Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

Zdjęcie
- - - - -

Tony Cooper


  • Please log in to reply
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Retrix — 17 20/02/2015 - 02:56

Retrix
  • Gracz

*
Popularny

"Żyj jakby jutra miało nie być" 

 

q7ar5xh05us2.jpg

 

Tony Cooper - 21 latek, blondyn o niebieskich oczach, pochodzenia kanadyjskiego. Kiedyś zamieszkały w Vancouver, niestety z powodu delegacji ojca musieli przeprowadzić się do stanu San Andreas - Las Venturas. Dzieciak zamożnych rodziców, których celem było wykształcenie i jak najwygodniejsze życie w dostatku. Ojciec Thomas - wysoko postawiony lekarz, matka Juliet - prawniczka. Już jako młody dzieciak Cooper spędzał sporo czasu nad książkami, bo przecież tego nauczyli go rodzice, właściwie niańka, przez którą Tony był wychowywany ze względu na braku czasu rodziców. Był szczęśliwym dzieciakiem z wielkimi ambicjami, już jako młody chłopczyk wyróżniał się wiedzą i zdobył kilka mało prestiżowych nagród w tej kategorii. Dorastał z dala od rówieśników, ponieważ rodzice wmówili mu że nauka jest kluczem do sukcesu i na niej należy opierać właśnie swoje życie. Jednak dorastającemu Cooperowi zaczęło czegoś brakować. Spostrzegł że jego koledzy ze szkoły prowadzą życie towarzyskie, a Tony? Nie miał nawet kumpla, z którym mógłby wyjść pogadać na dwór. Mający już 17 lat Tony chciał się "wyszaleć", więc postanowił wyjść do klubu, rozejrzeć się jak to jest bawić się wśród rówieśników. Jednak ze względu na rodziców nie było to proste, ponieważ gdyby znali prawdę nigdy by się na to nie zgodzili, by ich syn chodził po takich miejscach. Dlatego też nic nie mówiąc wymknął się przez okno piętrowego domu - upiekło się. 

 

Klub liczył około 400 osób, Tony nigdy wcześniej nie był w takim miejscu, więc z lekkim przerażeniem przełknął ślinę i wszedł do środka. Jako że wcześniej nie miał do czynienia z alkoholem, kupił sobie piwo na spróbowanie. Po wypiciu całego kufla poczuł lekki zawrót w głowie, a jego oczom ukazała się piękna dziewczyna. Siedziała zaraz przy barze niedaleko miejsca, w którym siedział Tony. Alkohol pomógł mu się przemóc i podszedł do dziewczyny pytając: "Zatańczymy?" Zgodziła się. Poszli na parkiet i wtuleni w siebie przetańczyli już prawie cały utwór, jednak Cooper poczuł mocne pchnięcie w ramię i odleciał w tłum ludzi. Oszołomiony nie miał pojęcia co się stało... Gdy spojrzał za siebie oczom jego ukazał się młody, wysportowany chłopak - Tony domyślił się o co chodzi. Odparł: "Spokojnie, tylko tańczyliśmy..."  ledwo dokończył zdanie i poczuł jak na jego twarzy ląduje pięść muskularnego chłopaka. Tony stracił przytomność na dwie minuty, po czym obudził go jakiś chłopak, klepiąc dłonią po policzku: "Stary żyjesz?". Cooper zdołał się podnieść i podziękować chłopcu za pomoc. "Może Cię podwieźć?" zapytał nieznajomy chłopak, Tony przytaknął. Gdy szli w kierunku parkingu oczom Tonego ukazał się Nissan 350Z, do którego za chwile miał wsiąść - wtedy jeszcze nie wiedział co to za marka, ale był zachwycony wyglądem pojazdu. Jacob... bo tak nazywał się nieznajomy chłopak opowiedział Cooperowi o swoim samochodzie, wkrótce też stał się jego najlepszym kumplem, którego Tony nigdy nie miał. 

 

Samochody szybko stały się nową zajawką Tonego, a jego rodzice nie mogli znieść tego, że nie siedzi już przed książkami jak kiedyś, że nie stara się by wkrótce pójść na studia. Chłopak całymi dniami przesiadywał u Jacoba i pracowali nad Nissanem w garażu lub jeździli na krótkie przejażdżki w góry, uwielbiali to. Wkrótce Tony skończył  college i wyprowadził się z domu rodziców, nie wytrzymywał już presji, którą na niego kładli. Zamieszkał w Los Santos, niedaleko swojego wiernego przyjaciela. Cooper znalazł sobie dobrze płatną pracę na budowlance i wkrótce zarobił na swoje własne pierwsze auto - euros. Każdego dnia gdy wracał z pracy, czasem sam, a czasem z przyjacielem szedł do garażu i pracował nad silnikiem, by chociaż trochę go podrasować - to był ich mały projekt.

 

W pewien weekendowy, bezchmurny dzień postanowili wybrać się na przejażdżkę w góry. Drogi tego dnia były suche, a sypki żwir powodował łatwy poślizg na krętych drogach. Chłopcy nie oszczędzali na paliwie i wyciskali ze swoich maszyn ile fabryka dała, niestety... Nissan Jacoba uślizgnął się na sypkim żwirze i spadł ze stromego zbocza. Po samochodzie i najlepszym przyjacielu nie było co zbierać. Tony ciężko przeżył ten dzień i kilka najbliższych tygodni. Zatracił się w sobie... Nie wiedział co ze sobą zrobić, a jego jedynym sposobem było pójście do baru i upicie się. Tak minęły najbliższe 3 miesiące, aż w końcu Cooper poznał dziewczynę, która odmieniła go zupełnie. Pozwoliła "zapomnieć" o niedawno zmarłym przyjacielu i pomogła podnieść się z dołka. Tony wkrótce zmienił pracę i zatrudnił się jako sprzedawca. Projekt nad eurosem znów stał się możliwy i obiecał sobie że skończy go dla Jacoba. 

 

2j41fumv9415.png

 

 

Po długim namyśle Tony zadecydował sprzedać eurosa, tak też uczynił. Nie mógł już dłużej na niego patrzeć, wszystko to przypominało mu wypadek w górach, o którym chciał zapomnieć. W jego miejsce postanowił kupić nowy samochód, z którym będzie mógł się pobawić w wolnych chwilach w garażu - tak też zrobił. Kupił Bliste Compact w stanie opłakanym, jednak z dnia na dzień auto zmieniało swój wygląd. Został zainstalowany wlot powietrza na dachu oraz nowe felgi. Kolejno blista dostała nowy lakier, a zmiany mechaniczne: nowy płyn hamulcowy, olej, filtr kabiny oraz powietrza, klocki, tarcze, żarówka w lewym reflektorze. Cooper jest zadowolony ze zmian jakie przeprowadził i zamierza oddać je w dobre ręce. 

 

 

m17ds57258di.jpg


Użytkownik Retrix edytował ten post 21/02/2015 - 01:58

  • Do góry
    • 5


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych