Dobry. Poszukuję jakiejś dobrej marki fajurek, które nie będą perfidnie kłuły chemią w płuca jak te wszystkie markowe kiepy typu Chesterfield, L&M, Marlboro. Ogólnie najlepsze byłyby szlugi samoróbki, ale ja nie mam czasu ani pieniędzy na produkowanie własnego pokarmu dla raka. Wolę kupić jakiś fajny, dobry, smakowity produkt, z którego będę zadowolony na dłuższą metę. Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło.
PS: Podobno Djarumy są całkiem spoko.

