Chyba nie rozróżniasz pojęcia underground od hardcore rapu, czy stylu gangsta. Zresztą nie można mówić że Ciemna Strefa do underground, ponieważ to jest wytwórnia. Jeśli undergroundem nazywasz raperów którzy wydają legale w tak promowanej wytwórni to jesteś w błędzie - tym bardziej nazywając samą wytwórnię. Kolejną sprawą jest nazwa tematu - tu będzie poruszany hip-hop czy tylko rap? Rozróżniajmy kulturę od muzyki. Bo ja teraz nie wiem czy mogę tu napisać o b-boy'ach, czy graffiti.
Co do samego rapu, to mnie jara przede wszystkim świadomy rap. O.S.T.R., Slums Attack, WWO, Hemp Gru to jest to. Nie przepadam znowu za trapem, który obecnie zaczyna być coraz częściej wykonywany (Wilku WDZ). Szkoda że takie grupy jak Hemp Gru, ZIP Skład, czy WWO się rozpadają/rozwiązują. Wiadomo, u niektórych to po prostu decyzja może mądrze postanowiona, a u niektórych powodem jest niski poziom społeczny członków (Pozdro Jędker). Dla mnie znaczenie obecnie mają głównie stare wygi o których wcześniej pisałem. Ale nowych też doceniam - Cywil, Dedis, Śliwa, Gandzior.
Jeśli mówimy o obecnym rapie nie mogę pominąć w dyskusji Gangu Albanii o których mam pewne zdanie - beka. Jeśli nagrywają - spoko. Według mnie to pokazują swój poziom jak chcą. Jednak wina bardziej stoi po stronie słuchaczy - kiedy widzę gimbów którzy piszą z włączonym capsem tekst blachar, i jak to kochają albanie, to mi się chce śmiać. Rozróżniajmy ten świadomy rap, od hip hopu komediowego, który nie jest z przekazem, tylko żeby się pośmiać. I o to w tym chodzi. Nie chcę aby ludzie szukali przekazu w kawałkach Gangu Albanii, bo go tam nie ma (poza Dla prawdziwych Dam).
Pozdrawiam.
PS Tak dodam jeszcze - mimo iż nie przepadam za rozdzielaniem rapu i hip hopu na gatunki, to niestety czasem się tego nie da uniknąć 