Opis sytuacji: Masowy DM w centrum, mam tylko dwa ss z bw przez M4 ale ludzi ostrzelanych było o wiele więcej, na przykład normalni ludzie w bel visto casino, strzelał do kogo popadnie i do samochodów i do ludzi.
Kręciło się w okół dużo nieznajomych na freeway'ach w ciemno czerwonych nickach, kolega mówił że gościu co strzelał był z Black Roses ale nie mam żadnego dowodu co do tego
Zacznę od tych najbardziej absurdalnych zarzutów (na które nie ma żadnych dowodów):
- Nie strzelałem do nikogo w żadnym Bel Visto.
- Nie strzelałem do samochodów, tylko do jednego auta- po prowokacji ze strony kierowcy
- Kręcił się tam jeden nieznajomy na Freewayu a nie "dużo" i wbił on BW z ręki jednej osobie.
Pozwolę sobie przedstawić całą akcję od początku i wytłumaczę dlaczego strzelałem z owego dachu.
Jeździliśmy sobie po mieście z kolegami szukając pewnych osób. Często się zdarza że uciekają do centrum, więc tam sprawdziliśmy. Potem chcieliśmy stamtąd wyjechać, lecz zaciekawił nas osobnik stojący sobie sam na chodniku przy centrum handlowym. Spytaliśmy go czemu tak stoi, a po krótkiej rozmowie opowiedział nam historię jak pewna grupa go okradła. Wypytywaliśmy go, a wtedy podjechał do nas Dwayne Blue i kilka innych osób Patriotem. Osoba która siedziała ze mną na motorze miała widoczne AK47. Dwayne podszedł i zaczął wypytywać o zezwolenia, czy coś takiego. Powiedzieliśmy mu żeby spadał. Odszedł do swojego auta, po czym PIERWSZY wyjął swoje M4 i zaczął w nas strzelać- odpowiedzieliśmy ogniem. Ten wsiadł do auta i z kolegami/koleżankami odjechali. Goniliśmy ich przez moment, lecz odpuściliśmy. Po kilku minutach zauważyłem ich stojących naprzeciwko pączka, więc wykorzystałem moment i ostrzelałem ich z owego dachu (co widać na screenie). Strzelałem jedynie do ekipy z Patriota, po prowokacji z ich strony.
PS: Nie rozumiem dlaczego skargę pisze osoba nie biorąca udziału w akcji i nie znająca jej przyczyn.