
20.12.2014r. - Russia Moskwa.
Pewnego wieczornego już dnia, siedziałem z moją kochaną córką przy stole czekając na moją Kobietę z kolacją. Śmieliśmy się, czekaliśmy. Było fantastycznie, lecz minęło już sporo czasu o tej porze już zawsze była w domu.. Troszeczkę się zaniepokoiłem. - Nagle słychać dźwięk mojego telefonu. Oczywiście odebrałem, i to co usłyszałem zmieniło moje życie. Kiraa miała wypadek samochodowy. Bez żadnego gadania, zaprowadziłem córkę Ninke do Babci i pojechałem do wypadku. Jakiś pijany chłopak, uderzył w nią na czołówkę.. odleciała prosto na drzewo, samochód się po prostu wokół niego owinął. Wiedziałem już że nie będzie dobrze. Podchodzi do mnie policjant i mówi ' Nie udało się ocalić pańskiej żony '. Poryczałem się, mówiłem sobie to nie może być prawda. Pijany przeżył, i gdzie tu jest sprawiedliwość? Jeździ pijany to niech jeździ, ale nie zabija sprawiedliwe osoby. Wracała jedynie z pracy, jak zawsze.. Wróciłem do domu, cały czas płakałem powiedziałem o tym Babcii, Nince też że jej mama będzie patrzeć na Nas z nieba. Poradzimy sobie. Będę żył tak aby była ze mnie dumna.


22.12.2014r. - Russia Moskwa.
Dwa dni później, nadal nie mogłem się z tym pogodzić. Wychodziłem, płakałem. Paliłem fajka, cały czas mi chodzi po głowie.. Kocham Ją i będę ją kochał. Musimy sobie jakoś poradzić, mam dla kogo żyć.. Ninka - będzie miała to czego ja nie mogłem mieć w dzieciństwie. OBIECUJĘ !

03.01.2015r. - Wylot do Los Santos.
Podjąłem decyzje. Muszę zarabiać, muszę normalnie żyć. Ciężko było mi się rozstać z Ninką, ale oczywiście będę wracał do Rosji. Będzie siedziała z Babcią, już tęsknie. Codziennie gdy przychodzi wieczór myślę o nich. Łzy lecą mi same, ale muszę sobie jakoś poradzić. Nina trzyma mnie jedynie przy życiu. Ma trzy latka, jest świetna. Jej uśmiech sprawia że staję się lepszym człowiekiem.


03.01.2015r. - Lotnisko Russia Moskwa.
No i wylot do Los Santos, pożegnałem się z moim kumplem który wrazie możliwości będzie pomagał mojej Córce i Babci. Jesteśmy w stałym kontakcie z Konstantinem.
05.01.2015r. - Los Santos.
Ciężko jest mi się tutaj odnaleźć ale jakoś dam radę..


Z grubsza chciałem przedstawić, jak będę odgrywał postać.
Użytkownik JDM man edytował ten post 26/01/2015 - 15:31



