Nie chciałeś robić biznesu a prosiłem o oddanie skutera bo nawet prawka nie miałeś,kiedy cie szukałem to nie kłam że nie znalazłem bo znalazłem i occ i ic i nie szłeś kupić budynek bo widziłem jak pod qsavito odkładałeś paczki.To chyba jak mi obiecałeś biznes to raczej warto to dotrzymać a jak nie to poprostu oddaj moją własność bo mnie wykorzystałeś.
OOC mnie znalazłeś? IC rzeczywiście mnie znalazłeś, lecz gdy zacząłeś już płakać podczas kursu prawa jazdy postanowiłem, że nie ma sensu robić z tobą tego biznesu - bo to nie wyjdzie. A nic nawet nie odegrałeś, gdy byłem przy Qsavito, tylko sobie poszedłem. Nawet napisałem do Ciebie Chodź. Może coś byśmy ustalili, lecz ty udałeś się w stronę chodnika przed parkingiem, nie poszedłeś za mną. Miałem z tobą robić biznes, lecz podczas twojego płaczu, rozmyśliłem się. A, że nie oddałem tego skutera, to już czysta sprawa IC, więcej - cała akcja to sprawa IC, bo potem wszystko ustalaliśmy OOC. Miałem już iść do sklepu po golda, aby kupić budynek i przypisać, a biznes kod już miałem, zakupiłem 3 dni temu. Lecz sprzedałem go Xavierowi A przy pomocy GM Madary
. Chciałem, chciałem robić biznes.
Nie chciałeś robić biznesu a prosiłem o oddanie skutera bo nawet prawka nie miałeś,kiedy cie szukałem to nie kłam że nie znalazłem bo znalazłem i occ i ic i nie szłeś kupić budynek bo widziłem jak pod qsavito odkładałeś paczki.To chyba jak mi obiecałeś biznes to raczej warto to dotrzymać a jak nie to poprostu oddaj moją własność bo mnie wykorzystałeś.
To chociasz podpisz ze mną umowę tak jal mi obiecałeś bo i occ i ic ustalaliśmy to.
Zresztą, twoje groźby skargą i banem jeszcze bardziej mnie zniechęciły do oddania skutera, bo wszystko mogliśmy odegrać IC, bo przecież, mnie zobaczyłeś, nawet napisałem - Chodź, to Ty mnie olałeś, a wszystko ustalaliśmy czysto IC 