No to siemanko. Temat przeznaczony wariatom off-road'owym. Pasja, która pozostaje na całe życie. Zacząłem w sumie moją przygodę mx'ową od Yamahy DT, na której przejechałem w ciągu sezony 3 tysiące kilometrów. Były wzloty i upadki, ale zawsze wychodziliśmy obronną ręką. Mimo małej pojemności, latała na torze, jak niejedna ćwiartka. Pokonywała wszelakie przeszkody, jedynym minusem były podjazdy, na których po prostu brakowało jej mocy! Teraz mam w planach przesiąść się na KTM'a exc 125, piekielnie mocny, jak na tą pojemność!
Mam dla was dobry magazyn odnośnie motocrossu, polecam!
Mój faworyt oraz mentor.
Mam jeszcze dla was, parę kanałów, godnych obejrzenia!
Oraz zdjęcie mojej maszyny.
Zapraszam do dyskusji!
Użytkownik Mr Pio edytował ten post 04/12/2013 - 17:24



