
Southside Playboys XIII - grupa przestępcza o charakterze gangu ulicznego, jeden z setów surenos, zamieszkujący 114'stą ulicę El Corony, nieopodal Unity Station. Klika identyfikuje się z meksykańską mafią La eMe, stąd częste eksponowanie liczby 13, w ich malunkach, czy tatuażach. W szeregi rodziny wchodzą zazwyczaj młodzi chicano, których można rozpoznać po ogolonych głowach, niebieskich elementach ubioru i licznych tatuażach dotyczących gangu, meksykańskiej mafii oraz swojego barrio - dzielnicy. Ich otoczenie zdobi również króliczek Playboya, z którym identyfikuje się set. Członkowie grupy żywią wielką nienawiść do rasy afro-amerykańskiej, co jednak często nie wyklucza się ze wspólnymi interesami. Do głównych źródeł dochodów zaliczają się: napady rabunkowe, handel narkotykami, wymuszenia.

Króliczek Playboya - znak rozpoznawczy setu, identyczny jak ten z popularnego pisma dla dorosłych Panów. Każdy członek organizacji ma wytatuowany ten symbol na swoim gangsterskim ciele. Playboysi podczas przywitania, stackują go w swoją stronę. Za każdym razem podczas tagowania swojej okolicy, wrzucają jego wizerunek.
13,X3,XII - trzynasta litera alfabetu oznaczająca meksykańską mafię, której podlega klika. Samo oddanie się mafii nie wyklucza się często z licznymi wojnami z innymi gangami utożsamiającymi się z La eMe.
Tatuaże - każdy pełnoprawny członek gangu posiada na swym ciele liczne tatuaże dotyczące przynależności do grupy. Na ich ciałach pojawiają się wytatuowane króliczki playboya, liczba trzynaście, czy inne świadczące o swoim pochodzeniu i kulturze malunki.
Niebieska barwa - eksponowana jest w każdym możliwym miejscu przez playboysów, poczynając od elementów ubioru, bandanach oznaczających przynależność do grupy i szacunek na dzielnicy, kończąc na niebieskich wozach i innych.
Beat in' - ceremonia przyjęcia młokosa w szeregi Playboys, polegająca na biciu przez 13 sekund delikwenta. W zależności od młodziaka, trzynaście sekund może znacznie się przedłużyć, bądź skrócić, przez szybsze bądź wolniejsze liczenie.
Blood out' - usunięcie z szeregów grupy osobnika, który zdradził bądź złamał surowe zasady narzucone przez organizację. Usunięcie to polega zazwyczaj na zabiciu delikwenta. Sposobów w jaki zostanie zabity osobnik jest wiele, zależy to od skali winy - może to być powolna bolesna śmierć albo czasem szybka przez wpakowanie kuli w tył głowy.


114'ST to ulica El Corony zamieszkiwana głównie przez ludność latynoską, lecz nie wygląda na hermetyczną ze względu na pobliską stację kolejową. Jednak turyści nie wychylają nosa poza mury znanego parkingu, który często bywa miejscem pjedynków lo-lo albo krwawych jatek, przez co można przypadkowo zarobić w łeb i przykładowo stracić kilka dolców. Ludzie wysiadający z wagonowych przedziałów najczęściej obierają inny kierunek, ponieważ znana jest im złowieszcza reputacja tegoż rejonu. Zresztą, mury mówią za siebie- pokryte tagami Surside Playboys Clique ostrzegają "tubylców" - tylko głupi cywil może pakować się w takie miejsca, tym bardziej pod osłoną nocy, chyba że jest zdesperowanym c rack headem szukającym prochów. Mimo wszystko... nawet tacy niekoniecznie mogą liczyć na litość, gdy przynoszą hajs w zębach na dragi. Dostaną, co chcą jeśli kwit jest zgodny z cenami dyktowanymi przez gang, ale po chwili spuszczone psy ze smyczy toczą gonitwę za menelami, dając gangsterom kolejne źródło rozrywki, prócz palonej trawy i popijanej Corony Extra. To tylko przedsmak ciemnych zakamarków, mających miejsce nieopodal Unity Station. Nie zawsze bywa piekielnie ostro, bo matki troszczą się o młodszych, którzy i tak łapią gangsterski fach od weteranów ulicy. Słychać krzyki rodziców, nawołujące gówniarzy do domów, nie nie... krzyk na nic się nie zda, bo rodzina jest jedna i każdy o tym wie jak tajemnica poliszynela. Jedyny krzyk jaki dociera do tych wyrostków to ten z zakamarków gwałconej kobiety, chłonąc od małości nienawiść i zło pompowane w ich krwiobieg.
Wieczór mija i słońce wstaje zza horyzontu, ale mieszkańcy trzymają język za zębami, mimo że do ich drzwi pukają funkcjonariusze. "Ja nic nie wiem, zachlałem ostatnią noc i balowałem przy głośnej muzyce" - to jedna z wypowiedzi szarego mieszkańca. LSPD czuje, że ma związane ręce, gdyż nikt nie piśnie słowem- jedyne, co mogą wtedy usłyszeć to śpiew ptaków albo muzykę dudniącą z pierwszego lepszego domostwa. Ludność z 114'ST nie czuje się zagrożona (mimo pojedynczych incydentów), chociaż to tylko pozory, każdy zna prawdę przesiąkniętą krwią niejednej ofiary.

Jefe' - Zarządza wszystkimi członkami organizacji. Na swoim koncie ma pełno zabójstw oraz innych przestępstw. Tylko ciężka pracą można zasłużyć sobie na szacunek u Niego. Jest najbardziej szanowanym gangsterem w okolicy, nie tylko u 'swoich'. Jest najbardziej doświadczoną osobą w gangu.
Guerrero' - Prawa ręka Jefe. Jest prawie tak szanowany jak Jefe u swoich ludzi jak i wrogów, którzy wiedzą, że nie warto z nim zaczynać. Posiada również wielką wiedzę na temat ulicznych gangów, ma duże zasługi w działaniu organizacji. To on trzyma ludzi w ryzach, podczas nieobecności szefa.
Cholo' - Zaangażowany w poszczególne działania gangu. Szanowany wobec swoich ludzi, mało kto może mu się postawić. Udowodnił już swoją wartość. Można na nim polegac w każdej sytuacji. Zazwyczaj zajmuje się nowymi, pokazując im tajniki życia na Coronie.
Soldado' - Jest osobą która mniej liczy się w strukturze gangu niż Guerrero'. Zarządza osobami niżej postawionymi od niego, kontroluję interesy na El Coronie. Jest w stanie poświęcić życie dla swoich ziomków. Potrafi przetrzymać rękę na pulsie.
Nuevo' - Jest gotów bronić swoją dzielnicę, oraz szanować i bronić swoich barw. W swój sposób udowadnia swoją przydatność do gangu sprzedając mieszkańcom dragi. Pilnuję dyscypliny wśród mieszkańców. Jest słabo wtajemniczone w działanie gangu.

Malza: Hej. Jak widzicie wraz z moim przyjacielem Igorem postanowiliśmy otworzyć projekt jednego z wielu setów sureno, a mianowicie Playboys'ów. Wiemy, że taka organizacja była już na serwerze parę razy, lecz było to dawno. Będziemy grali raczej modern z domieszką oldu - jakieś hiszpańskie wstawki, przywiązanie do gangu i kultury. W swojej grze opierać będziemy się na przywróceniu starego klimatu S'C, co może wydawać się trudne. Głownie szeregi naszej grupy zasilają młodziaki, jednak zdarzyć się mogą osoby z większym dorobkiem w gangsterskim fachu. Zakładamy, że nasze postacie żyją na Coronie (zaraz obok Unity Station) od urodzenia, tak że nowe osobniki piszące HP są z tego rejonu, lecz dopiero wbijają w gangowe kręgi. Sureno i rasiści - tak owszem, lecz nie wykluczamy "rozejmów" z niektórymi grupami, co może wydawać się dziwne po chicanosach. Zachęcamy w takim razie do interakcji i czekamy również z niecierpliwością na narkotyki na Naszym serwerze. Adios! (grafika będzie zminiana na dniach)
DobraMorda: Witam. Z tej strony Dobra Morda, jak już Kamil napisał startujemy z tematem dobrze nam znanego gangu Playboyów. Dobrze wiemy że będziemy jedyni w Los Santos jako gang Latino, patrząc na to 'porywamy się motyką na słońce', ale cóż taki klimat właśnie lubimy i taki chcemy grać. Kamil zapomniał dodać o dość ważnej rzeczy, więc ja ją dodam gramy na Coronie obok Unity. Zapraszam wszystkich do interakcji z nami.
Credits:
Tekst: Malza, DobraMorda
Opis dzielnicy: ToNieJa
Szata graficzna: AstroniC
Użytkownik malza edytował ten post 01/08/2015 - 20:08

Temat jest zamknięty









