Witam kochane serduszka,
Dziękuje, że pokornie wszyscy* czekaliście na moją wypowiedź w tym temacie. Z grzeczności poinformuję was - bo tak wypada, dlaczego piszę dopiero teraz. Mianowicie wczoraj dopiero powstało moje konto, które nie było zaplanowane i nie powinno mieć prawa bytu , tak samo jak zarzuty kierowane w moją stronę przez tzw. "Kamila" bo są zupełnie nie na miejscu i bezpodstawnie kierowane w moją skromną osobę, która z natury musi zawrzeć głos w każdej obłudzie - również w tej aby bronić się i swojego dobrego imienia, bo wolność to ważna wartość człowieka, a moją, wspomniany już wyżej Pan próbuje teraz ograniczyć oskarżając o coś za co kary ponieść nie mogę.
Myślę, że wytłumaczyłam już doskonale dlaczego wypowiadam się z maleńkim opóźnieniem**, tak samo jak fakt , że zupełnie się nie zgadzam ze skargą. Jeśli ktoś pyta dlaczego? To już tłumacze. Zarzucanie mi niechęci odgrywania "pseudo akcji" ( bo jak inaczej mogę nazwać bulwers DM'u , który ma za zadanie wbicie mi BW tylko dlatego , że postać przeze mnie odgrywana okazała się transseksualną kobietą, która posiada penisa i odważyła się odpyskować osobie która współżyła z nią i wyzwała ją od "pedałów" jako pierwsza ). Dla mnie to żaden powód, a /qs - czy jak to nazwałeś niepoprawnie "ucieczką od akcji" ( zakładam, że nie masz na myśli akcji RP bo to by był użyty przez Ciebie paradoks ) została użyta przeze mnie ta komenda abyś nie nabił mi BW bo bez żadnej akcji /me , /do itp. wybiegasz nagle z UZI i strzelasz w moją osobę nie dając mi napisać/odegrać również żadnej akcji, ( widocznie taką masz taktyke "pseudo gry" ale nie zamierzam egzystować w tym z Tobą - chyba, że jednak miałeś na myśli "ucieczkę od akcji NON-RP , ale to również nie do mnie z takimi propozycjami, mnie interesuje tylko czysta gra RP bez tzw. "odwalanki"). Jeśli chcesz możemy odegrać akcję ponownie ale tym razem po mojemu czyli RP.
Dziękuje i pozdrawiam was moje serca***

* wszyscy z wyjątkiem niecierpliwego założyciela tego tematu, który zamiast pokornie czekać na moją odpowiedź doubl'uje posty.
** maleńkie opóźnienie zostało również spowodowane przez ograniczenie 3 postów na forum i możliwość napisania ponownie kolejnych postów po 24 godzinach.
*** Tutaj zwracam się do wszystkich ale szczególnie do mojej kochanej Letycji, która dopomogła mnie ciepłym słowem oraz bezcenną pomocą.
Nie sądziłam, że twoja skromna osoba ośmieli się wykorzystać, jakże wyszukany język, przy zatargach z abderytami - to jest jak ta tak zwana "gra w szachy z gołębiem", ale cóż. Sytuacja wymaga ode mnie, abym i ja, po mojej nieudolnej próbie wpasowania się w panujące tutaj zwyczaje, wypowiedziała się z dumą i godnością, jakie towarzyszą mi od chwili poczęcia.
Szanowna administracjo, Droga Kasiu, Szanowna Delfino i wszyscy gracze czytający ten post! Chciałabym was pozdrowić i zabrać głos w sprawie - jakże słodkiej - Delfiny.
Swoją wypowiedz chciałabym zacząć od zakwestionowania lichej i zupełnie nieprawdziwej postawy jaką stara się tutaj otoczyć nikczemny oskarżyciel (zwany też "Kamilem"). Pomijając sprawę tego, że już łamie regulamin forum, tj. pisze post pod postem (czyżby pogląd, że "edytacja" jest dla plebsu dalej tutaj dominował?), to jeszcze nie jest pomocny dla tzw. "nowych graczy". Zapytacie może skąd to wiem? Tak więc już mówię. Otóż wysłałam do owego Pana pytanie, w którym zawarłam niezwykle istotną rzecz, której nie mogę sama rozwiązać. I co? Nic. Nie to żebym była niecierpliwa, ale moje pytanie nie było trudne, do tego zachowałam szczyptę magii, wyżej wymienionego, wpasowania się w tutejsze klimaty. Kolejnym argumentem przemawiającym za moją racją jest jego pozerstwo. Odwalanie, strzelanie, nabijanie BW. A potem co następuje? Jak by nigdy nic, stara się ukazać w negatywnym świetle swoją ofiarę, pisząc jej plugawe rzeczy na /w.
Przy okazji przejdę jeszcze do tych infantylnych dowodów. Co ukazują, zapytacie? Ja też się podepnę do tego pytania. Nie ukazują nic (zza wyjątkiem utwierdzenia faktu, iż tzw. "Kamil" ma patologiczną potrzebę zaspokojenia swoich nienasyconych chłopięcych popędów poprzez grę, która powinna służyć innych, bardziej wyszukanym celą), dodatkowo nie mają prawie wcale powiązania ze skargą - to już na wstępie powinno się wiązać z odrzuceniem tego farfocla.
To nie wszystko co chciałam zawrzeć w swojej wypowiedzi, jednak wiem, że większość ludzi ograniczonych przez lenistwo nie przeczyta mojej ciężkiej pracy lub zostanie ona przeoczona (tutaj chciałabym poruszyć sprawę znajomości i stronniczości wydającego osąd, gdyż jestem pewna w znacznym procencie, tj. 80%, że Katarzyna i sztubak mają ze sobą jakieś koneksje.).
Pozdrawiam i całuję (xoxoxo),

post scriptum Moja wypowiedz nie ma na celu urażenia nikogo, a tym bardziej wywołanie rewolucji urażonego plebsu. Tak naprawdę kocham klasę niższą, jesteście cudowni.
Użytkownik Letycja edytował ten post 03/12/2013 - 03:44