Siemaneczko, z tej strony Mateusz, latek prawie dwadzieścia jeden. Pochodzę, jak i mieszkam w Łabiszynie. Moja kariera na scenie SAMPa rozpoczęła się w 2007 roku, zaś na samym serwerze w grudniu 2010 roku. Na grę tutaj przerzuciłem się z osobami, takimi jak ZivciO, Wejder, kasztan551, Liptun15 , Hitmann i majster. Gra rozkręciła się do pewnych słabszych i lepszych momentów. Pierwszym autem był.. Admiral, kolejno Sabre, Premier i tak dalej się ciągnęło. Kilka osób przerwało gry, kilka całkowicie przestało, kilka wyłapało bany. Same konto może nie świadczy o tym, że tyle czasu tu jestem, lecz nie pamiętam co się stało z tamtym. Na drodze kariery na serwerze poznałem Evo , Pan Bakuś, Lasiodora, oczywiście na samym początku. Na przełomie 2011/12 dostałem do SAMC, tak kariera brnęła ku górze, gdzie wylądowałem w Zarządzie samego szpitala. Serdecznie pozdrawiam Bartłomiej Skwara, Axee i Dixonek oraz HoTred. W jakimś tam momencie pociągnęła się gra w LSPD, SASP oraz Rządzie (Administrator, Rada Miasta oraz BBI). Aktualnie nie jestem w żadnej grupie publicznej. Przewracam się na ten moment w organizacjach przestępczych. Byłem m.in. w Smirnov Bratva, Black Underground Connection, Black White Asian, Street Fighters, Yakuza, Kyodo Kai. Aktualnie zaś w Black Mafia Family oraz United Crew. W sumie to jeśli coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę.
Czas na pozdrowienia.
ZivciO
Osoba, którą poznałem na serwerach RPG. Świetna mordeczka i wieczny przyjaciel. Czuję się, jakbym go znał bardzo długo, ale szanuję go za wszystko, co zrobił dla mnie. Pjona!
kasztan551
Kolejna osoba, którą poznałem na serwerach RPG. Choć dość szybko zakończyliśmy wspólną grę to niedawno Cię odnalazłem. Do Ciebie również mam szacunek.
Liptun15
Chociaż skończył dosyć szybko grę na tym serwerze to szanuję go za to, że tworzył dla nas świetnie produkcje.
Wejder
Mordeczka, jakich mało. Miał tyle powrotów na serwer, wiecznie narzekał na brak hajsu, ale miał Eleganta. Teraz rządzi innymi furami, wiecznie młody.
Pan Bakuś
Całymi dniami potrafił pograć na serwerze, poznany przypadkiem, ale mówiąc szczerze jedna z porządniejszych osób.
Lasiodora
Isio, wieczny isio. Cisnęliśmy sobie z niego największą bekę. Ten sam rocznik, ale wyobrażam sobie, jakby wcale nie skończył tych 16 lat. xd
THE REAL PLAYA
aka Siogun. Trwały drwal, wieczny japończyk. Zachęcił mnie do gry z Yakuzie i dziękuję mu za to, bo był to zajebisty czas! Pozdro.
THE REAL DESTROY
Wieczny Eryk. Z nim też zaczynałem w Yakuzie. Dobra osóbka i aktualny maniak CS:GO. xd
amek
WORLDWIDE to jest sprawka. Ciągle tylko podbija ze mną do centrum i próbuje wyrwać loszkę na swój elegancki domek na East Beach. Chooora głowa po prostu.
Czareek_
Poznałem go w sumie w BMF. Prawilna mordka, człowiek definicji 'szczota', 'emperere'. Również miałem z nim przyjemność gierczyć w Sureno. Spoko mordka.
Chociaż już tutaj nie gra, to był jedynym człowiekiem, który rozbawiał całe towarzystwo. Za to jego kawały były jak suche, że śmialiśmy się z nich najdłużej.
dejwus
Człowiek wiecznego spokoju, zajebisty kierowca. Choć nie pamiętam nawet, gdzie go poznałem to i tak czas w Ykz czy BMF jest cenny i bardzo dobry.
Dixonek
Serdecznie pozdrawiam Emilio Dixon'a! Gierczyłem tutaj z prezesem w SAMC za czasów Bartka i Axee. Miło wspominam tamte czasy, szczególnie też wysoko zabrnęliśmy. Kontakt nadal jakiś jest.
Wcześniej wieczny centrum, najgorszy z handlarzy. Teraz nastąpiła wielka odmiana i można powiedzieć, że całkowicie zrezygnował z gry tam. JOTPEK 24/7, pluje na wszystkich. Za to jednak cenię niektóre jego rady, bo czasami gada z sensem.
Sabastian zez siedziby piwa Lecha. Mordeczka świetna. Wspominam czasy, gdy grałem z nim w Smirnov Bratva, choć nawet nie wiedzieliśmy o tym. Ogółem keszmejker, alkoholik i wiele by można tu mówić. Pjona!
Wojtii, alkoholik. Najspokojniejszy człowiek w całej YKZ. Do tej pory mam z nim kontakt, choć gierczy bardzo malutko, ale to śmieszny kolega, haha.
Xodoss
Pierwszy CZARNUCH w szeregach Yakuzy, później wstrętny detektyw. Pozdrawiam!
Milioner Various
Poznałem go chwilę przed wojną ze słuzbami w październiku 2015. Naprawdę świetna osoba do pogadania, perfekcyjny strzelec. Gierczyliśmy troszkę w Ykz, BWA i teraz w BMF. Sam mnie wciągnął do ekipy i dziękuję mu za to.
'CO NIE UMIEM, PRÓBUJE' nerwus, ale jotpek. Też prawilniak z wielkiej wojny. Najbardziej wkurwiająca osoba z całego GU. xd
Poznałem go w Sureno, spoko mordka.
Poza tym, że kradnie teksty od Czereśni to zajebista mordka. Znamy się może i nie aż tak długo, ale jakoś nie możemy się spotkać, choć mamy do siebie nie tak daleko. xd No 'prawie' WIECZNY policjant, ale taki do pogadania, a nie ciągłego wkurwiania.
Wspominka gierki z BLOODS. Szacunek dla Pana za wcześniejsze edycję, bo były świetne i serdecznie pozdrawiam.
Boniu
aka Ciastek. Wiecznie młody Damian, kolejny burżuaz z Yakuzy. Miał wille na Richman i budynki na Mullholland. Naprawdę miła i przyjazna osoba. Wspominam te świetne czasy z gierki z nim i czasami nadal IC potrafimy się odnaleźć. Pozdro!
Shevey
Osóbka, z którą mocno i dużo gierczyłem w Yakuzie, Kyodo Kai i chyba nawet BWA. Serdecznie go pozdrawiam, bo nadal mamy świetny kontakt. Choć nasze stosunki IC czasami są inne to i tak nadal się kolegujemy i to dobrze. Pjona!
Jeśli kogoś nie pozdrowiłem, czy pominąłem to śmiało pisać.
Użytkownik ezakimaK oetaM edytował ten post 24/10/2016 - 22:54

Temat jest zamknięty
