Jak mamę kocham byłem przekonany że tego nigdy nie napisze na tego gracza pochwały. A jednak stało się to moja pierwsza pochwała można powiedzieć na osobę której nienawidziłem. - Rangy widząc że zrobiliśmy sobie wyścigi praktycznie w centrum, nie rozwalił ich nam. (pojawił się na początku wyścigu z kilkoma radiolkami) Przez dwie godziny mieliśmy spokój, naprawdę doceniam to. Jak wcześniej wspomniałem nigdy nie darzyłem go sympatią, wiec mając przy sobie MP5 pokusiłem się do niego strzelać. (teraz do mnie dotarło że to było nie zbyt mądre)
Mam nadzieje że w przyszłości również spotka nas podobna sytuacja, (z wyścigami oczywiście) mam zamiar organizować wyścigi w Los Santos, nie ukrywać się gdzieś (zwykle SF, LV). Tak ja widzę grę ścigantów, tylko zabrakło pościgów kiedy np. któryś z kierowców biorących udział w wyścigu złamał przepis ruchu drogowego. Myślę że to dodało by klimatu.
PS. Jak by dało się ustalić małe blokady na koło dla ścigantów to było by bosko. - Nie tylko dla mnie, ale dla wszystkich.

Takie tam PW po całej akcji
Użytkownik Jakub Szymański edytował ten post 21/03/2014 - 23:48

Temat jest zamknięty
