
http://youtu.be/8jdzEwGpdSY
HISTORY
Downtown, San Fierro
22:38 12.07.12
** Pewnego gorącego czwartkowego wieczoru w San Fierro autostradę Union Dr. przemierzało kradzione czarne burrito na lewych numerach. W środku siedziały dwie osoby, Greyson i Kyo. Mężczyźni byli zamaskowani, mieli założone kominarki. Za paskami obydwu z nich były upchane Desert Eagle’e. Wspólnicy zmierzali do salonu samochodowego na Downtown, pistolety mieli odbezpieczone, a ich serca biły szybciej niż zwykle. **
-Dobra jesteśmy na miejscu stary! Odbijaj w lewo! *Krzyknął Grey, następnie zaciągnął kominiarkę na twarz.*
-Jasne, jasne znów te cholerne napady, mam tego już dość, musimy z tym skończyć. To ma być ostatni raz, jak się nie uda to… *Przerwał nagle, po czym zaciągnął hamulec ręczny, zarzucając tyłem burrito tuż przed wejściem do salonu.*
-Pamiętaj, bez paniki, to wszystko pójdzie gładko! Zachowaj zimną krew i nie rób niczego głupiego. Powinno to zająć jakieś 30 sekund. *Mężczyźni wysiedli z auta, następnie szybkim krokiem wbili się do salonu krzycząc:*
-Wszyscy na ziemię! Na ziemie powiedziałem! Gleba! *Kyo wyciągnął broń zza paska, następnie wycelował prosto w twarz pracowniczki salonu, pilnując aby nie wszczęła alarmu, zaś Grey pobiegł na pierwsze piętro gdzie znajdował się nowiutki model Ferrari 458 Italia.*
-To jest (cenzura)a to! **
-Gładko poszło. Myślałem, że będzie gorzej. *Dodał jeden z nich.*
-Nie tak gładko, wszystko nagrało się na kamerach, musimy szybko dostać się do dziupli bo będzie po nas. Nie chcę trafić do pudła, nie teraz! *Mówiąc to Grey zauważył za sobą niebieskie światła i wydobywający się donośny dźwięk:*
-Tutaj San Fierro Police Departament, zjedź na pobocze i zgaś silnik, ręce pozostaw na kierownicy, nie próbuj uciekać!
** Słysząc to kierowca poczuł falę gorąca przeszywającą jego ciało aż do szpiku kości. Natychmiast bez zastanowienia zredukował bieg, po czym wcisnął pedał gazu do oporu. Silnik Ferrari dał z siebie wszystko zagłuszając nawet syreny policyjne, kierowca i pasażer zostali wgniecieni w fotel. Niestety uszkodzone Ferrari nie było wstanie uciec podrasowanemu radiowozowi SFPD. Ciśnienie w oponach było niskie, a zawieszenie ledwo dawało sobie radę z zakrętami. W końcu auto straciło sterowność, Greyson uderzył w słup, poduszki wystrzeliły, a po krótkiej chwili dogoniły ich radiowozy. **
-No to po nas stary. *powiedział Grey ledwo wysiadając z auta*
-Następnym razem ja prowadzę…
** Obaj mężczyźni zostali skuci w kajdanki, następnie przewiezieni na komendę. Przesłuchano ich, sporządzono protokół, a sprawę skierowano do sądu. Udało im się znaleźć dobrego adwokata, który wynegocjował tylko 2 lata więzienia w zamian za zwrócenie reszty kradzionych wcześniej aut. **
2 lata później…
Los Santos International Airport
06:23 18.09.14
** Po dwóch latach spędzonych za kratkami, dwójka przyjaciół czuła się aż za bardzo zresocjalizowana. Jako iż w San Fierro byli obserwowani przez policję i FBI, postanowili wyjechać do Los Santos, tym samym uwalniając się spod oka federalnych. **
** Słychać dźwięk poprzedzający. **
-Tutaj kapitan Daniel Anderson lotu SL-442. Miło mi, że mogę witać państwa w Los Santos, mamy dzisiaj przepiękny wrześniowy poranek, pogoda dopisuje, temperatura to 16 stopni Celsjusza, ciśnienie to 1072 hektopaskale, brak przewidywanych opadów na następne 24 godziny. Prosimy o pozostanie na miejscach do czasu całkowitego zatrzymania się maszyny i wyłączenia lampki, sygnalizującej zapięcie pasów. Dziękujemy za skorzystanie z usług naszych linii lotniczych. Mamy nadzieję, że lot był dla państwa przyjemny i komfortowy.
** Słychać dźwięk kończący transmisję z kabiny pilota. **
-No i tak ma być, świetna pogoda, co sądzisz żeby nie skoczyć gdzieś dziś wieczorem? Tak jak za starych dobrych czasów. Poczujemy w końcu tej mocy we krwi. *Spojrzał tajemniczym wzrokiem na kolegę.*
-Ja już wiem co Ty masz na myśli. *Wybuchł śmiechem po czym rozpiął pasy i sięgnął po bagaż podręczny.*
-Znam tu parę osób, załatwię bryki na dziś wieczór, zobaczysz. Może i dobrze, że tu przylecieliśmy, zapowiada się całkiem nieźle.
** Po tej krótkiej rozmowie, mężczyźni udali się na lotnisko, a z niego zamówili taksówkę, po czym pojechali na komis aut. **
Tego samego dnia w godzinach wieczornych…
-Co sądzisz o tym Subaru? Silnik 2 i pół litra w benzynie, moc 305 koni i te kozackie felgi. Jak dla mnie świetne. *Grey wskazał na lekko stuningowane złote Subaru WRX STI.*
-Jak Ci się podoba to bierz, ja osobiście wolę amerykańskie gabloty. Znasz mnie. Te europejskie i japońskie silniki są jak temperówki, z których wyciąga się mocy na zawał. Wolę coś solidniejszego, co nie rozpadnie mi się przy większych obrotach. *Mówiąc to podszedł do kruczoczarnego Dodge’a Charger’a SRT10.*
-A siano na to wszystko to skąd weźmiemy? Czy ja o czymś nie wiem? *spytał*
-Myślałeś, że ujawniłem wszystkie kryjówki federalnym? *Uśmiechnął się tajemniczo.*
-Zawsze mnie jakoś zaskoczysz cwaniaku Ty! *Poklepał Kyo’a po ramieniu, następnie mówił dalej:* Nie ma co się zastanawiać, bierzemy i jedziemy. Dziś w okolicach Rodeo mają być jakieś wyścigi, tiaa.
** Przyjaciele bez dłuższego zastanowienia sfinalizowali transakcję wyjeżdżając nowymi zabawkami z komisu. **
Kilka godzin później…
** Dwa sporotowe wcześniej wymionione auta podjeżdżają na miejsce nielegalnych wyścigów ulicznych, wokół pełno amatorów szybkiej jazdy, pięknych kobiet w świetle neonów i ludzi chcących zbić fortunę, wygrywając wyścig. **
-Nie masz ze mną szans. *zakpił Grey*
-Wracamy do gry Grey. *powiedział drugi z mężczyzn po czym oboje ruszyli z linii startu.*
** Samochody powoli oddalają się w świetle księżyca... **
http://youtu.be/WelDmV-ysG8
http://youtu.be/ytfHKKkh9cc
http://youtu.be/cloAxmajp6M
http://youtu.be/lTf1wb9qHlE
http://youtu.be/fgiNJRZdswE
http://youtu.be/svgoOEagwC4
http://youtu.be/oSlytGAaIFA
Pozdrawiam i zapraszam do gry!
HP:KLIK
Użytkownik Baszczyk edytował ten post 29/11/2014 - 14:47

Temat jest zamknięty












































