zabrania się ataków łącznych składających się z więcej niż jednego setu gangu. Czyli gang A i B nie mogą się połączyć razem i wpaść na gang C
Ciskacie do nas, a nawet nie wiecie, że inne frakcje mają problemy do was samych, phew.
Użytkownik Kosior_P.O edytował ten post 24/07/2010 - 16:09