[Zrealizowano]Ivan Mastrovic
#1
— 173
04/07/2010 - 00:23
Imię i nazwisko oskarżającego: Nicholas Calabresi - Dayux, Bobby Lecuttio - Przemek i Sammy Balamonte - Arm.
Opis sytuacji: No to tak... Po północy jeździłem z osobami wymienionymi wyżej w celu napadnięcia kogoś - co jest normalne. Szedł osarżony osobnik, sam. No to zatrzymaliśmy się, Bobby wyszedł z samochodu i dał /me, że uderza go w kark, a następnie dał /do czy udaje się. Oskarżony zrobił 'terminatora' napisał, że nie bo go nie dogonił - dobra. Sammy podjechał samochodem, potrącił go, a ten zaczął sprintować. Po minucie-dwóch pościgu w końcu się zatrzymał, bo Sammy puknął go po raz kolejny. Zapakowaliśmy go do samochodu gdzie płakał na kropce. Dojechaliśmy na miejsce gdzie mieliśmy go okraść, a tan pojawił się GameMaster 3E5 z pytaniem czy mamy org. Oskarżony pytał już o to w trakcie drogi, lecz chyba nie zrozumiał tego. Przeszukał go Bobby, ciężko wpisał /pokaz przedmioty. Zabrał mu gotówkę. W końcu bił go, by nabić BW, a tamten żeby nic nie pamiętał. Wpisał /q. Jechaliśmy w stronę Santos, a wtedy oskarżony pojawił się na serwerze. GM teleportował go do nas w celu dokończenia akcji. Oskarżony zaczął się z nami targować - o dziwo, że wcześniej był okładany pałką. Już poszliśmy mu na rękę i zaczęliśmy z nim normalnie rozmawiać. Miał wypisać czek na jakąś ładną sumkę. Nie miał ks. czekowej, więc Arm mu ją dał. Ten nie potrafił podobno wypisać czeku. Następnie Bobby chciał mu oferować przedmiot za jakąś sumę, by przelać pieniądze. Oskarżony pisał na kropce, że nie ma już pieniędzy, bo wypisał czek. Nie było widać skryptowego /me, więc nie wypisał. Po jakimś czasie wpisał /me, choć jak wcześniej wspomniałem - był okładany pałką i uciekł. Wskoczył do wody i popłynął... w świat. Nie było nikogo na służbie, więc jesteśmy zobowiązani napisać skargę. Nic innego nie pozostaje.
Jest późna godzina, więc jest to trochę chaotycznie napisane. Mam nadzieję, że zrozumiale.
Screen: (obowiązkowe)
http://ifotos.pl/zobacz/sa-mp-396_esxnee.png/
http://ifotos.pl/zobacz/sa-mp-397_esxnen.png/
http://ifotos.pl/zobacz/sa-mp-398_esxnex.png/
Proponowana kara: Zostawiam to w rękach administracji, bądź skargorozpatrywaczy.
#2
— 117
04/07/2010 - 15:55
http://iv.pl/images/...55279905595.png - wykorzystał nieuwagę Bobby'ego? Dla mnie to jest śmieszne, bo Bobby w tym czasie objaśniał mu jak wypisać czek.
#3
— 116
04/07/2010 - 16:47
Przecież napisał, że Ivan zaproponował wypisanie czeku na dużą sumę.Ale wyłudzanie pieniędzy z konta bankowego mija się z celem, gdyż napadając kogoś na ulicy to się raczej bierze forsę, która jest przy sobie, a nie z bezpiecznego konta bankowego.
#4
— 60
04/07/2010 - 23:47
#5
— 3
05/07/2010 - 01:15
#6
— 5
05/07/2010 - 01:34
Owszem, było /q, lecz wytłumaczyłem to z GM i napisał mi, że jeszcze raz i będę miał kare, lecz to się nie powtórzyło. Drugie, z odległości 5m napisałeś, że uderzasz mnie w kark więc dziękuję. Po trzecie, wyjechaliście zemną nad ocean, no i miałeś dwóch kolegów do odegrania akcji takiej abym nie był w stanie uciec, napisałem /me powoli się ocudza. i po 30minut tej komendy napisałem odpowiednie /me no i uciekłem. Po czwarte, ta "kropka" to jest ooc.
@ 2 up.
Co do wypowiedzi Pana "takie uspariwedliwienia są dziecinne", moja mama co trzy tygodnie lata z Irlandi do Polski, i z Polski do Irlandi. Chciała wtedy sprawdzić bilety na linie "Wizzair", a to, że mamie nie odpyskuje dałem /q, po czym zalogowałem się wyjaśniłem to z GM, powiedział bym już tak nie robił i ponownie odegrał. No i odegrałem.
#7
— 173
05/07/2010 - 23:27
@up.
Owszem, było /q, lecz wytłumaczyłem to z GM i napisał mi, że jeszcze raz i będę miał kare, lecz to się nie powtórzyło. Drugie, z odległości 5m napisałeś, że uderzasz mnie w kark więc dziękuję. Po trzecie, wyjechaliście zemną nad ocean, no i miałeś dwóch kolegów do odegrania akcji takiej abym nie był w stanie uciec, napisałem /me powoli się ocudza. i po 30minut tej komendy napisałem odpowiednie /me no i uciekłem. Po czwarte, ta "kropka" to jest ooc.
@ 2 up.
Co do wypowiedzi Pana "takie uspariwedliwienia są dziecinne", moja mama co trzy tygodnie lata z Irlandi do Polski, i z Polski do Irlandi. Chciała wtedy sprawdzić bilety na linie "Wizzair", a to, że mamie nie odpyskuje dałem /q, po czym zalogowałem się wyjaśniłem to z GM, powiedział bym już tak nie robił i ponownie odegrał. No i odegrałem.
Ta, taa... Napisałem ja, bądź ktoś inny, że uderza Cię w kark z pięciu metrów? Podbiegł do Ciebie i wpisał, a że odszedłeś to już nie nasza wina. Napisałeś /me ocudza się, ale później byłeś okładany pałką i dałeś /q, ciekawe. Następnie wszedłeś i mówiłeś jak nowo-narodzony. Tragedia. Udawałeś nowego gracza, choć takim nie jesteś. Nie, beef? Nasze drogi kiedyś się zeszły. Ty napisałeś na mnie skargę, a teraz tak się trafiło, że ja na Ciebie - choć nie wiedziałem, że to Ty.
#8
— 5
06/07/2010 - 13:12
2. Nie pisałem na ciebie skargi.
3.Bo uderzyłeś mnie z 5m
#9
— 173
06/07/2010 - 13:51
2. Nie, skądże. http://h-rp.pl/topic...__1#entry416139
3. Nie uderzyłem Cię z 5m, zatrzymałem się, zapisałem /me, dałem esc, następnie podbiegłem do Ciebie, wcisnąłem t i enter - /me się wyświetliło, że Ciebie uderzam.
#10
— 5
06/07/2010 - 14:46
PS. Nie wdaje się już z tobą w żadne rozmowy
#11
— 777
06/07/2010 - 15:21
#12
— 173
06/07/2010 - 21:04
czy to, że ktoś nie zna komendy to znaczy, że jest nowy? Na prawdę nie znałem komendy ;o.
PS. Nie wdaje się już z tobą w żadne rozmowy
Bardzo ciekawe. A jak wyjaśnisz to, że gdy chciał Tobie oferować przedmiot za daną sumę, twierdziłeś, że wypisałeś już czek?
#13
— 2435
06/07/2010 - 21:34
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Temat jest zamknięty
