** Podczas porannego meczyku w kosza na boisku na El Coronie', któryś z ziomali dla beki zapuścił na głośnikach telefonu nowy diss Ramona, uprzednio informując wszystkich. Usłyszawszy owy kawałek, grający w kosza Paco' krzyknął do kilkunastu osób, przebywających na boisku. **
- EY', ZIOMALE SŁYSZELIŚCIE TO GÓWNO? DOBRA, GRAMY DALEJ, WIADOMKA, WYŁĄCZ TEN PRZYPAŁ, BO TYLKO W(cenzura)IA.
** Krzyknął Paco', w międzyczasie kierując się na ławeczki boiska po swoją bluzę, z której wyjął telefon komórkowy, natychmiastowo pisząc SMS'a do Juana. **
- Ey', amigo - Ramon odpowiedział, sprawdź ten chłam. Mam nadzieję stary, że nie zniżysz się do takiego poziomu i mu nie odpowiesz, strzałeczka.
** Po napisaniu smsika, Paco' zgarnął jeszcze z ławeczki butelkę wody mineralnej, upijając kilka łyków i przecierając pot z czoła poprzez swoją koszulkę, jak gdyby nigdy nic wracając do gry z ziomalami w koszykówkę. **
Użytkownik Shadowez edytował ten post 08/02/2015 - 15:50