Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

Zdjęcie

Moje spojrzenie na podejście administracji do projektu

administrac moje zdanie

  • Please log in to reply
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Zdolny — 1742 25/01/2015 - 11:40

Zdolny
  • Gracz

*
Popularny

Hi, przypominając sobie temat w dziale "Meta" napisany przez Bartka, również chciałbym napisać swoje zdanie na temat działania grupy zarządu. Zapewne wielu z was, może mnie skrytykować, że piszę to teraz a nie gdy pełniłem służbę GameMastera, przyjmę to na klate - być może wtedy nie myślało się o tym bądź miało jakieś przeczucia, że różnie się to może skończyć.Trochę odbiegłem od tematu i również przytoczyłem rozgrywkę. Nikt nie musi się ze mną zgadzać, to moje zdanie. Nie sugeruję się całkowicie opinią innych, jeżeli zgadzasz się z tym, bądź nie - napisz tutaj post z argumentacją. Nie bronię nikomu napisania swojej wizji na ten temat.

 

 

Widziałem oba światy i jestem świadom jak to wygląda, może nie z osoby zarządu a członka ekipy, który pilnuje toczonej rozgrywki w grze i sugeruje różne propozycje administracji, które można wprowadzić. Ten serwer strasznie różni się od innych na polskiej arenie, grałem i na mniejszych i na konkurencyjnych - może mniej może więcej, ale wybrałem ten. Będąc osiem miesięcy w ekipie zauważyłem sporo cech samego Bartosza - spostrzegłem je między innymi przez różne konsultacje z nami (GameMasterami)oraz przez różne zmiany. Dostrzegłem całkiem nowe rzeczy, które nie były zastosowane w administracji innych serwerów. Moim zdaniem głównym problemem jest aktywność i zaangażowanie - większość graczy myśli że admini mają ich całkowicie głęboko gdzieś, tak nie jest - tylko brakuje do tego ludzi. Zarząd jest oblewany zapytaniami, problemami - jak nie w grze to na forum czy na komunikatorze głosowym. Każdy ma również swoje życie, prywatne sprawy, problemy jak każdy człowiek. Sądzę, że "zwerbowanie" większej ilości osób, które zajmowałyby się problemami i miały na to duży wpływ i możliwości, zwolniłoby pracę zarządu i by skupili się nad pisaniem skryptu czy rozwijaniu dalszej rozgrywki.

 

Blame the game, not the player - słowa, które również mnie zaskoczyły. Administracja nie chcę, aby na drodze gracz=ekipa nie było różnych sporów, spowodowanymi karami nadanymi przez ekipę. Na początku sam się bałem wlepić komuś karę, czy nie popełnię literówki i czy naprawdę jest sens karania. Ważnym aspektem podczas karania było to, by nie być nadgorliwym. Sam widząc na swoim przykładzie, sądzę że GameMasterzy biorą to zbyt do siebie. Ciągle przybywa dużo graczy, którzy zaczynają brnąć głębiej w serwer, jednak padają w złe ręce. Zazwyczaj kończą grę na serwerze po kilku godzinach gry, nie wiedząc o co tu chodzi i co się dzieje. Moimi oczami to wygląda tak, przybywa gracz do Los Santos, metro i widzi chaos. Biegających ludzi, bijące się grupy co chwile na ulicy czy skutery które ciągle trąbią i Ciebie rozjeżdżają. Rozgrywka w centrum niby polega na tym samym co wcześniej, biznesy, sprzedaż pojazdów na parkingu i dążenie do zysku pieniężnego, lecz typ rozgrywki jest inny. Sam zacząłem tam grać i z ręką na sercu żałuję, dopiero po dołączeniu do ekipy jak i później do FBI nauczyłem się tak naprawdę normalnie grać i czerpać przyjemność z rozgrywki. Prowadzenie nauki jazdy czy firmy kurierskiej było fakt faktem fajne, ale to wypalało się po miesiącu czy po dwóch - gdy miałem tak naprawdę pieniądze, auto i domek i nic innego mi nie trzeba było. W FBI mogłem rozgrywać różne akcje, nie tylko związane ze światem organizacji porządkowych ale i też przestępczych. To tam jest więcej ludzi kreatywnych i chętnych do rozgrywki, lecz ich ciągle ubywa. Szkodnicy byli, będą i są to jest prawda, jednak jest bardzo dużo cwaniaczków, którzy celowo tą grę uprzykrzają. Tu nie chodzi o cheaterów, ale o płaczków i zazdrośników, którzy mają tzw. ból dupy o to, że ja coś osiągnąłem a oni nie. Wyrażają wyssane z palca opinię i przenoszą grę z OOC do IC jak i na odwrót. Apeluję, by ogółem ekipa podchodziła bardziej stanowczo do takich ludzi. Gracz, który wyszedł z gry podczas akcji celowo nie powinien mieć możliwości apelacji. Większość skarg to jest własnie to, wprowadzenie "zakazu wyjścia z gry" podczas uderzenia czy postrzału kogoś lub przez kogoś jest zbędne - jeżeli ktoś da /q i wie, że tutaj nic nie ugra. nie będzie tu grał i ma na to wylane, wiadomo że $100 to jest dla niego nic. Gdy byłem w ekipie zgłaszałem to, jednak do tej kwestii przejdę za chwilę. Rozumiem też to, by nie karać nowych graczy, a stworzyć im pomieszczenie z poradnikami, pytaniami. Czy nawet normalny quiz, z 10 pytaniami dotyczący podstawowych pojęć gry. Niby to mała rzecz, a za każdym tworzeniem postaci szkodnikowi będzie się odechciewało psuć komuś grę. Typowe pomieszczenie z poradnikami (oczywiscie na serwerze) również proponowałem.

 

Administracja lubi ludzi kreatywnych i w sumie szuka ich. Będąc przez te osiem miesięcy było masę dyskusji i propozycji, które są warte uwagi. Niektóre zostały zrobione, lecz niestety większość nie. Nie wiem czy to wina braku czasu czy jakaś poważna sytuacja prywatna, ale czekając kilka miesięcy na zmianę np. ceny przedmiotu czy dodania jakiegoś przedmiotu to chyba zbyt długi czas. Nie wiem jak było 3,4 lata temu, ale moim zdaniem tak czy siak nadal są spory między gracz-ekipa, sądząc po opinii innych - są jeszcze bardziej agresywne. W tej sytuacji zostaję neutralny, bo to słowa innych ludzi. Nie wiem czy administracja tak robi - ale fajnie by było gdyby tak po cichu, w innej osobie zaobserwowali grę w centrum, porządkowych i w półświatku przestępczym, by wiedzieć jak to wygląda z każdej strony - każdy raczej wie, że nie macie czasu na grę IC czy obserwowanie ciągle graczy na serwerze.

 

Stworzenie licytacji było dobrym posunięciem, jednak to powinno być zmodyfikowane. Sam będąc całkowicie inną osobą w grze IC, widzę jak ich to boli. Główną atrakcją są strzelaniny, których teraz nie ma. Ludzi się boją strzelać - fakt faktem to dobrze, bo powinni się obawiać konsekwencji, ale tak czy siak nic się nie dzieje. Brakuje gry, która powoli się ogranicza do jednego. By zakupić broń, służbową długą muszę codziennie wchodzić do gry i pracować w jeszcze dwóch biznesach, prócz frakcji bo mnie na to nie stać. Ten serwer ma taki plus, że pieniądze nie wychodzą z obiegu - ale zaczynają być trudne do osiągnięcia. Brakuje strzelanin, bo ludzie wiedzą że później kolejne tygodnie spędzą na biciu typowej służby. Nie rozumiem również tego, że organizacje porządkowe za wszystko płacą. Na innych serwerach to urząd dopłacał, to frakcja zapewniała wyposażenie oraz naprawy pojazdów a nie członek. My mieliśmy robić robotę i czerpać przyjemność. Co do rozpowszechniania pieniędzy z urzędu, wystarczy zrobić komendę /dotacje, do której będzie miała dostep tylko wybrana osoba, np. burmistrz czy tam dyrektor urzędu. Taką opcje można użyć raz na trzy miesiące i nie więcej niż jakaś tam kwota. Mimo tego, że gram w porządkowych to i tak czy siak próbuję coś zmienić w przeciwnej stronie - bo to od niej zależy, co będę grał i jak będzie ta gra między nami wyglądała. 

 

Jest wiele rzeczy do stworzenia i zawsze będą, pielęgnacje centrum można odstawić na bok, a stworzyć inne ciekawe, interesujące miejsca które zachęcą do gry ludzi i nie będzie to polegało tylko zyskiwaniu pieniędzy. Nie mam nic do tzw. "statsiarzy", każdy gra jak chce, lecz powoli dąży to tylko do gromadzenia tych liczb. Mamy bardzo dobrze rozbudowany skrypt, jak na SAMP i sądzę, że dla Bartka nie ma rzeczy niemożliwych. 

 

Nie mam zamiaru nikogo pouczać, fakt faktem macie większy staż niż ja i prowadzicie ten serwer. Dyskusja nt. rozgrywki jest tematem rzeką, zgadzam się z tym - lecz sądze, że warto porozmawiać o tych ogólnych możliwościach rozgrywki. Nie wiem, czy mogę o takich rzeczach pisać i czy to nie narusza czegoś. Jeżeli tak, proszę o usunięcie tematu - a jeżeli nie to zapraszam do wspólnej dyskusji na ten temat. :)

 

 


  • Do góry
    • 19

#2 don Pisior — 0 25/01/2015 - 11:44

don Pisior
  • Gracz

Dobra robota, jesteś Zdolny!  ;)


  • Do góry
    • 0

#3 iPaweł — 6908 25/01/2015 - 11:57

iPaweł
  • Gracz

 Zarząd jest oblewany zapytaniami, problemami - jak nie w grze to na forum czy na komunikatorze głosowym. Każdy ma również swoje życie, prywatne sprawy, problemy jak każdy człowiek. Sądzę, że "zwerbowanie" większej ilości osób, które zajmowałyby się problemami i miały na to duży wpływ i możliwości, zwolniłoby pracę zarządu i by skupili się nad pisaniem skryptu czy rozwijaniu dalszej rozgrywki.

 

 

 

Zarzad jest oblewany masa wiadomosci z jednej prostej przeczyny - dawniej na serwerach RolePlay musiales biegac ze wszystkim do administracji, bo nic nie dalo sie zalatwic samemu i taka mentalnosc pozostala, mimo ze oprogramowanie prowadzi graczy za raczke. Teraz zamienilo sie to w pisanie kazdej durnej pierdoly. Dowod? Sam mam jeszcze tutaj w skrzynce prawie 1000 wiadomosci do przecztania i kilka tysiecy juz przeczytanich na ktore w wiekszosci sie nie odpowiadalo, bo byly to wiadomosci w stylu 'siema mam problem, zmienisz skin?' albo 'hej sluchaj jak zrobic to i tamto?'. 

 

Nie wiem czy administracja tak robi - ale fajnie by było gdyby tak po cichu, w innej osobie zaobserwowali grę w centrum, porządkowych i w półświatku przestępczym, by wiedzieć jak to wygląda z każdej strony - każdy raczej wie, że nie macie czasu na grę IC czy obserwowanie ciągle graczy na serwerze.

 

Mylisz sie. Jeszcze gdy bylem w czerwonych, to wiele razy wchodzilismy w grze na nowych postaciach i czesto ogladalismy gre od wewnatrz, taka jaka jest :P

 

Po prostu wiele nowych funkcjonalosci wymaga czasu, by nie powodowaly wiecej czasu niz pozytku. Co do poziomu o ktorym gdzies tam wspolminales, to nie bede sie wypowiadal, bo mi pasuje tak jak jest - zawsze bylem przeciwnikiem szytywnej i monotonnej gry :P


  • Do góry
    • 1

#4 MORISS — 397 25/01/2015 - 11:57

MORISS
  • Gracz
Masz rację. Obecny system wypłat jest tragiczny, musisz odbębnić pół godzinną służbę by dostać jakieś $200. Ludzie, gra ma dawać przyjemność, a ten marny skrypt /duty to obowiązek bezczynnego stania za ladą czy omijania AFKa gdzieś w rogu. Licytacje; broń raz na miesiąc? Narkotyków brak? Tak być nie może. Poradniki dla graczy początkujących to dobry pomysł, test składający się z około dwudziestu pytań.
  • Do góry
    • 1

#5 Don Daniel — 2787 25/01/2015 - 11:57

Don Daniel
  • Gracz
No w sumie to masz rację.
  • Do góry
    • 0

#6 Unlucky Converse — 2181 25/01/2015 - 11:58

Unlucky Converse
  • Gracz

Dalej jesteś liderem FBI?


  • Do góry
    • 0

#7 Zdolny — 1742 25/01/2015 - 12:03

Zdolny
  • Gracz

Dalej jesteś liderem FBI?

Tak.


  • Do góry
    • 0

#8 Anony — 1652 25/01/2015 - 12:03

Anony
  • Gracz

Ładnie wszystko opisane.

Myślę, że największym problemem jest ilość graczy. Jest ona duża, przez co zarząd ma poczucie, że jest wszystko co potrzeba. A przez to tylko coraz więcej graczy odchodzi, a mniej przychodzi. Dlaczego? Wchodzi taki gracz, który nie miał nic wspólnego z RolePlay nigdy, dopiero zaczyna swoją przygodę. Spawnuje się na metro i się zaczyna. Każdy biega, auta całe rozwalone, po tej stronie bije się grupka, po tej kolejna. Aby zarobić sumkę trzeba spędzić minimalnie 30 minut w grze, ruszając ciągle myszką, czasem się uda coś ugrać przez... minutę(?). A gra w centrum tylko do bicia duty się ogranicza. Bo gdzie zwykły, początkujący gracz może grać jeżeli wszędzie są wymagania?

Według mnie powinno się bardziej surowo karać graczy karami, które mają nauczyć. Zmiana tej akcji, którą gra się w samolocie na taką, która bardziej uczy. Zarząd... myślę, że bardziej powinien patrzyć na propozycję graczy. Jeżeli 95% graczy chce jakiejś zmiany, powrotu do pewnego systemu to co stoi na przeszkodzie, aby to wprowadzić? Zawsze będzie można ponownie to zmienić i nie wracać do tego (tak jak to jest w przypadku SASP). I ogólnie myślę, że gracz ma nakazane, aby zbyt dużo życia OOC wkładał do gry. Rozumiem, komuś nie pasuje to niech nie gra, ale zdanie graczy też jest czasem ważne, bo Bartek wie, że to oni tworzą serwer, jego klimat.

I wiem, że administracja ma życie OOC, nie siedzi ciągle przez pawno czy innym programem, ale czasem nie trzeba dużo, aby zrobić dobrze. ;)

Nie jeden raz spotkałem się z sytuacją, gdzie ci bardziej "doświadczeni" gracze po prostu odwalali. Gra już dłużej, to nic się nie stanie <-- takie jest często myślenie. A nie prawda. Każdy powinien zacząć zmiany od siebie. 100 osób zacznie ładnie grać, to już jest jakaś część centrum. Taki nowy gracz wejdzie, zastanie ładny widok i jestem pewny, poziom serwera w bardzo krótkim czasie zacząłby wzrastać. 


Użytkownik Anony edytował ten post 25/01/2015 - 12:26

  • Do góry
    • 0

#9 Kleyuu — 2 25/01/2015 - 12:06

Kleyuu
  • Gracz
^up te pytanie. chyba w "Pytania dot. FBI"

@topic. Masz racje z wiekszoscia rzeczy. Obecny system duty, licytacji jest do bani. Fajnie, jakby wprowadzili wlasnie ów dotacje.
  • Do góry
    • 0

#10 Kajlu — 698 25/01/2015 - 12:33

Kajlu
  • Gracz

Największym problemem tu jest to, że nowy gracz zostanie oszukany to jest odpowiedź: "Trzeba było czytać co jest napisane na okienku GUI". Jak takie coś widzę to mi mózg pęka z głupoty tego tekstu...


  • Do góry
    • 0

#11 daanio — 25 25/01/2015 - 12:46

daanio
  • Gracz

Wchodząc do tematu oczekiwałem, że zdecydujesz powiedzieć się coś, czego większość się boi, a tak naprawdę nie wprowadziłeś swoją wypowiedzią nic nowego. Fakty znane od dawna.


  • Do góry
    • 0

#12 Unlucky Converse — 2181 25/01/2015 - 13:01

Unlucky Converse
  • Gracz

Wchodząc do tematu oczekiwałem, że zdecydujesz powiedzieć się coś, czego większość się boi, a tak naprawdę nie wprowadziłeś swoją wypowiedzią nic nowego. Fakty znane od dawna.

 

Czego większość się boi? :D


  • Do góry
    • 0

#13 daanio — 25 25/01/2015 - 13:14

daanio
  • Gracz

Czego większość się boi? :D

 

Prawdy, po prostu.


  • Do góry
    • 0

#14 Zdolny — 1742 27/01/2015 - 07:10

Zdolny
  • Gracz

Wchodząc do tematu oczekiwałem, że zdecydujesz powiedzieć się coś, czego większość się boi, a tak naprawdę nie wprowadziłeś swoją wypowiedzią nic nowego. Fakty znane od dawna.

Napisałem co miałem napisać, nie boję się swojej opinii. A jeżeli Ty się nie boisz, to śmiało to zrób. :) Szanse zawsze są, wiem że nie zmienię tym polityki serwera - gdy jeszcze nie byłem w ekipie sporo propozycji podsyłanych przeze mnie na forum przeszło, liczę że coś wywnioskują z mojego tematu.


  • Do góry
    • 0

#15 Termit — 2394 27/01/2015 - 07:40

Termit
  • Gracz

Ładnie wszystko opisane.

Myślę, że największym problemem jest ilość graczy. Jest ona duża, przez co zarząd ma poczucie, że jest wszystko co potrzeba. A przez to tylko coraz więcej graczy odchodzi, a mniej przychodzi. Dlaczego? Wchodzi taki gracz, który nie miał nic wspólnego z RolePlay nigdy, dopiero zaczyna swoją przygodę. Spawnuje się na metro i się zaczyna. Każdy biega, auta całe rozwalone, po tej stronie bije się grupka, po tej kolejna. Aby zarobić sumkę trzeba spędzić minimalnie 30 minut w grze, ruszając ciągle myszką, czasem się uda coś ugrać przez... minutę(?). A gra w centrum tylko do bicia duty się ogranicza. Bo gdzie zwykły, początkujący gracz może grać jeżeli wszędzie są wymagania?

Według mnie powinno się bardziej surowo karać graczy karami, które mają nauczyć. Zmiana tej akcji, którą gra się w samolocie na taką, która bardziej uczy. Zarząd... myślę, że bardziej powinien patrzyć na propozycję graczy. Jeżeli 95% graczy chce jakiejś zmiany, powrotu do pewnego systemu to co stoi na przeszkodzie, aby to wprowadzić? Zawsze będzie można ponownie to zmienić i nie wracać do tego (tak jak to jest w przypadku SASP). I ogólnie myślę, że gracz ma nakazane, aby zbyt dużo życia OOC wkładał do gry. Rozumiem, komuś nie pasuje to niech nie gra, ale zdanie graczy też jest czasem ważne, bo Bartek wie, że to oni tworzą serwer, jego klimat.

I wiem, że administracja ma życie OOC, nie siedzi ciągle przez pawno czy innym programem, ale czasem nie trzeba dużo, aby zrobić dobrze. ;)

Nie jeden raz spotkałem się z sytuacją, gdzie ci bardziej "doświadczeni" gracze po prostu odwalali. Gra już dłużej, to nic się nie stanie <-- takie jest często myślenie. A nie prawda. Każdy powinien zacząć zmiany od siebie. 100 osób zacznie ładnie grać, to już jest jakaś część centrum. Taki nowy gracz wejdzie, zastanie ładny widok i jestem pewny, poziom serwera w bardzo krótkim czasie zacząłby wzrastać. 

Zgodzę się z częścią Twojej wypowiedzi, z tego co zauważyłem, duży odsetek szkodników to doświadczeni graczej, którzy przegrali już tutaj po 500, 1000 godzin. Wiedzą jak szkodzić, żeby ominąć regulamin.

 

Drugą kwestią, którą chciałbym poruszyć jest kotlet odgrzewany miliony razy, duty. Duty, duty, duty, duty, złe, niedobre, pogwałcenie praw człowieka. Czy ktoś z Was pamięta jak było ZANIM wprowadzono wymóg duty? Pracownik pojawiał sie w biznesie raz. Po invite. A potem biznesy stały puste, bo kaska leciała. Każdy, kto miał biznes narzekał, że stoi pusty, bo nie ma kto pracować, każdemu należy na kasie. Obowiązek wbicia duty jest bardzo dobry, biznesy zarabiają, pracownicy muszą swoje odpracować, żeby dostać wypłatę, tak jak to jest w życiu, nikt ci nie zapłaci za zatrudnienie, jakąś pracę musisz wykonać.


  • Do góry
    • 0

#16 Zdolny — 1742 27/01/2015 - 07:48

Zdolny
  • Gracz

Zgodzę się z częścią Twojej wypowiedzi, z tego co zauważyłem, duży odsetek szkodników to doświadczeni graczej, którzy przegrali już tutaj po 500, 1000 godzin. Wiedzą jak szkodzić, żeby ominąć regulamin.

 

Drugą kwestią, którą chciałbym poruszyć jest kotlet odgrzewany miliony razy, duty. Duty, duty, duty, duty, złe, niedobre, pogwałcenie praw człowieka. Czy ktoś z Was pamięta jak było ZANIM wprowadzono wymóg duty? Pracownik pojawiał sie w biznesie raz. Po invite. A potem biznesy stały puste, bo kaska leciała. Każdy, kto miał biznes narzekał, że stoi pusty, bo nie ma kto pracować, każdemu należy na kasie. Obowiązek wbicia duty jest bardzo dobry, biznesy zarabiają, pracownicy muszą swoje odpracować, żeby dostać wypłatę, tak jak to jest w życiu, nikt ci nie zapłaci za zatrudnienie, jakąś pracę musisz wykonać.

Oczywiście, że jest dobry. Nie grałem 2012 roku czy wcześniej, ale sądzę że nie grało aż tyle osób jak teraz - mogę się mylić. Chodzi mi o to, że praktycznie większość gry spędzam na służbie, by zarobić na wyposażenie, które powinno być finansowane przez frakcje, a zaś niektóre frakcje nie stać nawet na zamówienie kilku pojazdów, bo wiadomo że w FBI nie zarabia się na zdejmowaniu blokad czy zbieraniu mandatów. Czy nawet operatorzy SASF czy zwykły funkcjonariusz płaci praktycznie wszystko za swoje pieniądze, prócz napraw i tankowania pojazdów. 


  • Do góry
    • 0

#17 Anony — 1652 27/01/2015 - 08:12

Anony
  • Gracz

Drugą kwestią, którą chciałbym poruszyć jest kotlet odgrzewany miliony razy, duty. Duty, duty, duty, duty, złe, niedobre, pogwałcenie praw człowieka. Czy ktoś z Was pamięta jak było ZANIM wprowadzono wymóg duty? Pracownik pojawiał sie w biznesie raz. Po invite. A potem biznesy stały puste, bo kaska leciała. Każdy, kto miał biznes narzekał, że stoi pusty, bo nie ma kto pracować, każdemu należy na kasie. Obowiązek wbicia duty jest bardzo dobry, biznesy zarabiają, pracownicy muszą swoje odpracować, żeby dostać wypłatę, tak jak to jest w życiu, nikt ci nie zapłaci za zatrudnienie, jakąś pracę musisz wykonać.

Temat duty to popularny tak ostatnio "temat rzeka". Oczywiście, jest on dobry ogólnie, ale powinny być trochę inne zasady. I tak bardzo dużo osób omija (nie tylko sc) bo po prostu nie ma co robić. W prawdziwym życiu stoi się na duty dużo dłużej, ale masz zajęcie, prawda? Może dodanie botów kupujących jedzenie nie byłoby złym rozwiązaniem, zapisanie im kilka rodzajów dialogów. Zysk na konto firmy bo firmy też zarabiają mało. Na jakąś mniejszy przykładowo bar trzeba wydać dużo i to się nie zwróci.


/telefon

Użytkownik Anony edytował ten post 27/01/2015 - 08:13

  • Do góry
    • 0

#18 Termit — 2394 27/01/2015 - 08:17

Termit
  • Gracz

Oczywiście, że jest dobry. Nie grałem 2012 roku czy wcześniej, ale sądzę że nie grało aż tyle osób jak teraz - mogę się mylić. Chodzi mi o to, że praktycznie większość gry spędzam na służbie, by zarobić na wyposażenie, które powinno być finansowane przez frakcje, a zaś niektóre frakcje nie stać nawet na zamówienie kilku pojazdów, bo wiadomo że w FBI nie zarabia się na zdejmowaniu blokad czy zbieraniu mandatów. Czy nawet operatorzy SASF czy zwykły funkcjonariusz płaci praktycznie wszystko za swoje pieniądze, prócz napraw i tankowania pojazdów.

Tankowanie i naprawa za swoje to logiczne rozwiązanie. Rozbiłeś to plac, tym bardziej, ze 3/4 uszkodzeń jest przez własną głupotę. Co do zamawiania aut, przyznam, cena dla LSPD/FBI jest nieproporcjonalnie duza w porównaniu do salonowej (imho powinno być odwrotnie). W DB zbieramy pieniadze w gotowce i kupujemy pojazdy w salonie, bo jest po prostu taniej.

Temat duty to popularny tak ostatnio "temat rzeka". Oczywiście, jest on dobry ogólnie, ale powinny być trochę inne zasady. I tak bardzo dużo osób omija (nie tylko sc) bo po prostu nie ma co robić. W prawdziwym życiu stoi się na duty dużo dłużej, ale masz zajęcie, prawda? Może dodanie botów kupujących jedzenie nie byłoby złym rozwiązaniem, zapisanie im kilka rodzajów dialogów. Zysk na konto firmy bo firmy też zarabiają mało. Na jakąś mniejszy przykładowo bar trzeba wydać dużo i to się nie zwróci.
/telefon

Firmy zarabiają malo, ale to gracze decydują ile firmy zarabiają. Dawno juz nie prowadziłem biznesu, bo zawsze pojawi się jakiś gracz który sprzeda $1 od hurtu i wszyscy tam poleca, żeby nie wydac czasem o $5 za dużo.
  • Do góry
    • 1



Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych