
Sin Town "60's" Gangster Crips - Kolejny odłam jednego z najpotężniejszych gangów panujących na terenach South Central w Los Santos, zwanej rodziną CRIPS; po śmierci dawnej Legendy SEVILLE - Ghasty'ego; pozostawieniu rodziny przez ich ostatniego O.G Silent'a rodzina zaczęła przechodzić wewnętrzny kryzys, który prawie spowodował całkowity zanik wpływów rodziny CRIPS; na terenach miasta. Po pewnym czasie na dzielnicy zaczęły pokazywać się nowe twarze, stara gwardia rodziny postawiła ponownie ją na nogi a na miejsce Silent'a wstąpił dawny dobrze znany wszystkim tylko dla członków gangu, stary weteran rodziny, który zmotywował wszelkie jednostki do dalszego działania. Niestety, wartość BARWY; oraz znaczenie działalności na rzecz rodziny zaczęła zanikać po tym jak WILLOWFIELD; dopuściło się zdrady tej samej barwy. Pomiędzy dwoma setami od śmierci Ghasty'ego doszło do coraz to bardziej brutalniejszych konflików przez co skutkiem był zanik obu odłamów w tak krótkim czasie, gdy mieli jeszcze cały czas za swoimi plecami departament. Rodzina CRIPS; dawniej zamieszkująca na 60's - KELLY PARK; tworzyła znaczącą potęgę i posiadała o wiele większe wpływy niżeli odłamy utworzone po jej rozpadzie. Przez sytuacje panującą aktualnie w rodzinie, czarnuchy zamieszkujące obie dzielnice powoli chociaż jeszcze w nie licznych grupach zaczęły ze sobą współpracować aby przywrócić potęgę własnej rodziny, zaprzestały konfliktu i zaczęły współpracować chcąc odbudować to co zostało zniszczone przed stracony czas, utożsamiając się z dawnym odłamem swojej rodziny utworzonym na 60's. Czarnuchów zamieszkujących od teraz KP; można rozpoznać w bardzo łatwy sposób, zazwyczaj odziani są w niebieskawe elementy ubioru, na nogach często spotykane są buty marki British Kings (B'K - BLOOD KILL) co od dawna w ich kulturze miało symbolizować nienawiść reprezentowaną w kierunku do czarnuchów z JEFFERSON, nazywanych przez nich SLOBAMI; wywodzących się z rodziny ich największych wrogów BLOODS; osoby, które ledwie wstąpiły do rodziny bujają się w brązowych bandanach, natomiast te, które już zaistniały bardziej w szeregach rodziny bujają się w niebieskich bandanach. Proces zarobkowy w rodzinie nie zbyt się zmienił, czarnuchy nadal rozprowadzają nielegalne substancje po innych dzielnicach, handlują żywym towarem przez co ich zyski pozwoliły im na trochę dogodniejsze życie a wszelkie elementy zachowane z kultury, zachowały dla nich po prostu sentymentalną wartość.
W pewnym momencie na South Central zapanował absolutny chaos, pomimo wzrostu wpływów rodziny CRIPS w okolicy panowały również trzy inne bardzo silne w tych czasach grupy takie jak: BLOODS, BLACK MAFIA FAMILY oraz GROVES. W pewnym okresie czasu rozpoczęła się główna wojna pomiędzy C-WOOD a JEFFERSON. W pewnym momencie wojna prawie doprowadziła do tego, że dwaj najwięksi odwieczni wrogowie połączyli by swoje siły w celu zlikwidowania całkowicie coraz bardziej poszerzającej się potęgi na South Central czyli BMF. Los jednak najwidoczniej szykował dla niebieskiej rodziny całkowicie coś innego, JEFF' wpadło w zasadzke z której nie było już zbytniego odwrotu, trzy pozostałe ekipy złączyły się w jedność i rozpoczęły jedną wielką wojnę przeciwko tym, którzy sprawiali w tamtych czasach największe problemy. Pomimo iż GROVES; zbytnio nie angażowało się w rozwój wojny z nieznanych powodów, zostali w pewnym momencie odstawieni na bok a CRIPS wraz z BMF; pozbyli się w ciagu krótkiego okresu czasowego czerwieni ponownie z map miasta. Atak od strony CRIPS; rozpoczął się od strony KP' zaś ze strony BMF od C-WOOD, JEFF' miało małe szanse na wybronienie się. Po wojnie zapanował chwilowy spokój, w mieście zaczęło się pojawiać coraz to więcej nowych ekip z którymi toczyły się nowe, monotonne wojny z każdym kolejnym dniem aż po 60's ponownie słuch zaginał aż do dzisiaj...

KELLY PARK - Tereny zamieszkiwane od bardzo dawna przez rodzinę CRIPS; uznawane za wyłączną przynależność do ich gangu, nigdy nie tolerowali innych ekip w tamtym miejscu, każda ekipa, która się tam pojawiała szybko znikała a jednym z wielu dowodów na nienawiść do zabrania im prawowitego serca była walka z gangiem MARAVILLA; gdzie wiele osób poczuło na własnej skórze co oznacza próba zabrania głównego serca rodziny. Dzielnica od niedawna tętni ponownie w pełni życiem, można spotkać tam ponownie mieszkańców czarnoskórych o barwie, która reprezentowała wpływy tamtejszej okolicy za dawnych czasów. Podróżując po okolicy można usłyszeć wieczorami dosyć głośną muzykę wydobywającą się z okolicy, krzyki bezbronnych cywili, odgłosy strzałów - każda osoba, która spróbuje teraz wkroczyć na należytą ziemię rodziny zostaje od razu zneutralizowana a ślad po niej ginie... Jakie sekrety tak na prawdę skrywa ta okolica? Tego nie wie nikt, tylko wyłącznie pełnoprawni członkowie rodziny mogą się wypowiedzieć na ten temat, ale wiadomo jedno... Zabawa się skończyła a 60's znowu zrobiła się jedną z najbardziej niebezpiecznych ulic na South Central. Za nim postawisz tam swoją brudną nogę zastanów się dwa razy czy chcesz aby na pewno ryzykować utratą swojego własnego życia.


Blue "GirlZ" Formation - Wewnętrzna formacja kobiet należących do rodziny CRIPS; utworzona przez jedną z czarnulek zamieszkujących dawniej dzielnice SEVILLE - Suss', dawniej w większości traktowano dziewczęta z rodziny jako urozmaicenie dla czarnuchów w trudnych momentach, podbudowanie ich własnej wartości. Wiele z lasek potrafiło bez większych problemów wpierdolić się jakiemuś wysoko wstawionemu czarnuchowi do łóżka dla własnych korzyści, przez co właśnie kobiety postrzegano jako słabe i bezbronne istoty, szukające schronienia pod skrzydłami mężczyzn. Czarnulka, która postawiła całą formacje na nogi charakteryzowała się tym, że nie dawała nigdy sobą pomiatać, chciała udowodnić, że kobiety również mają własną klasę i stać je w rodzinie na coś więcej niżeli tylko pocieszanie czarnuchów w trudnych momentach. Od tego momentu kobiety, które zostały powołane na członkinie zgrupowania, stały się z czasem nabierając doświadczenia dosyć często nawet groźniejsze niż połowa mężczyzn, w przeciwieństwie do facetów przestały myśleć tylko mięśniami i zaczęły zdobywać doświadczenie, a swoje nowo nabyte umiejętności, zaczęły wykorzystywać później w praktyce - bardzo często działały na własną rękę przez co rodzina, działała w pełni gotowa na najgorsze. Nie każda laska z rodziny zasługiwała aby wstąpić w szeregi formacji, tylko nie liczne jednostki, które wykazały iż mają silny charakter miały zaszczyt tego dokonać. Po śmierci Suss' kilka miesięcy później na dzielnicy zjawiła się jej córka Madi', która postanowiła odbudować formacje panującą dawniej na dzielnicy i po przeniesieniu na KP; zaczęła ona funkcjonować na nowo.
Niebieska Bandana - Dla wielu może i tylko zwykły skrawek materiału, dla członków rodziny dawniej NIEBIESKA BARWA; oznaczała pełnoprawną przynależność do rodziny. Otrzymywały ją tylko nie liczne jednostki, zauważone w oczach pozostałych członków rodziny a w szczególności w oczach O.G oraz Y.O.G. Czarnuch po otrzymaniu BRĄZOWEJ BARWY; musiał przejść wiele trudu aby uzyskać ten skrawek materiału, był wstanie za niego oddać własne życie, jednak z czasem gdy cywilizacja zaczęła iść do przodu, stała się ona symbolem przynależności, czarnuchy noszą ją ze względu na sentyment.
Brązowa Bandana - Każdy mieszkaniec na dzielnicy przechodził w życiu ten sam etap, uznawany był za szczura i takim właśnie określeniem określa się do dzisiaj osoby, które jedną nogą wstąpiły do rodziny i zbyt wiele nadal nie znaczą. Osoba, która spośród mieszkańców została zauważona otrzymywała tą barwę na znak, że od teraz jej życie całkowicie się zmienia. Zaczęła poznawać w pełni kulturę rodziny CRIPS: oraz nabywać doświadczenia aby w przyszłości móc stać się prawdziwym wojownikiem rodziny, będącym gotowym oddać za nią własne życie.
Literki C.R.I.P.S na karku - Wiele osób do dzisiaj nie rozumie ich znaczenia, każdy czarnuch po otrzymaniu NIEBIESKIEJ BARWY; z czasem otrzymuje obok poprzedniej literki kolejną i kolejną jednak znaczenie tego gestu w kulturze rodziny znają wyłącznie jej członkowie, dla nich bezpieczniej będzie jeżeli tak pozostanie.
60' na karku - Każdy czarnuch, który ledwie wstąpił do rodziny i otrzymał BRĄZOWĄ BANDANE; otrzymywał na karku pewien symbol, który oznaczał dawniej, że czarnuch zamieszkiwał ulice 60's, później kultura nieco się przekształciła i 60's otrzymywali tylko weterani, którzy na to zasłużyli. Szczycili się tym symbolem i szczycą do dzisiaj, jednak po powrocie na KP; stare czasy zaczęły powracać.
C'walk - Taniec a raczej zwykły układ kroków, wykonywany przez czarnuchów po wygranej walce lub dla zaprezentowania swoich umiejętności we własnym gronie. Tylko pełnoprawni członkowie gangu potrafili odtworzyć krok w krok układ a szczury zamieszkujące dzielnice, podpatrywały od memberów każdy krok, układ po czym z czasem nabywali doświadczenia.
StaCCs' - Gestykulacja wewnątrz rodziny, wykonywana rękami, która miała za zadanie zastąpić bardzo często najprostsze słowa. Gestykulacją umieli się obchodzić jedynie członkowie rodziny, inne osoby nie zbyt rozpoznawały ich znaczenie, chyba, że "KP", "ES", które mógł znać każdy z mieszkańców.
Taggowanie - Każdy z czarnuchów na dzielnicy posiadał w sobie dusze artysty, jednak nie każdy po prostu potrafił ją wydobyć z siebie. Graffiti przedstawiające pewne chwile, wydarzenia z życia wzięte czy też po prostu ilustracje przedstawiające, że na danym terenie wpływami zarządza rodzina CRIPS;
Łza pod okiem - Symbol, tatuaż dziarany pod okiem czarnucha. Oznaczał on nadzwyczajnie, że czarnuch spędził wiele lat w kiciu za swoje czyny.
BK (Blood Killer/s, Bloods Killa) - Symbol, tatuaż tatuowany na ciele członka organizacji, który miał symbolizować jak bardzo wewnątrz rodziny występuje nienawiść w stosunku do rodziny BLOODS; określając również ich innymi sformułowaniami takimi jak: "SLOOBS" lub po prostu "BUSTAS". Dodatkowo czarnuchy bujają się z butami marki British Knights, gdy złączymy dwie pierwsze literki marki, wychodzi symbol "B'K", który odnosi się do wcześniejszego znaczenia.

Tyskie: siemano ponownie, wraz z Vetrosem wpadliśmy na pomysł by otworzyć set crips na kelly, tym razem tak szybko się nie chcemy poddać, jakąś ekipę już mamy, powinna wypalić. z vetrosem mamy dużo pomysłów na tego seta, wiec powinien długo długo trwać, nie ma co wiecej pisać, więcej wyjdzie w grze, siema; w razie pytań zapraszam priv.
VetroS: Hi, nie mam zamiaru się tutaj zbytnio rozpisywać, jak widać po aplikacji powyżej Tyskie postanowił reaktywować stary, dobry secik CRIPS; jesteśmy jak dwa zabłąkane kundle - zbyt szybko się poddaliśmy ostatnim razem, on ze swoim projektem a ja ze swoim nie będę pisał, że tym razem będzie inaczej bo to bzdura, lecz może dwie złamane części złączone w jedną przyniosą lepsze rezultaty. Będziemy grać do czasu aż będziemy mieć taką możliwość, czerpać przyjemność z rozgrywki i nic więcej, nazwa zostaje ta sama bo to dalsza reaktywacja, nie chcemy rozbijać tego projektu na milion setów. Gdyby set stał z pół roku, rok to można myśleć o zmianie nazwy, jednak tak nie ma to najmniejszego sensu. Mamy parę smaczków, które trzymamy w rękawie - wszystko ułoży się z czasem IC, do zobaczenia w grze.
Credits;
Logo: Michał
Temat: VetroS, Tyskie, Akcjonus
Filmy: AkcjoNus, Fil, Walkerski_, FoD, KlimaT, Złosiej, AlMasia


