Hi, przypominając sobie temat w dziale "Meta" napisany przez Bartka, również chciałbym napisać swoje zdanie na temat działania grupy zarządu. Zapewne wielu z was, może mnie skrytykować, że piszę to teraz a nie gdy pełniłem służbę GameMastera, przyjmę to na klate - być może wtedy nie myślało się o tym bądź miało jakieś przeczucia, że różnie się to może skończyć.Trochę odbiegłem od tematu i również przytoczyłem rozgrywkę. Nikt nie musi się ze mną zgadzać, to moje zdanie. Nie sugeruję się całkowicie opinią innych, jeżeli zgadzasz się z tym, bądź nie - napisz tutaj post z argumentacją. Nie bronię nikomu napisania swojej wizji na ten temat.
Widziałem oba światy i jestem świadom jak to wygląda, może nie z osoby zarządu a członka ekipy, który pilnuje toczonej rozgrywki w grze i sugeruje różne propozycje administracji, które można wprowadzić. Ten serwer strasznie różni się od innych na polskiej arenie, grałem i na mniejszych i na konkurencyjnych - może mniej może więcej, ale wybrałem ten. Będąc osiem miesięcy w ekipie zauważyłem sporo cech samego Bartosza - spostrzegłem je między innymi przez różne konsultacje z nami (GameMasterami)oraz przez różne zmiany. Dostrzegłem całkiem nowe rzeczy, które nie były zastosowane w administracji innych serwerów. Moim zdaniem głównym problemem jest aktywność i zaangażowanie - większość graczy myśli że admini mają ich całkowicie głęboko gdzieś, tak nie jest - tylko brakuje do tego ludzi. Zarząd jest oblewany zapytaniami, problemami - jak nie w grze to na forum czy na komunikatorze głosowym. Każdy ma również swoje życie, prywatne sprawy, problemy jak każdy człowiek. Sądzę, że "zwerbowanie" większej ilości osób, które zajmowałyby się problemami i miały na to duży wpływ i możliwości, zwolniłoby pracę zarządu i by skupili się nad pisaniem skryptu czy rozwijaniu dalszej rozgrywki.
Blame the game, not the player - słowa, które również mnie zaskoczyły. Administracja nie chcę, aby na drodze gracz=ekipa nie było różnych sporów, spowodowanymi karami nadanymi przez ekipę. Na początku sam się bałem wlepić komuś karę, czy nie popełnię literówki i czy naprawdę jest sens karania. Ważnym aspektem podczas karania było to, by nie być nadgorliwym. Sam widząc na swoim przykładzie, sądzę że GameMasterzy biorą to zbyt do siebie. Ciągle przybywa dużo graczy, którzy zaczynają brnąć głębiej w serwer, jednak padają w złe ręce. Zazwyczaj kończą grę na serwerze po kilku godzinach gry, nie wiedząc o co tu chodzi i co się dzieje. Moimi oczami to wygląda tak, przybywa gracz do Los Santos, metro i widzi chaos. Biegających ludzi, bijące się grupy co chwile na ulicy czy skutery które ciągle trąbią i Ciebie rozjeżdżają. Rozgrywka w centrum niby polega na tym samym co wcześniej, biznesy, sprzedaż pojazdów na parkingu i dążenie do zysku pieniężnego, lecz typ rozgrywki jest inny. Sam zacząłem tam grać i z ręką na sercu żałuję, dopiero po dołączeniu do ekipy jak i później do FBI nauczyłem się tak naprawdę normalnie grać i czerpać przyjemność z rozgrywki. Prowadzenie nauki jazdy czy firmy kurierskiej było fakt faktem fajne, ale to wypalało się po miesiącu czy po dwóch - gdy miałem tak naprawdę pieniądze, auto i domek i nic innego mi nie trzeba było. W FBI mogłem rozgrywać różne akcje, nie tylko związane ze światem organizacji porządkowych ale i też przestępczych. To tam jest więcej ludzi kreatywnych i chętnych do rozgrywki, lecz ich ciągle ubywa. Szkodnicy byli, będą i są to jest prawda, jednak jest bardzo dużo cwaniaczków, którzy celowo tą grę uprzykrzają. Tu nie chodzi o cheaterów, ale o płaczków i zazdrośników, którzy mają tzw. ból dupy o to, że ja coś osiągnąłem a oni nie. Wyrażają wyssane z palca opinię i przenoszą grę z OOC do IC jak i na odwrót. Apeluję, by ogółem ekipa podchodziła bardziej stanowczo do takich ludzi. Gracz, który wyszedł z gry podczas akcji celowo nie powinien mieć możliwości apelacji. Większość skarg to jest własnie to, wprowadzenie "zakazu wyjścia z gry" podczas uderzenia czy postrzału kogoś lub przez kogoś jest zbędne - jeżeli ktoś da /q i wie, że tutaj nic nie ugra. nie będzie tu grał i ma na to wylane, wiadomo że $100 to jest dla niego nic. Gdy byłem w ekipie zgłaszałem to, jednak do tej kwestii przejdę za chwilę. Rozumiem też to, by nie karać nowych graczy, a stworzyć im pomieszczenie z poradnikami, pytaniami. Czy nawet normalny quiz, z 10 pytaniami dotyczący podstawowych pojęć gry. Niby to mała rzecz, a za każdym tworzeniem postaci szkodnikowi będzie się odechciewało psuć komuś grę. Typowe pomieszczenie z poradnikami (oczywiscie na serwerze) również proponowałem.
Administracja lubi ludzi kreatywnych i w sumie szuka ich. Będąc przez te osiem miesięcy było masę dyskusji i propozycji, które są warte uwagi. Niektóre zostały zrobione, lecz niestety większość nie. Nie wiem czy to wina braku czasu czy jakaś poważna sytuacja prywatna, ale czekając kilka miesięcy na zmianę np. ceny przedmiotu czy dodania jakiegoś przedmiotu to chyba zbyt długi czas. Nie wiem jak było 3,4 lata temu, ale moim zdaniem tak czy siak nadal są spory między gracz-ekipa, sądząc po opinii innych - są jeszcze bardziej agresywne. W tej sytuacji zostaję neutralny, bo to słowa innych ludzi. Nie wiem czy administracja tak robi - ale fajnie by było gdyby tak po cichu, w innej osobie zaobserwowali grę w centrum, porządkowych i w półświatku przestępczym, by wiedzieć jak to wygląda z każdej strony - każdy raczej wie, że nie macie czasu na grę IC czy obserwowanie ciągle graczy na serwerze.
Stworzenie licytacji było dobrym posunięciem, jednak to powinno być zmodyfikowane. Sam będąc całkowicie inną osobą w grze IC, widzę jak ich to boli. Główną atrakcją są strzelaniny, których teraz nie ma. Ludzi się boją strzelać - fakt faktem to dobrze, bo powinni się obawiać konsekwencji, ale tak czy siak nic się nie dzieje. Brakuje gry, która powoli się ogranicza do jednego. By zakupić broń, służbową długą muszę codziennie wchodzić do gry i pracować w jeszcze dwóch biznesach, prócz frakcji bo mnie na to nie stać. Ten serwer ma taki plus, że pieniądze nie wychodzą z obiegu - ale zaczynają być trudne do osiągnięcia. Brakuje strzelanin, bo ludzie wiedzą że później kolejne tygodnie spędzą na biciu typowej służby. Nie rozumiem również tego, że organizacje porządkowe za wszystko płacą. Na innych serwerach to urząd dopłacał, to frakcja zapewniała wyposażenie oraz naprawy pojazdów a nie członek. My mieliśmy robić robotę i czerpać przyjemność. Co do rozpowszechniania pieniędzy z urzędu, wystarczy zrobić komendę /dotacje, do której będzie miała dostep tylko wybrana osoba, np. burmistrz czy tam dyrektor urzędu. Taką opcje można użyć raz na trzy miesiące i nie więcej niż jakaś tam kwota. Mimo tego, że gram w porządkowych to i tak czy siak próbuję coś zmienić w przeciwnej stronie - bo to od niej zależy, co będę grał i jak będzie ta gra między nami wyglądała.
Jest wiele rzeczy do stworzenia i zawsze będą, pielęgnacje centrum można odstawić na bok, a stworzyć inne ciekawe, interesujące miejsca które zachęcą do gry ludzi i nie będzie to polegało tylko zyskiwaniu pieniędzy. Nie mam nic do tzw. "statsiarzy", każdy gra jak chce, lecz powoli dąży to tylko do gromadzenia tych liczb. Mamy bardzo dobrze rozbudowany skrypt, jak na SAMP i sądzę, że dla Bartka nie ma rzeczy niemożliwych.
Nie mam zamiaru nikogo pouczać, fakt faktem macie większy staż niż ja i prowadzicie ten serwer. Dyskusja nt. rozgrywki jest tematem rzeką, zgadzam się z tym - lecz sądze, że warto porozmawiać o tych ogólnych możliwościach rozgrywki. Nie wiem, czy mogę o takich rzeczach pisać i czy to nie narusza czegoś. Jeżeli tak, proszę o usunięcie tematu - a jeżeli nie to zapraszam do wspólnej dyskusji na ten temat.



