Hmm, nie wiem co powiedzieć.
Zacznę od początku najlepiej. Mamy konkurencyjne biznesy - nauki jazdy, najpierw zaproponowałem PiotrG OOC, żeby przyłączył się do grupy osób które chcą podnieść ceny kursów, nie zgodził się. Ok, nalegać w OOC nie będę, zaczniemy naciskać w IC i tak było. Z tym, że PiotrG nawet nie chciał spróbować odegrać jakiej kolwiek akcji z nami. To co reprezentował swoją grą było wręcz przykre. Rozumiem, że każdy się kiedyś uczył, ale chociaż by spróbował odegrać.
Razem z Prestonem (kolega z siłowni, planował wtedy założenie szkoły jazdy) wezwaliśmy PiotraG-Julio do siłowni, Preston był kierownikiem, miał klucze do drzwi biura do którego weszliśmy i które zamknęliśmy (!). Po rozmowie która nie przebiegła po naszej myśli, chciałem się za niego "wziąć siłowo", po prostu odegrać że go lekko pobiłem (bez bw, czysto IC). Niestety nie było mi to dane, Julio do siłowni przyjechał z kolegą, Kellenem (wspólnik Julio) którego tego dnia Dwayne (szef siłowni) zatrudnił i nie zmniejszył mu uprawnień, mógł otwierać drzwi. Kelen otworzył drzwi a Julio napisał na kropce, że nie ma czasu na nasze gierki i uciekł. Wtedy przestałem go już lubić OOC. Niestety konkretnie na to nie mam ss'ów, bo byłem w szoku po tym co zrobił. Mam ss połowy rozmowy z nim w tym biurze.
Po tej sytuacji wiele razy próbowałem go pobić IC, chciałem, żeby podniósł ceny za kurs. Nie oszukujmy się jak wszyscy w centrum mają po 60$ a ten przyjeżdża i daje po 40$ krew się gotuje dlatego postanowiłem go męczy IC. I jeździłem za nim, dzwoniłem etc. Po drodze wplątał się jeszcze Kellen - ten to już w ogóle się nie nadaje do gry. (napisałem na niego skargę, mam nadzieję że nie zginie w czyścu,a on zostanie ukarany. edit 14.01: chyba jednak odrzucili, nie wiem dlaczego.)
Podjąłem dzisiaj dwie próby ataku na Kellena, pierwsza zakończyła się /do nic się nie wydarzyło, druga /do nie udało się bo nie umiesz się bić.(są ss) Ręce opadają. Przy drugiej próbie ataku na Kellena przyłączył się Julio, dlatego skończyło się to dla niego BW i podejrzewam, że dlatego ta skarga. (okropnie się namęczyłem z nim, żeby cokolwiek odegrał, ale o tym później-.- świadkiem był: http://net4game.com/user/80351-sabath/)
Za każdym razem jak spotkałem Julio w którymś z biur, uciekał. W końcu mi się udało, mam go - o ja naiwny.. Odegrałem, że uderzam go z całej siły i że powinien upaść. Upadł, po czym natychmiast wstał i uciekł, nawet nie zdążyłem napisać, że kopie go po nerkach.
Napisałem, że ma wracać i będziemy odgrywać, co mi odpisał? "byłem pierwszy" "da się kopać biegnącego?" Ludzie proszę Was.. Ale ok, jak Julio chce się bawić w dziecinadę, zabawimy się. Ustawiłem sobie bindy - nie lubię grać na nich ale innego wyjścia nie miałem na "pana szybie palce", poczekałem na niego, udało mi się go znowu złapać w siłowni. Wszystko odegrane - niestety na bindach, ale cóż.. Nie, teraz teżnie było łatwo, aż śmiać mi się chce z tego jak to odgrywał Julio.. Biłem go na /me, potem przestałem, powiedziałem, że ma zacząć współpracować, ale jak chciałem napisać o co mi chodzi i dlaczego go tępię wcisnąłem binda (właśnie dlatego nie lubię na nich grać, lubią się włączyć przez przypadek) i przez przypadek go uderzyłem.. Julio to wykorzystał i zaczął mnie okładać jak walczyłem z czatem, w końcu jak zbił mi 4/5 paska HP udało mi się wpisać //unik i się za niego zabrać na poważnie. Wbiłem mu BW po czym skończyłem odgrywać i wróciłem z Sabathem do siłowni. On oczywiście widział cała akcję.
A zapomniałem o najważniejszym! Julio podczas tej bójki, jak udało mi się wpisać //unik skakał po całej drodze przy siłowni, nie biegałem za nim, bo to nie miało sensu. Nie zastanawiałem się dlaczego, ale po chwili się wyjaśniło dlaczego odbiegł na chwilę a potem wrócił. Wezwał pracownika ze szkoły jazdy, żeby mu pomógł/zabrał go od nas. (jest na ss, jak po niego przyjechał.) Nie wierze, że to był zbieg okoliczności.
Teraz opisze dlaczego to do niego napisałem na /w.
Wszystko przez Kellena i przez to, że nie odgrywał. Kellen albo Julio napisał na mnie /report, że robię PG, co okazało sie fikcją i GM przyznał mi rację, zobaczcie w moich logach, jednak 30 minut AJ odsiedziałem. Miałem na myśli to, że nie dam się im wrobić, mam na wszystkie akcje ss'y i uważam, że robię wszystko zgodnie z regulaminem i zasadami RP czego o nich powiedzieć niestety nie można.
W wiadomości o /me pisałem o tym jego "wstaje i ucieka" kiedy ja starałem się rozbudowywać w jakimś stopniu moje akcje /me i /do a on miał to w dupie po prostu.
A o CK dla niego myślimy od dłuższego czasu z tą grupą graczy która jest za podsieniem cen za kurs jazdy, jednak jest ostateczna opcja.
Chciałbym dodać od siebie, że wiele osób ma zastrzeżenia do gry PiotrG. Uważa się za bóg wie kogo a szału nie swoją grą nie robi w dodatku jest strasznie pewny siebie.
Tutaj galeria ze scrinami: http://imgur.com/mtd...RZLeMpV,GTERoSd
A tutaj czat z bójki z Julio pod siłownią: http://imgur.com/V4J...gI2aycz,LxEyBvr
Użytkownik Afton edytował ten post 14/01/2014 - 18:13