
"Livin' in Harmony" - Główny przewodnik tej edycji GROVES. Jest kontynuacją ESG starego formatu. East Side Groves to wschodni gang reprezentujący prawdziwą zieleń, która noszona jest od zalania dziejów i sięga najgłębszych korzeni tej rodziny.
Gang niekiedy dopuszcza set-trippin' członków innych rodzin w zależności od ich zasług. Trzymają się słów wypowiedzianych przez Seana "Sweeta" Johnsona - "Rodziny powinny się szanować, a nie zabijać nawzajem". Swoje tereny znaczą zielenią. Dążą do odzyskania swoich wpływów na terenach Ganton oraz zrzeszenia członków rodziny, którzy odseparowali się bądź weszli w konflikt z innymi w poprzednich setach.
Na tą chwilę nie jest określona liczba członków reprezentujących GROVES, od początku istnienia gangu przez szeregi przewinęło się koło czterystu żołnierzy, większość zginęła w porachunkach. Średnio na jeden dom przypada dwóch/trzech czarnuchów którzy za dnia siedzą po domach w wygodnych fotelach wlepiając swój wzrok w odbiornik, zaś po zmroku osiedle ożywa - nocne imprezy, wyścigi samochodowe, pokazy siły czy wspólne wypady do klubu; to tylko część zajęć. Sens istnienia gangu dąży do jednego - wyeliminowania wrogów stwarzających zagrożenie dla rynku narkotykowego. Kartel to jedyny sposób na szybki zarobek, główna walka trwa między rodziną GROVES a ugrupowaniem czarnuchów z Glen Parku - BALLAS.

Oblicze zieleni ciągnie za sobą ogromny ogon, który począwszy narodził się za sprawą grupki dezerterów z Seville. To właśnie oni przyczynili się do zapoczątkowania ery największej grupy przestępczej w Los Santos. Grupa ta reprezentowała wówczas Orange Grove Street Families, które miało pod jurysdykcją głównie wschodnie wybrzeże (East Coast). Rodzina z Seville cechowała się dużym zapałem dyplomatycznym. W równoległym czasie na dalekiej północy w San Fierro rozwijała się młoda i potężna grupa przestępcza pod nazwą Green Neighborhood, o której poczynaniach wieści szybko się roznosiły. Któregoś lata ekipa GN pod wodzą Voltage przeniosła się z San Fierro na Ganton, prawdopodobnie za sprawą licznych zatrzymań na ich terenie działania czyli Paradiso. Co ciekawe zdominowany przez nich teren leżał u podnóży willi burmistrza San Fierro Diva Mite, posądzonego o współpracę z zorganizowanymi grupami przestępczymi. Po przeniesieniu z pozostałą ekipą na Ganton, w Los Santos przybrali nazwę Ganton Boulevard Families. Panowanie Voltage było długie i chorągiewkowate, lecz zrzeszył on wielką elitę w tamtych czasach, która dała mu możliwość przeciwstawić się każdemu i stanąć ponad nim. Ich najcięższym wrogiem był set Grape Street Family, na czele którego stał Kyle 'Cashu' Hashey. Wojna zabrała ze sobą wiele ofiar, dokładnie przez 4 odsłony GROVES - GN, GBF, DPG, DASG które trwały od maja '09. Potem nastąpił rozłam który spowodował przeniesienie się wielu wpływowych członków na Glen Park, porzucając dzielnicę oraz barwę i przeobrażając się w Glen Park Gold Corner. Wiele osób odeszło w cieniu. (2k9-2k11)
GPGC trwało dość krótko, w porównaniu do poprzednich edycji lecz to było do przewidzenia. Szybki upadek ostatniego bastionu Voltage był przepustką wielu organizacji do czarnego rynku, który wcześniej był kontrolowany przez GROVES. Krótko po tym powstały dwie rodziny GROVES, prawdopodobnie podzielone z poprzedniego setu które toczyły ze sobą wojnę, tj. AGN vs Brims, z tego co plotki donosiły jeden z setów zdobywał przewagę bowiem jedna z osób przewodniczących mu była potomkiem Volta, a kto był jego matką? Nikt nic nie słyszał o jakimkolwiek związku Voltage z kobietą, więc można przyjąć że Jeremy był bękartem jakiejś szmaty z idlewood, bądź kobietą z innego gangu którą Voltage pozbawił godności. Po wybiciu się obu setów przyszła pora na szatańskie nasienie znane potocznie jako DevilTown, które jak mówią źródła pochodziło głównie z setu AGN i zdobyło przepustkę na wyłączność, lecz nie wykorzystali jej i tak jak większość setów rozpadła się przez nieumyślność oryginalnych, jednak jej członkowie mimo licznych upadków, porażek i nieumyślnej władzy nie odpuszczali i często wracali na nowo by się ustabilizować, co nie wychodziło im to na dobre. W roku 2k13 na rejonach wyłoniły się kolejne ciekawe osobistości, które mocno wpłynęły na późniejszy establishment.
Większość osób w tamtejszym secie wywodziła się z strony Brims i usadzili się na patelni. Głównym Oryginalnym był Joker a jego set nosił nazwę 21'st Rollin Mafia Groves i mocno utożsamiał się z biznesową stroną miasta, pewnie z winy tego iż nie mieli ludzi którzy przynieśli by im zwycięstwo terytorialne, a w tych czasach mocną stronę obrało równolegle żyjące Ballas, na czele Eagle i Sfizziego, którzy zdecydowanie przejęli władzę nad South Central. Wtedy też przyplątał się na patelnie człowieczek, który zapamiętał się i zmienił przyszłość Groves na zawsze. Człowieczek ten miał specyficzny charakter i pochodził z gwardi Groves Voltage, która zniknęła tuż przed oficjalnymi przenosinami na Glen Park i obraniu złota za zieleń. Szybko wspiął się na wysoki szczebel, mimo iż się do tego nie pchał. W ciągu tygodnia od jego pojawienia się mianowali go młodym oryginalnym i dali wolną rękę, więc wykorzystał to i zrobił porządki które nie spodobały się Jokerowi, mimo iż poszerzył wpływy terytorialne oraz siłę Groves aż 3-krotnie. Pod koniec trwania setu Joker odprawił czarnucha z pustą torbą, więc ten przeprowadził się na 17'st i postanowił sam zagarnąć władzę i odbić to co już raz zdobył. Ludzie ze składu Jokera, szybko stracili zaufanie i odbili od niego. 48h później Joker ulotnił się z Ganton, kiedy zauważył że stracił poparcie wśród czarnuchów i zabił Nichole Marshall w ramach zemsty na nim, dziewczynę do której czarnuch o którym mowa wcześniej miał sentyment. W tym momencie Joker strzelił sobie w stopę i wzbudził zamieszki. W Groves był spalony, więc znalazł sprzymierzeńców w BMF i wykorzystując ich chciał dokonać zemsty, wojna była długa i bolesna głównie dla Groves, lecz sukcesywnie odparli ich ofensywę, a następnie odzyskali swoje tereny i zaokrąglili mocno oraz zagospodarowali. Na 17'st można było dostać wszystko, poczynając od żarcia po fachową naprawę pojazdu. W biznesach pracowali głównie mieszkańcy Ganton. Ganton spływało zielenią przez długie 3 lata, w których wiele się działo i wiele się zmieniało. Kto kręcił się w tym okresie po South Central to z pewnością słyszał swoje, bowiem Gang był na ustach każdej organizacji. Dziś Groves zostało przyćmione przez Biuro Detektywistyczne, Crips Ghasty'ego oraz podział ludzi którzy stracili zaufanie do Oryginalnego przez ostatnie jego zachowanie, które właśnie doprowadziło do tego wszystkiego.


Jeżeli kojarzyć to osiedle to tylko z GROVES; za dnia dzielnica na ogół spokojna. Przejeżdżające patrole CRASH mają małe szansę, by dostrzec coś innego niż czarnuchów przesiadujących przy grillu czy też gówniarzy grających w koszykówkę. Życie zaczyna się dopiero po zmroku, wtedy przez Ganton przepływają pieniądze, narkotyki, kobiety i znani ludzie. Codziennie dochodzi tutaj do wielu strzelanin oraz bójek, rywalizacja między gangami na South'Central trwa, każdy chce się pokazać z jak najlepszej strony aby ten drugi się go obawiał. Nie obejdzie się też bez głośnych imprez trwających do białego rana. Później wszystko zaczyna się od nowa, życie na Ganton to jedno wielkie zataczające się koło które utrzymuje przy życiu nie jednego bandziora. To właśnie tutaj czarnuchy, którzy aktualnie biegają z zieloną bandaną zaczynali od małolata pomagając starszym szóstką aby jakoś zabłysnąć w ich oczach, a zarazem wykazać się by w przyszłości stać się kimś więcej niż zwykłym bangerem. Wszyscy pracują całe życie na to aby stać się kimś więcej w hierarchii niż zwykłym bangerem.


Siemanko. Mamy doświadczenie oraz wiedzę nabywaną od 2010, więc wiemy gdzie się zgina dziób pingwina. Nie obchodzi nas także, czy jesteś dobrym graczem RP, bo byłeś w innych gangach lub ile masz kilo dżuli. Każdy gang posiada własny klimat, który musisz sobie przyswoić. Stając się naszym wanna-be, powoli jesteś wprowadzany w naszą kulturę, poznasz tajemnice, historię, strukturę i innych członków. Stawiamy głównie na tak zwany klimat który ograniczy się jedynie do wnętrza organizacji, poza nią będziemy grali jak inni, nie zmniejszając swoich szans w nierównej walce. Dbamy o dobry wizerunek organizacji. Razem z naszą organizacją która kończy 3 lata w tym roku, pozdrawiamy i dziękujemy wszystkim którzy przyczynili się do tego. Gramy to co chłopaki wykreowali przez poprzedni miesiąc. Kontynuujemy w nowej, odświeżonej wersji.
Wszelkie sugestie, pytania oraz niejasności wysyłajcie na PW, nie róbcie nam syfu w temacie.
Enjoy2k16.
Credits; Seba, Ursi, ivan;
Użytkownik GROVES4LIFE edytował ten post 04/05/2016 - 16:05