**możesz usłyszeć informacje o ataku na budynek w okolicy Market, Shine St. 2**
Zajście z dnia 9 grudnia relacjonują lokalne media, które przypuszczają, że mogła być to forma sabotażu wynikła z zatargów miejscowych przedsiębiorców. Los Santos Police Departament na chwilę obecną nie ujawnia jakichkolwiek szczegółów i apeluje, by zachować spokój. W lokalu można dostrzec wybite szyby, a także ślady pocisków na elewacji - głównie filarach. Ulica nie jest strzeżona jakimikolwiek kamerami, stąd też nie ma nagrania, które mogłoby potwierdzić którąkolwiek wersję wydarzeń. Mieszkańcy mówią o dwóch ostrzałach około godziny pierwszej nad ranem, jednak żadne materialne źródło nie nadaje całym zeznaniom wiarygodności. Do zeznań nie zgłosił się nikt z przechodniów. Istnieją przypuszczenia dotyczące sprawców spowodowane ostatnimi zapytaniami w urzędzie o ową okolicę.
Firma budowlana spod szyldu Anthony'ego Galante wystosowała już swoją ofertę do właściciela opuszczonego lokalu
- Franka Palmera.
https://youtu.be/J6GmOD5uNNY
OOC
Po forum krąży snuta ciągle ta sama gadka - "nie ma poziomu", "brakuje akcji takich jak sprzed paru lat wstecz". Oczywiście na samym gadaniu się kończy, a żeby zebrać się i wziąć sprawy w swoje ręce, to nagle każdy wyszczekany znika. Co prawda nie jestem rocznikiem 2008-2012, nie afiszuję się kiedy zacząłem grać i nie gadam durnot "jak to było". Postanowiłem przejść ze słów do czynów i zorganizować coś na wzór starych akcji, gdzie nikt nie patrzył na korzyści skryptowe, czy dobra materialne - wynikła jasna gra IC, w której głównym zamysłem było rozbudzenie kreatywności w osobach powiązanych z moją organizacją. Postanowiliśmy postrzelać do ściany budynku, który nawet nie ma /drzwi (i nie ma możliwości postawienia ich tam). Zabawne? Tak. Niejedna osoba wyśmiała ten pomysł. Myślicie, że zwracałem na to uwagę? Nie. Zwłaszcza, że były to osoby, których stereotyp przedstawiłem na górze - najłatwiej ponegować 2015, a kiedy przychodzi inicjatywa rodem z 2008/2012 - wyśmiać. dziwne zachowanie. Wracając do tematu akcji - wymyśliłem wątek IC, który nie ograniczałby się wyłącznie do wyłożenia kilku naboi na elewację budynku w centrum. Zaczęło się od rozważań mojej postaci, przekazania wiadomości ekipie, później młodym, w międzyczasie poinformowanie wspólników i zbieranie raportów z obserwacji, finalne ostrzelanie i..? Nie chciałem, by było to durne i bezsensowne - razem z Bestią wywnioskowaliśmy, że fajnie byłoby coś wyremontować w centrum przy użyciu mojego projektu firmy budowlanej - Galante Construction Ltd. Stąd właśnie wyszła inicjatywa całej akcji i znalezienie powodu, dla którego mielibyśmy cokolwiek odnawiać. Budynek jest nieużywany, ale jego wartość ze względu na miejsce jest ogromna - dlatego właściciel bardzo szybko zgłosi się do lokalnych budowlańców w celu renowacji, jeśli jego lokalowi "przypadkowo" coś się stanie. Zniszczyć budynek za grosze, a później go wyremontować za dobre pieniądze. Sabotaż i żyła złota? Wygląda podobnie, choć chłopcy z Wiseguys nie przyznają się do niczego, a wyłącznie zostawiają pod drzwiami wizytówkę swojego fachu - remontów. Głównymi celami, jakie wyznaczałem chłopakom było: obserwacja okolicy, znalezienie informacji nt. właściciela budynku (był wyimaginowany, więc załączyła się kreatywność), do kogo należy grunt, kto jest właścicielem firmy trzymającej grunt, kontakt z osobą odpowiedzialną za Modern Service, zdobycie broni, ostrzał budynku i renowacja. Myślę, że widać to dość jasno. Schemat był o tyle rozłożony i skomplikowany, że musieliśmy przebrnąć przez jedno pokolenie wanna-be, którzy nie podołali wyzwaniu, zaś ci - spisali się na pięć plus. Zaangażowani byli wanna-be, associated (powiązani), memberzy Wiseguys, urzędnicy, osoby trzecie (jak te, które pomagały w zdobyciu znajomości, co widać na ssach), właściciel firmy Modern Service. Czekajcie cierpliwie, bo to jeszcze nie koniec. Radzę śledzić temat Galante Construction Limited - firma budowlana.
Hej.
Ekipa:

***

***

***

***

***

***

***

DOWODY KOLEJNO:



























***


