//Aleksanderr: Mimo skali i powagi tematu, nadal obowiązują w nim zasady panujące na forum. Mówię zarówno o nabijaniu postów, jak i zachowaniu kultury. Szanujmy drugą osobę, stosując odpowiednie słownictwo, oraz nie skazując jej na przewijanie kilku stron postów totalnie zbędnych.
Witam najmocniej całą społeczność net4game.com!
Dlaczego piszę ten temat? Dlatego by po części przedstawić Wam poziom panujący obecnie we frakcjach, czy też na serwerze.
Oraz by pokazać Wam jak ostatni mi czasy żałosne są postępowania obecnego Lidera PD oraz FBI.
Na wstępie zaznaczę że temat może być szybko usunięty, dlatego polecam porobić wcześniej ss i zapisać!
Może na dobry początek zacznijmy od tego, obecny lider PD "Ferrum" Jest również TeamLeader'em. - Co za tym idzie?
Nad osobą która jest szefem policji, musi być osoba wyżej "osoba z zewnątrz" Która uważnie patrzy na postępowania, działania lidera by nie było zbędnego zamętu, czyli TeamLeader. - Do takiej osoby również wysyła się skargi bądź uwagi na CoP'a by nie było zamieszenia.
Dla przykładu, dawniej CoP'em był Seven, nad nim był Sully i to do Sully'ego w razie czego wysyłało się skargi i Sully jak coś się działo działał, czy kontrował Seven'a.
Dziś jak to wygląda? Ferrum jest CoP'em, a nad nim jest kto? Sam Ferrum. - Czyli żeby wysłać skargę na Ferrum'a, należy napisać do Ferrum'a... ((Dawniej trzeba tak było, aż teraz dali tego gubernatora))
Śmieszne, co?
Ale dobrze! Co złego jest w tym że Ferrum został CoP'em?
- Uwierzcie, wiele, odkąd Ferrum prowadzi frakcję, a dokładniej Ferrum i Konrad, bo w tym przypadku Oni robią wszystko razem, każdy ma na każdego wpływ, w PD panuje ogromny raban, do tego zostały wprowadzone takie zmiany jak!
Kolesiostwo/faworyzowanie płci pięknej/zaniedbywanie obowiązków lidera frakcji.
Dodam na początku, że już była w tej sprawie pisana skarga do Pana B.M, dlatego pozwolę sobie parę zdań przekopiować z tej skargi.
Więc od początku, dlaczego za kolesiostwo?
Najpierw, jak Ferrum został wybrany jako nowy lider LSPD, każdy uważał że będzie On osobą zajmującą odpowiednie stanowisko, ze względu na to że, wiedział w jaki sposób prowadzić frakcję ponieważ już wcześniej był zastępcą dyrektora FBI. - Więc z frakcjami miał wiele wspólnego.
Około dwa miesiące po tym jak Ferrum został liderem, wszystkie dobre wyobrażenia na jego osobę poszły do cienia.
Dlaczego? Na początku może przestawię system awansów który był i jest u każdego ildera frakcji, a jaki jest system awansów u Ferrum'a.
- System awansów przed Ferrumem opierał się w głównej mierze na systemie plusów i podań - gracze zbierali określoną ilość plusów, zdobywali pełny staż (który potrafił trwać całkiem długo) i pisali podanie na stanowisko do Commandera swojej jednostki. System się sprawdzał, gracze zdobywali doświadczenie, mieli do czego w pewien sposób dążyć i wspinać się po szczeblach kariery. Oczywiście osoby posiadające Sierżantów, Poruczników czy Kapitanów były brane pod uwagę do awansów na Zarząd w przypadku odejścia kogoś z Commandera. Nowi gracze mieli się od kogo uczyć i nabywać doświadczenie.
- Obecny system awansów praktycznie nie istnieje, nie ma sensu zbierać plusów ani pisać podania bo i tak obsadzane są przez samego lidera bez podań, według własnego uznania i znajomości ooc. Osoby, które nazbierały plusy poświęcając swój czas (nie ukrywajmy, niektóre rzeczy są nudne a mimo wszystko ludzie to robili) są spychane przez nowych, niedoświadczonych graczy, którzy we frakcji są tylko tydzień i sam Ferrum to dobitnie potwierdził.
Ferrum, przydziela ludzi do różnych stanowisk w sposób śmieszny, tak jak jest to powyżej napisane, normalnie by objąć jakieś stanowisko to zawsze była możliwość wysyłania podań na nie, u Ferrum'a tak właśnie nie jest, odkąd On doszedł jako lider, zaczęli dochodzić do Nas koledzy Ferrum'a, czy agenci FBI. - Ogółem ludzie, którzy z Ferrum'em mieli duże znajomości. Byli z Nim bliżej.
Jeden z przykładów jest taki, że został wyrzucony obecny Commander SWAT, ten commander jak każdy miał swojego Deputy, który jest po to, by w razie tego jak obecny commander zrezygnuje ze stanowiska, to deputy przejmuję rolę commandera. - Od tego jest.
U Ferrum'a wygląda to tak. Z niewiadomych przyczyn wyrzucił Revoo, commander'a SWAT, jego deputy była Kundzia, która w SWAT jest ponad rok, po wyrzuceniu Revoo dowodzenie powinna przejąć Kundzia, ale Ferrum chwilowo jej na to stanowisko nie dał, postanowił że zrobi możliwość wysyłania podań na to stanowisko, również niepotrzebnie skoro miał Kundzię, ale okej. Potem po akademii LSPA przyszedł jeden z kolegów Ferrum'a, Seba, który później ledwo zdał akademię SWAT. A jeszcze później ku wszystkich zdziwieniu,wybrał na dowódcę SWAT Sebę, który nawet nie napisał podania na to stanowisko, dodać że ledwo zdał akademię SWAT, był z tydzień / dwa w LSPD i nagle przejął dowództwo, zamiast Kundzi?! Która była w LSPD, tak długo jak w SWAT? Do tego sama się upominała o tego commandera? - To jest okej? Nie do końca.
Można się domyśleć że możliwość wysyłania podań była tylko i wyłącznie przykrywką do tego by Ferrum mógł bez podejrzeń wybrać osobę którą chciał.
Drugi z przykładów, Ferrum strasznie faworyzuje osoby z którymi gra, dodać że swoim nowym kolegom od razu odpisuje i inne, to ich nie lekceważy jak innych, ale na tą chwilę mniejsza z tym. Chodzi o Mikuśkę, osobę z którą Ferrum gra, tutaj zbędnie nie opisując((Grała z nim)), można dać śmiało taką sytuację która nastała. Mikuśka strasznie chciała objąć jakieś stanowisko, na różne sposoby, czy to prosząc Ferrum'a czy inne. Pewnego dnia, odszedł obecny Commander SSU - PeKey.
Każdy myślał że będzie możliwość wysyłania podań na commandera, bądź czy wybierze kogoś na commandera kto był członkiem SSU, ponieważ takim osobą są bliżej znane zasady tam panujące, a Mikuśkę dodać że wybrał na to stanowisko również bez podania, to jeszcze o ile dobrze pamiętam nie była w ogóle członkiem SSU.
Trzeci z przykładów. Adii był Commanderem MU, szukał On kogoś na stanowisko Deputy, MU, niektórzy wysyłali podania, w końcu Adii wybrał pewną osobę. - Osobę odpowiednią na to stanowisko, była długo w PD, bardzo ogarniała, kiedy Adii przedstawił mu propozycję swoich osób każdego bez powodu odrzucał i nie pozwalał Adiemu nikogo z tych osób wybrać, a sam na stanowisko Deputy proponował tylko mikuśkę i mikuśkę. - Wręcz mu jakby kazał ją wybrać. W końcu sam Adii oburzony całkowicie tym, co robił Ferrum w zarządzie LSPD, sam zrezygnował z Commandera, przestał grać i został wyrzucony. - Potem znów po akademii, doszedł jakiś kolega Ferrum'a, (możliwe że nie do końca kumpel) At3ro, który po miesiącu bycia PIERWSZY RAZ w PD, nic nie ogarniał, każdy myślał że ledwo co zda okres z FTO, nagle został nowym dowódcą MU. - Warto dodać że wtedy nie było możliwości wysyłania podań, nikt na obecną chwilę nie wiedział że Ferrum kogoś szuka na stanowisko. - Tak znikąd wybrał jakąś świeżą osobę, będącą miesiąc w PD, na stanowisko dowódcy MU. - Należy też pamiętać, że pod ręką miał też osoby które grały w PD, ponad rok, między innymi, mnie, Kundzię i innych, a wybrał kogoś takiego, to nie jest podejrzliwe? Można też dopisać, że z racji tego iż Adii nie chciał wybrać mikuśki na Deputy MU została Ona commanderem SSU.
Czwarty z przykładów. Ogólnie chodzi tutaj o wszystkich wybieranych przez niego "commanding Officerów" Wszystkie takie osoby wybranie przez niego, były ledwo co miesiąc po akademii i nie było możliwości wysyłania podań, nawet nikt nie wiedział że będzie chciał zakładać takie coś jak commanding Officer, a nagle, od tak. Osoby miesiąc po akademii, które mogły na spokojnie zastąpić osoby bardziej doświadczone, są dowódcami.
Kolejna sytuacja, olewanie członków frakcji.
Tutaj można prosto opisać, jak na wstępie, Ferrum olewał każdego kogo chciał, nie lubił. - Przenosił emocje OOC do gry IC i inne. Tak jak powinno być w systemie awansów, przykładowo ja napisałem podanie na range wyżej - Porucznika, czekałem na ten awans długo, bardzo aż się nie doczekałem, z 6 miesięcy czekałem, podanie czekało, ogółem napisałem dwa podania. Za pierwszym było One już troszkę stare to postanowiłem napisać drugie za namową z Ferrum'em, napisałem mu że w razie czego żeby do mnie pisał, możemy pogadać i tak dalej, potem dalej i dalej olewał równo awanse każdego, Kundzia będąc porucznikiem II, czeka dalej na awans z 12 tygodni, ale co z tego że nie ma żadnego kapitana, a zgodnie z tym systemem powinna już dawno go dostać, a kapitan na tamtą chwilę był i jest nadal bardzo potrzebny. Ogółem jeszcze na własnym przykładzie mogę dodać, że uważałem że jest to spowodowane tym, że w pewnym czasie dosyć często tak czysto o innych sprawach gadałem z osobą którą ferrum nie lubiał, była ta osoba takim szkodnikiem. - Więc napisałem do Ferrum'a czy jest to tym spowodowane, zapytałem się go szczerze, napisałem że czuję się olany, co się dzieje i w ogóle, odpowiedział mi na 1/3 pytania potem to olał, dalej nie chciał odpisać. Chciałem wrócić do LSPA, dobijałem się na jego discorda pare dni. Raz napisał że da odpowiedź dziś, a dał na następny dzień, po tym jak znów się upomniałem. Potem, pod koniec, napisałem do niego szczerze, że czujemy się olewani i inne sprawy. Z racji tego że jest również Adminem który całkowicie się zajmuje PD, co jest według każdego niedopuszczalne będąc CoP'em, więc teorytycznie by napisać skargę na CoP'a, trzeba było napisać do Team Leader'a którym jest Ferrum, tak też zrobiłem. - Napisałem do niego szczerze, głownie jako Admina w tej sprawie, ((taką skargę na niego)) Centralnie to olał, odpisał na 1/3 tego co napisałem, później w ogóle nie odpisał. - To jest zachowanie godne administratora?
A tutaj proszę bardzo, ss z sytuacją opisaną wyżej.
Macie tutaj przykłady jak bardzo trzeba się dobijać w jakiejkolwiek sprawie do Ferrum'a. - https://imgur.com/a/s5RcC2n
A tutaj proszę bardzo, postawa TeamLeader'a, kiedy dostaję skargę na CoP'a. (samego siebie)
https://imgur.com/a/fPciJyX
Jak można się spodziewać, odpowiedzi nie dostałem do tej pory, zwróćcie uwagę również na to w jakim odstępie czasowym odpisuje! Śmiechu warte...
Dobrze, teraz może pokażę to jakie podziękowanie dostałem od Ferrum'a kiedy napisałem pożegnanie w PD.
https://imgur.com/a/Ano4vzH
To jest podejście naszego CoP i TeamLeadera, oraz reakcja, podziękowanie za to że grałem w PD ponad rok. - Świetnie!
Najzwyczajniej, wyraziłem swoją opinię który każdy członek bał się wyrazić, zaraz po tym każdy jak widać poparł mnie na discordzie, lecz w dalszym ciągu inni się boją napisać tego ogółem, ponieważ boją się bana od strony Ferrum'a
Zaś jak Ferrum zareagował na tą wiadomość? Od razu po przeczytaniu jej, usunął ją i napisał na czacie w moim kierunku. "huh bai" To jest zachowanie CoP'a? W momencie kiedy się wyraża o nim opinię? Do tego zapewne by jej nie usuwał jakby nie chciał czegoś ukryć, bo normalny CoP by pewnie zostawił tą wiadomość i napisał. "zostawiam tą głupotę" Ten usunął to tak szybko, jakbym po prostu wstawił tam jego nagie zdjęcia.
Jeszcze dodając to warto dopisać że od momentu kiedy odszedłem z PD, po pierwsze Ferrum zapomniał mi zabrać upra do kanałów tac, zapomniał mi zabrać zbrojowni, gdzie jakbym był szkodnikiem bym wynosił info z TAC, I mógłbym zamówić wszystko co się da w zbrojowni. - Ważne jest to że upr do tac zabrał mi jakiś czas temu, gdzie prawie miesiąc temu odszedłem z PD, a do zbrojowni mam dostęp do tej pory. - Brawo!
Kolejna sprawa, kiedy odszedłem to korzystałem z tego że mam upr do TAC i nawet pod okiem Ferrum'a wchodziłem sobie pogadać z ludźmi, gdzie słyszałem tylko od innych jak bardzo Ferrum to mnie nie zwyzywał, najzwyczajniej, bał się tego że napisałem o nim prawdę i zaczął mnie nazywać od szkodników i innych. - Halo, jakbym był szkodnikiem to bym dawno miał bana i wylot? Tak? Brawoooo....
Z tym obgadywaniem to na prawdę Ferrum? Serio? Ktoś odszedł z PD i tylko potrafisz uwalać kogoś za plecami? Nie jest to fajne..
Dobrze, więc dalej....
Kolejna sprawa, zaniedbywanie obowiązków.
Tutaj oczywiście możemy zaliczyć sam ten fakt, że nie odpisywał na nic, nie sprawdzał podań na awanse, wierzył każdemu na słowo, był zakręcony na maksa w tym co się działo, olewał to co się do niego pisze.
Przykład? - Był moment gdzie żeby PO I, musi dostać awans musi wykonać patrole i dostać pozytywną opinię od "opiekuna" Tutaj prosto opisując, Ferrum poprosił "opiekunów" o opinie, każdy napisał, zaś zaznaczył, sam napisał że jeden nie zrobił wszystkich patroli, ale opinia była już wystawiona, ale ze względu na to że nie zrobił do końca patroli, PO I nie mógł dostać awansu, a Ferrum na zebraniu nawet nie sprawdził kto wystawił patrole na dyskusjach w LSPD pod odpowiednim działem i dał awans osobie która nie mogła go dostać. A na drugi dzień mu go odebrał, co spowodowało to że tamta osoba była już zamotana, chciała odchodzić. - No jak można nie sprawdzić panelu, wystarczyło sprawdzić czy wystawił patrole, a tak musiał dać awans a potem odebrać siejąc tym samym zamęt.
Rozumiem, by było sprawiedliwie to go zdegradował, ale naprawdę? Wiem jakbym ja się czuł, gdybym dostał awans na tego LT a potem się dowiaduje że On czegoś nie dopatrzył i musi komuś zabrać?
Co to udowadnia? Że tak naprawdę ten człowiek nic nie sprawdza, robi wszystko na "odwal się" Jak i podejrzewam że również olewał to ile kto ma tygodni na jakim stopniu, kiedy ma dostać awans, kto pisał podanie.
Tłumaczenia Ferruma.
https://imgur.com/a/GGNKCEC
Co do tego tłumaczenia...
Więc tak, pozwolę się do tego odnieść, oczywiście że zapewne to było wszystko pisane pod publikę, kiedy pewnie Ferrum zauważył że powoli ludzie się na niego "gotują" Pomyślał że napiszę takie coś. - Pewnie tutaj też działał by się zamknąć pod przykrywką, że nic takiego nie robi. Więc:
"niektóre stanowiska mogą pozostać puste przez dłuższy czas i nie sprawia to problemów dla poprawnego działania LSPD." - Połowa LSPD mu odeszła, On nie widzi nic złego. Nie widzi tego, że połowa osób już sama nie ogarnia tych jego "zmian"
"Takie sytuacje były, są i nadal będą - nie ma żadnego ograniczenia. Dla przykładu - jeśli uznamy, że PO I jest osobą odpowiednią i się nadaje - nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy mogli nagle zaproponować mu współpracę." - Oczywiście, bo osoba będąca tydzień w LSPD ma większe doświadczenie niż osoba która gra rok! - Bardzo odpowiednie rozumowanie.
Oczywiście, jeszcze niby teraz wprowadził podania do Command Staff'u, jestem ciekawy czy ma to działać na takiej samej zasadzie jak podania na Commander'a SWAT? By było to przykrywką do tego by dodać swojego ulubieńca czy jak? Ciekawe jest jeszcze to że zaczął dopiero teraz działać, tym bardziej wtedy jak już połowa osób starszych zaczęła odchodzić.
Tutaj to prawie wszystko co można dodać na jego temat, oczywiście większości ss nie wysyłałem ze względu na inne osoby które by sobie mogły tego nie życzyć.
Jeżeli również chodzi o Migusia to uważam że ma On tak samo wpływ na Ferrum'a jak Ferrum na Migusia, ponieważ zważając to, do jakich decyzji podejmuje się Miguś, nie chcę wiedzieć co może wprowadzić Ferrum.
Przykład? Miguś, chciał wyrzucił połowę graczy SIU, dlaczego? Bo nie byli na zebraniu. - To jest normalne? Każdy robi patrole, tyra w tygodniu, po to, by potem zostać wyrzuconym za to że się nie było na godzinie zebrania? To, że Miguś nie ma życia prywatnego i siedzi po kilkanaście godzin w grze dziennie i często mu się zasypia przed komputerem, to inna sprawa. Poza tym, nie każdy ma czas przecież by wejść o danej godzinie, w niedzielę do gry. - Każdy ma swoje życie i trzeba to docenić, a nie jak Miguś uważa że On tak pisze to tak ma być. Dodatkowo, z SIU uznał to za ostrzeżenie, ale za to w STU usunął faktycznie połowę osób bo nie było ich na zebraniu po czym usunął jednostkę, bo nie było ludzi. - To ma sens? To po co ludzi usuwał? Do tego dodam, że ludzi ze STU. - Badaczy laboratoryjnych, przeniósł do SASP, czyli więzienia. To się pokrywa? Bo ja nie widzę tego sensu, patrząc na to tak, że STU było bardzo potrzebne przy różnego typu akcjach.
Tak się dziś prowadzi frakcje, UWAGA, wyrzucamy każdego nieobecnego na zebraniu, bo przecież nikt nie ma życia OOC.
https://imgur.com/a/HPuGbBM
https://imgur.com/a/VPsjljJ
Myślę że tu nic więcej nie muszę dodawać, zresztą zmiany jakie ostatnio zastały to jakaś porażka, każdy im to pisze ale Oni tego nie rozumieją.
Podsumowując - Ferrum od momentu objęcia stanowiska CoP wprowadził dużo zmian zarówno w funkcjonowaniu departamentu jak i zarządu. Większość starych graczy będących we frakcji około roku została odepchnięta na dalszy plan, w związku z czym zrezygnowali z gry w LSPD. Zostali zastąpieni osobami, które z frakcją miały styczność po raz pierwszy, a po krótkiej grze otrzymali wysokie rangi. Sam Ferrum napisał, że mógłby dać takie stanowisko komuś, kto nawet nie grał w LSPD. Dziwna współpraca z FBI i duży wpływ migusia na funkcjonowanie jednostki. Jakby sam bal się podejmować decyzje. Totalne zlewanie graczy, którzy pisali do niego na PW i próba tłumaczenia się na ogół. Banowanie osób na discordzie LSPD za to, że wyraziły swoją opinię. Patrząc na to, co się teraz dzieje i jak bardzo to wszystko się popsuło, Ferrum nie powinien być CoPem i Team Leaderem jednocześnie. Nie potrafi przyjąć krytyki ani się do niej nie ustosunkowuje. Twierdzi, że mamy możliwość porozmawiania z nim o wszystkim i mamy się tego nie bać, a finalnie pozbywa się starych graczy, którzy cierpliwie grali i stosowali się do jego zmian. Mimo wszystko większość po prostu pękła i odeszła. - Czyli ogółem nie nadaje się w dalszym ciągu na obejmowanie stanowiska CoP'a.
Co do tego żeby patrzała na niego osoba zewnątrz? Uważam że na tą chwilę JUŻ, nie ma to najmniejszego sensu, Ferrum ma znajomości z każdym administratorem, a te zmiany jakie obecnie wprowadził, wystarczająco narobiły rabanu w działaniu frakcji. - Ktoś by to musiał mocno naprawić.
Do tego, czy zauważyliście obecnie jak mało osób z frakcji gra? Jak myślicie czym to jest spowodowane? Oczywiście tym jakich mamy liderów, większość myśli że nikt nie gra bo coś tam, tak na prawdę większość ma czas, jednakże nikt już nie chce grać w panelu Ferruma / Migusia. - Tak samo ze starszymi graczami, większość odeszła tylko i wyłącznie ze względu na nich.
Dodam że temat był pisany z wiedzy którą sam posiadałem i nabyłem przez cały ten czas bycia w PD, nikt nie miał wtyku do tego co pisałem wyżej. Piszę tak by żadna osoba trzecia nie została ukarana.
Pomimo tego że to co napisałem wyżej popiera prawie cały serwer, w większości osoby które mają styki bądź miały styki w służbach porządkowych na serwerze!
Do pytań, jakim prawem się udzielasz? Grałem długo w PD, grałem jeszcze bez przerwy przed tym jak Ferrum dostał CoP, także mam prawo się na ten temat udzielić.
Dobrze, droga Administracjo, mam nadzieję że weźmiecie sobie do serca to co zostało tutaj napisane, nie jest to pisane dlatego by kogoś wyśmiać! Nie ma mowy! Jest to napisane dlatego żebyście zauważyli powagę sytuacji, oraz by inni gracze równie dobrze mogli się udzielić!
Oczywiście większości tutaj nie opisałem, ze względu na to że byłoby trudno, ale jak Wy myślicie? Przydałaby się zmiana Team Leadera? CoP'a? Dyrektora FBI?
Także jestem ciekawy tego co również myślicie o tym wszystkim, trzymajcie się!
//Edit 1:
Jeżeli chodzi o skargę, którą wysłałem na twojego maila - to dopisało się do niej 20 dodatkowych osób, które grają/grały (jeszcze kilka dni/tygodniu temu przez odejściem z LSPD) bądź kiedyś. Nie są argumenty wyssane z palca czy skarga na siłę - bo ponad 40 osób które wypowiedziały się w tym temacie nie są bezpośrednio związane z frakcją a same potrafią zauważyć to, jak Ferrum się do nich odnosi, może inaczej - nie odnosi się prawie wcale bo tygodniami trzeba czekać na jedną odpowiedź.
Jasne, jako Szef Policji gra IC, ale o wiele częściej ze swoimi e-dziewczynami. Gdyby pełnił rolę samego CoP'a to w porządku, ale nie może przekładać gry IC ponad jego sprawy OOC (( tak jak wcześniej wspominałem przekłada emocje OOC do IC i odwrotnie )) związane POWAŻNYMI i WYSOKIMI stanowiskami jakie pełni. Nie oszukujmy się, TeamLeader (zarządza GMami) i lider największej frakcji na serwerze. Jest tym liderem tej frakcji OOC tak jak i teamleaderem i powinien wiedzieć, że jest osobą do którego ludzie będą często pisać, pytać i czekać na tą odpowiedź. Brak odpisywania, olewanie, ignorowanie nic nie zmieni, a jedynie nasili kontakt na tej linii. - Myśli że gdy komuś nie odpisze to pozbędzie się problemu, jak widać nie za bardzo...
Znajomym, czy dla kobiet z którymi gra potrafi znaleźć czas ale dla pozostałych graczy już nie, co potwierdziły posty i screeny w tym temacie. I tak, świadomie oskarżam go o faworyzację, bo gdyby było inaczej to nie bał by się odpowiedzi. Nie zwodziłby ludzi tygodniami i łaskawie odpisywał "tak/nie". Każda z posad potrzebuje zaangażowania ze strony osoby pełniącej to stanowisko. Skoro dwie posady go przerastają, to albo niech z jednej zrezygnuje, albo zrobi coś w tym kierunku, by poprawić z nim komunikację. Niech zacznie być obiektywny wobec siebie i osób z którymi gra.
95% osób wie, że jeżeli nawet zrezygnuje ze stanowiska lidera LSPD, zajmie to stanowisko ktoś wysoko postawiony z FBI (możliwe że Magik) bądź inna osoba, która zostanie polecona prze Konrada, tak jak to było z wyborem Commandera SWAT. Dziwne, że po kilku patrolach z Konradem gość który dwa tygodnie jest w LSPD otrzymuje awans i trafia do zarządu
Nie jedna osoba potrafi zauważyć faworyzacje dziewczyn czy osób z którymi Ferrum gra/rozmawia/utrzymuje kontakt. W przypadku Prostyq'a czy Sulliego gra IC we frakcjach była ograniczona do minimum dzięki czemu byli obiektywni w stosunku do każdej z osób i potrafili podejmować normalne decyzje. Przed odejściem Sully obiecywał, że zajmie się "Konradem" i FBI (ponieważ ludziom z zarządu LSPD nie podobało się, że Konrada jest za dużo w LSPD, za wiele ingerencji z jego strony oraz jego podopiecznych) na dniach, jednak w piątek przed weekendem niestety zrezygnował z funkcji administratora i wszystko spadło na barki Ferruma, niegdyś ZASTĘPCE DYREKTORA FBI, KONRADA czyli jednego z lepszych znajomych, ziomków.
I jak tutaj uwierzyć w brak faworyzacji, co? Tak, tak "bo my mamy ze sobą dobry kontakt a Wy to odbieracie jako faworyzacje". FBI to FBI, a LSPD to LSPD. Dyrektor FBI nie powinien robić wykładów dla LSPD ani na odwrót. To są DWIE ODDZIELNE FRAKCJE i gracze nie powinni się tutaj czuć jak w FBI a co niestety kilka razy miało miejsce. Zaraz Konrad wyskoczy "to trzeba było napisać, że Wam się to nie podoba" - ta? I co, znów poszedłby tekst od Was "skoro Wam się nie podoba to nie musicie tutaj grać i poszukajcie sobie gry gdzie indziej?" - "to moja frakcja, ja jestem liderem i będe o tym decydował" Ta, ale frakcja jest dla graczy bo bez nich niczego byś na tym serwerze nie prowadził. Więc warto jest czasem posłuchać ludu i ich propozycji a nie robić coś, co ponad połowie się nie podoba, bo Tobie się podoba. Obniżasz morale ludziom - tak właśnie stało się w LSPD. Wiele zmian do kitu, które się ludziom nie podobały i dlatego teraz 2/3 osoby dziennie może znajdzie się na /duty.
Bez powodu kiedyś Uraluk odłączył Discorda LSPD od FBI, bo ludzie z LSPD mieli Ciebie po prostu dość. Mówiłeś "pogorszy się współpraca" - współpraca to jedno, a wpierdzielanie się z butami do frakcji, narzucanie swoich pomysłów to drugie.
//Edit 2: - Zebrane dowody na szkodnictwo pod panelem, przez jednego z byłych członków LSPD. (Jego wypowiedź)















