Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

Zdjęcie

EastSide Neighborhood Family


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
195 odpowiedzi w tym temacie

#1 komin_ — 813 20/11/2014 - 21:41

komin_
  • Gracz

*
Popularny

EBSmGiv.png





Grupa powstała w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Założona przez Jermaine’a „Jaries’a” Domville’a, a po jego śmierci przekazana we władze przez syna – Deshaun’a „Snake’a” Domville’a, u którego boku mniejszą władzę sprawuję afroamerykanka Ashley o pseudonimie „Ash”, znana głównie ze swojej psychopatycznej przemocy. Grupa złożona jest przede wszystkim z czarnoskórych emigrantów napływających do Stanów Zjednoczonych. Większość z nich po przybyciu do USA nie mogła znaleźć pracy, więc by przeżyć, zamiast legalną pracą, zaczęli zajmować się kradzieżami, przemytami, napadami, porwaniami i handlowaniem nielegalnymi towarami jak i zmuszaniem kobiet do prostytucji czerpiąc z tego dochody. Po pewnym czasie szeregi mafii zaczęły się zapełniać – młodymi, samotnymi mężczyznami jak i kobietami, którzy nie mają perspektyw na przyszłość, zaś sama banda zaczęła rozrastać się na coraz to większe tereny Stanów Zjednoczonych. Obecnie zasiedlają głównie obszary Jefferson w mieście Los Santos w Stanie San Andreas. Członkowie EastSide Neighborhood Family znani są ze swoich brutalnych działań. Bardzo często wykazują swoje niepohamowane oznaki agresji podczas napadów, kiedy to nikomu nie udaję się obejść bez uszczerbku na zdrowiu. Poznać ich można po biżuteri, która noszą głównie na nadgarstku - jest to złoty bądź srebrny łańcuszek. U osób wyżej postawionych oprócz biżuterii na nadgarstku można zauważyć złoty sygnet na palcu, jest to oznaka władzy.








I2IdTne.png





13 październik 1991 rok.

-Gdzie jestem? – Wypowiedział te słowa z trudem ocknąwszy się. Poczuł wielki ból w okolicach brzucha oraz nieprzyjemne ciepło na twarzy. Odzyskując świadomość rozejrzał się po pomieszczeniu, które światło wypełniała tylko słabo święcąca mała żarówka zawieszona bezpośrednio na przewodzie na środku sufitu. Kolor jej światła był raczej monotonny, ciężki, ciemny, niż żarówki normalnie, jasno świecącej. Był związany. Ciężko sapał i wciąż rozglądał się w zakresie swoich możliwości, gdyż ból „wypełniał” jego ciało i z trudem mógł nawet obracać głową, a dodatkowym utrudnieniem była pozycja leżąca na ziemi. W końcu gdy poruszył swoje gałki oczne do górnej krawędzi powieki zauważył kontury dwóch osób, które stoją za jego głową. Był to Snake’ oraz Blunt’. W końcu jeden z nich – Snake, wyłonił się zza głowy leżącego mężczyzny i stanął tuż obok niego, dokładniej równo z jego lewym ramieniem.





-Rozumiesz swoją sytuację? – Zapytał Snake’, bez większych odruchów emocjonalnych. Jakby nie zważał, że mężczyzna cierpi z bólu, a na jego twarzy zaschła już krew. Po wypowiedzeniu tych słów przyklęknął na jedno kolano przed mężczyzną, po czym powolnym ruchem wyciągnął w kierunku jego głowy dłoń, by finalnie ta spoczęła na jego głowie chwytając palcami jego włosy.





-Na prawdę jesteś tak tępy, że nie wiesz, że pożyczone pieniądze trzeba oddać, bo inaczej rozliczenie nabierze innej formy? –Po wypowiedzeniu tych słów wydał z siebie pomruk, jakby miał on oznaczać pytanie „tak?”. Chwile czekał na odpowiedź trzymając wciąż mężczyznę za włosy i wpatrując się raz w jego oczy, a raz wędrując wzrokiem po zastygniętych plamach krwi na jego twarzy. Leżący mężczyzna, który na samo poczucie dotyku Snake’a zaczął mocniej dyszeć nic nie odpowiedział. Jedynie w jego oczach zebrały się łzy, które z czasem spłynęły po krawędziach twarzy. Snake nie czekając dłużej na jakąkolwiek odpowiedź, za trzymane w dłoni włosy mężczyzny uniósł nieco jego głowę, po czym z impetem docisnął ją do ziemi, jakby uderzył o ziemie trzymanym w dłoni kamieniem. Podniósł się z klęczka, po czym wyciągnął paczkę fajek z kieszeni rozsuniętej bluzy która miał na sobie. Wyciągnął jedną, włożył do ust i odpalił zapalniczką leżącą na stoliku, który znajdował się w samym rogu małego pomieszczenia. Wypuścił chmurę dymu, po czym opierając się jedną dłonią o blat stolika zasiadł na drewnianym krześle tuż obok stołu.





-Nie dogadamy się z nim. –Powiedział Snake’ kierując swój wzrok na Blunt’a, który wciąż stał za mężczyzną na ziemi.





-Jest dla nas bezużyteczny. On nam długu nie spłaci, a jak to w życiu bywa, dług po kimś odziedzicza jego rodzina. –Snake zaciągnął się kolejny raz, po czym znów wypuścił chmurę dymu z ust strzepując w tym czasie popiół z papierosa do popielniczki. Wtem oczom leżącego na ziemi mężczyzny ukazał się Blunt’, który przeszedł odwrotnie jak Snake’, z drugiej strony ciała mężczyzny. Miał w ręcę metalową rurkę, na której można było zauważyć obecność zastygłej już krwi.





-Pozbądź się go w taki sposób, żeby niektóre jego części ciała móc wysłać rodzinie. Muszą dowiedzieć się o długu. –Wypowiadając te słowa Snake skierował wzrok na popielniczkę, na której gasił papierosa tak jakby go wkręcał w popielniczkę. W końcu wgniótł peta w popielniczkę, a sam wstał i uśmiechając się sztucznie w kierunku Blunt’a udał się w kierunku wyjścia, a następnie opuścił pomieszczenie.





Zakneblowany mężczyzna leżący bezwładnie na ziemi został sam na sam z Blunt’em, który z przemocy czerpał przyjemność. Nie mógł nic zrobić, po za podążanie wzrokiem za Blunt’em. Ten zaś przeszedł w kierunku drzwi, złapał za zasuwkę i przesunął ją blokując tym samym drzwi przed otwarciem. Dłużej nie zwlekając, po prostu bez namysłu, podszedł do mężczyzny, a następnie obserwując jego twarz uklęknął przy nim, zaś metalową rurkę przyłożył do tak zwanego Jabłka Adama mężczyzny rozpoczynając w ten sposób akt duszenia. Grdyka pod wpływem nacisku Blunt’a zaczęła się jakby wgniatać coraz głębiej we wnętrze szyi. Nacisk był tak mocny, że mężczyzna nie potrafił głośno krzyczeć. Nie potrafił nawet bronić się przed tym aktem, gdyż jego ciało było unieruchomione. Cała sytuacja nie trwała długo, góra pięć minut. Rzucił rurkę na ziemie, po czym wyciągnął telefon z kieszeni. Zasiadając na drewnianym krześle przy stoliku w rogu wybrał odpowiedni numer, po czym zainicjował połączenie.





-Co jest Blunt’? –rozległ się głos mężczyzny w słuchawce. Był on raczej niski, mocno męski.





-Strzała PJ’. Jest robota dla ciebie. Weź kogoś ze swoich ludzi, weź wózek i wpadnij do Dentonu. –Tak wtajemniczeni członkowie nazywali pomieszczenie, który głównie służył im do poddawaniu przemocy osób, które według nich na to zasłużyły.





-Okey, będę w przeciągu piętnastu minut. –Po tych słowach rozległ się tylko dźwięk zakończenia rozmowy.










27 grudnia 2013 rok.

Grupa rozwijała się przez te wszystkie lata, dołączało do niej coraz więcej ludzi. Blunt` i Snake` zaczęli się pogrążać w swoim bezkresie pieniędzy i władzy, nie zauważając, że niższe, nic nie znaczące warstwy hierarchii zaczynają się przeciwstawiać i dążyć do władzy, a kapitanowie widząc co się dzieje, w popędzie i nie zwracając uwagi na podstawy oraz szacunek, mieli zamiar się awansować. Że coś nie gra zauważył Snake`, po dłuższej rozmowie z Blunt`em zgromadził najbardziej zaufanych i wiernych rodzinie czarnuchów. Postanowili pozbyć się zbędnych członków i naprawić strukturę organizacji.





-Nie jest najlepiej. –Wypowiedział te słowa Snake’, zaraz po tym jak wypuścił z ust chmurę dymu z papierosa. Wraz z Blunt’em siedzieli w samochodzie opatuleni w zimowe kurtki i czapki. W tle słychać było muzykę puszczoną z radia.





-Co chcesz z tym zrobić? Jaki masz plan? –Z zainteresowaniem Blunt’ skierował wzrok na Snake’a oczekując jego odpowiedzi. Intensywnie pociągał nosem – zimno dawało się we znaki. Snake’ siedział w bezruchu w jednej dłoni trzymając między palcami dymiącego się papierosa, zaś z drugą dłonie na kierownicy. Patrzył przed siebie, na nachodzącą śniegiem szybę, jakby nad czymś głęboko się zastanawiał.





-Zwołaj na dzisiaj najbardziej zaufanych ludzi. Weź PJ’, weź Creep’a, a oni niech zbiorą swoich zaufanych czarnuchów. –Nie przestał ślepo wpatrywać się w szybę. Dopiero po kilku sekundach od wypowiedzianych słów jakby ocknął się i powrócił myślami na ziemie. Spojrzał na Blunt’a ciężko wzdychając, jakby chciał okazać zmartwienie, a następnie wsunął papierosa do ust, zaciągnął się dymem i wypuścił go znów kierując wzrok przed siebie, na szybę.





-Jasne. Dwudziesta druga w Dentonie? –zapytał Blun’t o godzinę i miejsce spotkania, chociaż z góry spodziewał się odpowiedzi Snake’a.





-Pasuje. –Wtem złapał za będący w stacyjce kluczyk, przekręcił go i odpalił auto. Dopalił papierosa, otworzył popielniczkę w aucie i zgasił tam peta.





-Zaraz szesnasta, jedziemy załatwić to co mieliśmy załatwić. –Snake’ szybki ruchem, niczym rajdowy kierowca wrzucił pierwszy bieg, po czym wraz z Blunt’em odjechali spod lokalnego baru w ciemnym zaułku.







14 stycznia 2014 rok.

Dzień czystki. Ten dzień, a właściwie noc była jedną z najmroczniejszych, a zarazem najgorszych w mafijnej rodzinie od przeszło dwudziestu lat. PJ’ i Creep zebrali zaufaną ekipę oraz pozostałych członków, którzy niesprawowani się odpowiednio względem zasad oraz hańbili honor całej mafijnej rodziny. Spotkanie umówione było na starej hali, która niegdyś służyła jako magazyn dla skradzionego towaru. Młodziaki, bo większość z nich to młode chłopaki, które kończąc osiem klas podstawówki lub rzadko szkołę średnią od razu starali się wejść na drogę przestępczą - nie mieli żadnej broni, żeby cokolwiek zrobić. Zresztą nic dziwnego, bo zostali zwabieni pod pretekstem spojenia mafijnych więzów, czyli zebrania się wszyscy razem, popicia i ogólnie rozluźnienia atmosfery w organizacji. Miał to być niby integracyjny event. Kiedy wszyscy już dotarli na umówione miejsce i zaczęli rozmowy, popijanie i ćpanie, grupka zaufanych i umówionych wcześniej czarnuchów, zresztą stojących wysoko w hierarchii, przyjęli takie pozycje, aby nie mieli szansy ucieczki od nieuniknionego.





Jeszcze tej samej nocy ich zwłoki zostały przewiezione zorganizowanym wcześniej dużym transportowym samochodem do lasu po za obszarami miasta, gdzie szczytem ruchu za dnia było przejechanie w pobliżu dwóch-trzech aut. Zmasakrowane ciała zostały wyciągnięte z wozu, zaś pogrzebać je musieli członkowie, którzy dopiero niedawno wprowadzili się do mafijnej rodziny.





Akt wymordowania swojej grupy miał oznaczać, że istnieją zasady, których trzeba przestrzegać oraz szacunek, o którym trzeba pamiętać.






24 czerwiec 2014

Gdy Madd wybił większość rodziny, pozostali zamierzali znaleźć tego zdrajcę i się na nim zemścić poprzez tortury oraz zabicie jego brata, zamierzali również wrócić na rynek i znowu żyć jak dawniej. Po pewnym czasie do baru weszła grupa Anty-Terrorystów oraz agentów FBI. Okazało się, że jedna z osób była wtyką, która wsadziła pozostałości swojej rodziny do celi.









18 lipiec 2014

Po kilku latach Snake wraz ze swoją rodzina wyszli z więzienia, niektórzy uciekli z miasta aby nie spotkała ich podobna sytuacja, reszta została i szukała schronienia u swoich przyjaciół z 17'stej, którzy rośli w siłę. Przejeli całe Ganton i przez dłuższy czas dobrze im się żyło. Po jakimś czasie niektóre osoby okazały się fałszywe i zabrały kilku braci uciekając do innego miasta, słuch o nich zaginął. Mało kto został na zielonych ziemiach, rodzina próbowała ciągle żyć i zajmować się swoimi interesami, lecz codziennie jakiś czarnuch ginął i już go nie było tutaj widać. Po pewnym czasie doszło do tego, że na tak dużą dzielnice brakowało czarnuchów, po czasie nie było już nikogo prawie widać. Snake wpadł na pomysł, aby reaktywować swoją dawną organizację, lecz mało kto został z dawnej ekipy. Po chwili namysłu zebrali kilku braci z Grove, którzy nie wiedzieli co ze sobą zrobić, tak właśnie zaczęła się ich praca. Znaleźli niewielki teren na blokach Jefferson gdzie postanowili zamieszkać. Ludzi stąd można poznać po biżuterii, którą noszą na sobie. Niektórzy ze względu na miłość i szacunek do swojej byłej dzielnicy nadal noszą zielone bandany, które traktują z szacunkiem.







E3DFGPt.png

USIp2tE.jpg



rRibKFm.png


KOMIN: Witajcie. Jak widzicie startuje z organizacją. Organizacja jak organizacja, nie jest to typowo gang, lecz szajka przestępcza. Jesteśmy głównie nastawieni na Hood Gaming, lecz DM'u też nie zabraknie. W planach mamy długą grę, ale wiadomo. - Wszystko może się zmienić w zależności od wolnego czasu. W ekipie mamy doświadczone osoby, ową listę wypiszemy, gdy uznamy to za stosowne. Na projekcie gramy już dłuższy czas, chcemy, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Housing Project pojawi się, gdy będziemy mieć status organizacji oficjalnej. Aplikacja będzie jeszcze uzupełniana. Myślę, że to tyle. Do zobaczenia w grze! :)


ETAM: No cześć. Pewnie mało osób mnie zna, ponieważ mało udzielam się na forum. Gram od początku mojej kariery na tym serwerze w organizacjach przestępczych i postanowiłem wraz z Kominem stworzyć coś swojego. Zapraszamy do gry.

Credits:

Pomysł i realizacja - komin_ , Etam , , Ozz

Aplikacja - komin_ , Etam

Grafika - owny :wub:


Pozdrawiam moich mistrzów oraz El Rudy


Użytkownik komin_ edytował ten post 27/12/2014 - 01:02

  • Do góry
    • 51

#2 GUCCI LARS — 556 20/11/2014 - 21:44

GUCCI LARS
  • Gracz

Smacznie wygląda, powodzenia.


  • Do góry
    • 0

#3 Ovtisek — 551 20/11/2014 - 21:46

Ovtisek
  • Gracz

Mi się podoba - tylko żeby wam zajawka nie padła, to będzie git! Powodzenia.                                              


  • Do góry
    • 0

#4 owny — 742 20/11/2014 - 21:46

owny
  • Gracz

Coś pięknego  :wub:


  • Do góry
    • 1

#5 Painusiek — 364 20/11/2014 - 21:47

Painusiek
  • Gracz

Propsuje :D


  • Do góry
    • 0

#6 Daniel_Osky2 — 10 20/11/2014 - 21:51

Daniel_Osky2
  • Gracz

Dobre, dobre. - Czekamy na officjala.


  • Do góry
    • 0

#7 CysieX — 59 20/11/2014 - 21:51

CysieX
  • Gracz
Wy ta strefe kupiliscie od balla? Czy jak. A pozatym powo.
  • Do góry
    • 0

#8 komin_ — 813 20/11/2014 - 21:52

komin_
  • Gracz

Wy ta strefe kupiliscie od balla? Czy jak. A pozatym powo.

Żadnej strefy od Ballas nie kupowaliśmy, mieliśmy już ją dawno. :)


  • Do góry
    • 0

#9 FightTheFight — 779 20/11/2014 - 21:54

FightTheFight
  • Gracz

No to lecimy na pełnej panowie ! :P


  • Do góry
    • 0

#10 CysieX — 59 20/11/2014 - 21:55

CysieX
  • Gracz

Żadnej strefy od Ballas nie kupowaliśmy, mieliśmy już ją dawno. :)

A czyli ta obok ta?
  • Do góry
    • 0

#11 Kubol — 1199 20/11/2014 - 21:56

Kubol
  • Gracz

*
Popularny

Fajnie że historia oparta na grze IC, a nie wymyślona. Pewna część dobrze mi znana. Ogólnie powodzenia na projekcie, ciekawe czy wam to wypali.


  • Do góry
    • 5

#12 Family Guy — 3591 20/11/2014 - 21:59

Family Guy
  • Gracz

*
Popularny

powodzenia życzę.


  • Do góry
    • 5

#13 Miętowy Dżem — 2431 20/11/2014 - 22:00

Miętowy Dżem
  • Gracz

No to lecimy z tematem. Wujaszek Cruzzer się postarał!  :wub:


  • Do góry
    • 0

#14 GrubyPrezes — 2220 20/11/2014 - 22:03

GrubyPrezes
  • Gracz

Powodzenia mordeczki :3


  • Do góry
    • 0

#15 rich homie grzybix — 2445 20/11/2014 - 22:12

rich homie grzybix
  • Gracz

Czemu Eastside w nazwie jak gracie na West Side?


  • Do góry
    • 0

#16 iamdaily — 4335 20/11/2014 - 22:14

iamdaily
  • Gracz

*
Popularny

O Kominek, żeby Ci się w nim nie zakopciło - powodzenia życzę :)


  • Do góry
    • 8

#17 Anonnymous — 1400 20/11/2014 - 22:24

Anonnymous
  • Gracz

*
Popularny

Grafika ownego zawsze na propsie, powodzenia.


  • Do góry
    • 5

#18 Pixos De Blood — 6626 20/11/2014 - 22:28

Pixos De Blood
  • Gracz
Nie pamietam, zeby moja rodzina wykraczala poza Jarvisa i Sheile :o

Poprawka - na nadgarstku nosi sie bransoletke, zas na szyi lancuszek!
  • Do góry
    • 0

#19 PURP SWAG — 562 20/11/2014 - 22:28

PURP SWAG
  • Gracz

Czemu Eastside w nazwie jak gracie na West Side?

To jest East. jest po drugiej stronie torów od Jefferson. A jak wiadomo tory dzielą east od west :)


  • Do góry
    • 1

#20 El Rudy — 114 21/11/2014 - 20:13

El Rudy
  • Gracz

Komin mentora pozdrawiasz a mistrza to nie? TY FANFRYCLU!


  • Do góry
    • 1

#21 Dr Gumiś — 1218 21/11/2014 - 20:19

Dr Gumiś
  • Gracz

Komin mentora pozdrawiasz a mistrza to nie? TY FANFRYCLU!

No właśnie Cruzzer', czemu twoich mistrzów nie pozdrawiasz? :D


Użytkownik Dr Gumiś edytował ten post 21/11/2014 - 20:20

  • Do góry
    • 0

#22 Oezu — 2426 21/11/2014 - 20:25

Oezu
  • Gracz

Jakaś interakcja z nimi teraz była, polecam. Co prawda nie pasuje mi kilka osób, które zdążyłem wyłapać podczas gry IC, ale zachowam zdanie dla siebie. Powodzenia.


  • Do góry
    • 1

#23 Hang — 93 21/11/2014 - 20:27

Hang
  • Gracz

Grają aktywnie bo często widuję ich tam.  ;)


  • Do góry
    • 0

#24 Hadzu — 1263 21/11/2014 - 22:48

Hadzu
  • Gracz

*
Popularny

pnrIZcE.png

 

Uo5hBN3.png

 

mxZGpa6.png

 

I na dobranoc filmik z dwóch godzin HoodGamingu, Wzup'!

https://www.youtube.com/watch?v=Lp-E0IpdoF0&list=UUohuduQKqq01aPB3gvABIuQ


  • Do góry
    • 8

#25 PAN KOSZMAR — 644 21/11/2014 - 22:53

PAN KOSZMAR
  • Gracz

Ohohoho. Powodzenia :D


  • Do góry
    • 0

#26 Czareek_ — 1110 22/11/2014 - 00:19

Czareek_
  • Gracz

I kolejne czarnuchy na s'c.. Powodzenia! ;) 


  • Do góry
    • 0

#27 Bedrys — 884 22/11/2014 - 00:40

Bedrys
  • Gracz

*
Popularny

No to powodzenia :) Ogolnie to nie mam zastrzeżen wszystko mi sie podoba :P


  • Do góry
    • 3

#28 Miętowy Dżem — 2431 22/11/2014 - 01:05

Miętowy Dżem
  • Gracz

*
Popularny

No to powodzenia :) Ogolnie to nie mam zastrzeżen wszystko mi sie podoba :P

Dziękujemy Wariacie :)


  • Do góry
    • 3

#29 Krul Polski JP — 14 22/11/2014 - 10:33

Krul Polski JP
  • Gracz

Powodzenia !


  • Do góry
    • 0

#30 smakosz zielonego suszu — 469 22/11/2014 - 11:29

smakosz zielonego suszu
  • Gracz

Mi tam się podoba, macie ode mnie propsik!  :whistle:


Użytkownik `SzymeK_ edytował ten post 22/11/2014 - 11:30

  • Do góry
    • 0

#31 Iciu — 342 22/11/2014 - 14:06

Iciu
  • Gracz

Spoko, lećcie dalej z klimatem.


  • Do góry
    • 0

#32 Wojtuś z Nazaretu — 1200 22/11/2014 - 19:17

Wojtuś z Nazaretu
  • Gracz

To jest ten...noo...coś typu MBO Veltreza? 


  • Do góry
    • 0

#33 Dr Gumiś — 1218 23/11/2014 - 12:06

Dr Gumiś
  • Gracz

*
Popularny

EBSmGiv.png

 

 

Takie se na początek,o!

qaCNHOx.jpg

dnF8jpU.png

vcpMr1p.png

dTgcTYp.png

3kJVM1m.png

 

Na razie tylko to, miałem lepsze, ale się zagubiły. W najbliższym czasie dam coś lepszego! 


  • Do góry
    • 7

#34 kushh — 511 23/11/2014 - 12:11

kushh
  • Gracz

propsuję, kilka razy przejeżdżałem akywnie gracie oby tak dalej ziomale! 


  • Do góry
    • 0

#35 Nemezis5854 — 234 23/11/2014 - 13:25

Nemezis5854
  • Gracz

Powodzenia, dobry projekt- interakcja była i polecam ;)


  • Do góry
    • 0

#36 Cineq23. — 4147 23/11/2014 - 19:55

Cineq23.
  • Moderator

*
Popularny

Przeniosłem wam temat. Miłej gry.


  • Do góry
    • 6

#37 komin_ — 813 23/11/2014 - 20:27

komin_
  • Gracz

*
Popularny

Zapomniałem dopisać, że mamy nowego członka w organizacji. :)

f4Ft9fJ.png


  • Do góry
    • 9

#38 nopewniezenequ — 192 23/11/2014 - 20:36

nopewniezenequ
  • Gracz

miałeś swoje Bloodsy, szkoda gadać, potem Mafia widmo, ciekawe co będzie tym razem.


  • Do góry
    • 0

#39 Dr Gumiś — 1218 23/11/2014 - 20:38

Dr Gumiś
  • Gracz

EBSmGiv.png

 

Szybka modlitewka Easy'ego!

 

QZiGFwG.png

2mT1A8a.png

 

Za jakiś czas ujawnie coś co Easy' skrywa coś głęboko w sobie i to mu utrudnia życie!


  • Do góry
    • 0

#40 Wez sie nie posraj — 255 23/11/2014 - 21:28

Wez sie nie posraj
  • Gracz

*
Popularny

miałeś swoje Bloodsy, szkoda gadać, potem Mafia widmo, ciekawe co będzie tym razem.

Miał Bloodsy,mafie, co teraz będzie? Coś czego ty nigdy nie ogarniesz nie będziesz miał. :) Wpadnij do mnie to dam ci inva pod radio,jedyne co ty ogarniesz to godzinne duty. :)  Życzę powodzonka całej ekipie!  Mam nadzieje ze będziecie zapierdalać jak karabin. :)


Użytkownik Blancik x_O edytował ten post 23/11/2014 - 22:24

  • Do góry
    • 13


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych