Cześć, przyszła kolej na mnie, by się przywitać.
Mam na imię Patryk i chodzę do 3 klasy Technikum Informatycznego, w Suchej Beskidzkiej. Interesuję się programowaniem i grafiką komputerową, ale po kolei. Programować zacząłem w 1 klasie Technikum, tak właściwie sam od siebie. Zacząłem "dziobać" w C++, a potem przerzuciłem się na C# z tego względu, że poznałem środowisko jakim jest Unity 3d i tak zacząłem robić tam różne rzeczy z zagranicznych tutoriali (bo po Polsku to jest jedynie procent takowych). Stworzyłem mini grę 2d (samolociki), potem zacząłem tworzyć coś FPS, finalnie pobawiłem się długie miesiące. Generalnie polecam to środowisko, bo próbowałem coś w innych tego typu darmowych i Unity3D jest z pewnością najlepsze. Więcej programowania = więcej możliwości. Potem zaciągnęło mnie na stronę tworzenia animacji, więc zacząłem od Flash'a i tworzyłem takie mini filmiki, rzecz jasna cut-out, nie frame by frame, bo w rysowaniu sam od siebie nigdy nie byłem dobry (chociaż ostatnio ćwiczę. ).
Co do kariery "serwerowej", założyłem tutaj konto gdzieś w Lutym 2013 roku, wcześniej troszkę grałem na konkurencji. Grałem centruma, ale szybko pewne osoby(będą one w pozdrówkach) wyciągnęły mnie z tego bagna i zabrały do mafii, gdzie rozpocząłem przygodę z organizacjami przestępczymi. Zaczęło się od Triple Six Bubbaja, pamiętam jakim noobkiem wtedy byłem, uczyłem się gry od innych. Większość przegrałem w gangach, pasjonowało mnie zdobienie ośki i kreowanie postaci na gangstera. Gangi w jakich grałem to La Raza, East Side Locos, Ballaz (co prawda mieszkaniec, szybko mi przeszło bycie czarnuchem), Playboye Dumbassa i Globoy'a, ostatnio także Latin Kings. Przerzuciłem się rok temu na ścigantów, trafiając do XXX BBoya (Pozdrawiam tego człowieka, mimo, że już nie gra). Wrażenia były odmienne od tego co grałem, całkiem inny klimat który z początku przyznać muszę mi nie podchodził(a jak już to jedynie pod gardło, hyhy). Szczególną różnicą były ciągłe akcje, wyścigi, ucieczki - nie tak jak zdobienie ośki. Po czasie zostaliśmy niby (bo dalej nikt nie wie co się stało) rozpracowani, zrobiłem przerwę, wbiłem do DOW Głodzika, skąd także mam dobre wspomnienia, potem zawitałem też w LK. Pograłem chwilę w Undershift z BBoyem, chociaż krótko to i tak wspomnienia są. Aktualnie TDS Barszczyka.
https://www.youtube.com/watch?v=OElZs0OiU1s
Mów mi Yoshimitsu.
Przejdę teraz do pozdrówek, a w razie czego edytuję główny post jak mi się coś przypomni. Pozdrowienia są chronologicznie!
Fafik(nie mylić z WielkiDolanFafik) - osoba, która wkręciła mnie w klimat organizacji. Graliśmy w Triple Six wtedy, ja leciutko mówiąc noobiłem, a on poduczył mnie gry.
Pro Forma - Jak wyżej, graliśmy w Triple Six i także wkręciła mnie w temacik.
Ten Daniel - Grało się w Triple Six, tego się nie zapomni.
Ten Jasiek - Dalej grasz w piłkę?
Akseeel - wariat, którego również za sprawą Triple Six poznałem, nigdy nie zapamiętam ile ma literek "e" w swoim nicku.
Shady - graliśmy w projekcie gangu, pamiętne czasy. Latino forever?
Tyle/Mateusz - dobra morda, też się trochę przegrało. Aktualnie nie gra w sampa noob jeden.
Globoy - póki nie zszedł na złą drogę, zajebiście prowadził Playboyów z Dumbassem. Ten klimat nie powróci.
The Dumbass - jak wyżej.
handlowiec Eli - nie gra już z tego co widzę, pozdro.
Kuberek - prawilna morda, latynos po wsze czasy i jeszcze dłużej. "NO SZCZEL DO MNIE SZCZEL!"
PacHaa - zajebiście mi się z nim grało w Playboys, zarówno jako mieszkaniec i długo długo potem. Wyszkolił moją postać na małego Rammuska.
Szaluncio
BBoy/LordSokół - osoba która wprowadziła mnie w klimat ścigantów jak nikt inny, dał mi także wiele raz dotyczących jazdy. WRACAJ.
Bi4ły - Chyba go nie trzeba przedstawiać XD Wariat jakich mało, nie wyobrażam sobie gry bez tego gołembia.
Kojak - lotnik, więcej nie trzeba nic tłumaczyć.
Painusiek - W ścigantach rozwoził 24/7 ammo, tyle go pamiętam. XD
PanciaKlaudia - troszkę się grało, szczególnie w ścigantach.
Fado - SPRZEDAŁ BRIANA! XD
Wojtuś/Denonix/Doxor - dobry ziomek + filmy zajebiste robi.
Jakub Urbański/Okej - pograliśmy chwilę w ścigantach, dobrze się grało.
Ymelin/Michał
Kevlar
Booster
Sierkies/jestemPatryk - wcale go nie CK'łem. It wasn't me! Specjalista od dachowania sabre.
Patrycja - osoba która jak zapytałem, zawsze pomogła. Mega filmy robi.
Snoppy - No Snopi, nic dodać nic ująć.
Głodzik - Świetny lider, np. w Disciples of Wheel, nauczył mnie sporo.
Arcon - w sumie mało, ale graliśmy. Pozdro.
Bucio - człowiek potrafiący czasem wkurwić. A nawet bardzo często. Świetnie też nam się grało IC, nawet w chwilach "kryzysu" organizacji.
Degustator - Na pierwszy rzut oka poważny skurwiel, Bucio do dzisiaj wypomina mu te Eledżi.
Baszczyk - wariat od latania bokiem, dobre filmy robi. Jego postać to główny sprawca śmierci komendanta, jak go tu nie lubić?
purplesajmon/szymon - Przejebywacz hajsów w kasynie. xD
Pater - Wczuwa się do gry IC z tego co zauważyłem, pozdrawiam.
Gtamix/Paweł - Sposób, w jaki prowadzi organizacje o charakterze gangu ulicznego, to majstersztyk i tego nikt nie śmie podważyć. Tylko dobre gangi - nic słabego u niego nie znajdziecie koledzy i koleżanki.
Borek/Uzumaki -Pomoc dla Pawła w prowadzeniu gangów, spoko koleś.
Trashny - Fristajl.
Maaxy - kolejna osoba powiązana z Latin Kings, gdzie znakomicie wspominam spędzony czas. Aktualnie kręci coś swojego z Grzybem, napewno wypali.
Grzybix - jak wyżej.
Lexie/Naty - To wyglądało tak: Lexie Farias była dziewczyną Costy'ego, ale ruchał ją kto inny, podczas gdy Xavier ślinił się na jej widok. Nawet w telenoweli tak nie ma!
Fabian/Jesus - Dżizys, lel.
Patjx - props za grę.
Wrimer - Bardzo podoba mi się jego gra, świetnie wczuwa się w swoją postać. Jedna z nielicznych osób, z którą można pograć na bardzo wysokim poziomie - mowa oczywiście o takich czasach, jakie nastały. Muszę go jeszcze przekonać do polskiego rapu.
Na 100% o kimś zapomniałem, więc jak coś - pisać, a ja edytuję post. SIEMA!
Użytkownik cris17z edytował ten post 29/01/2016 - 15:06

Temat jest zamknięty

