Jedynie co moze ci pomóc to ksiazki i zeszyty.
Najlepiej porozmawiaj sobie z nimi na ciekawe tematy moze ci odpowiedza.
To chyba nie jest dobre miejsce na takie problemy.
Jedynie co moze ci pomóc to ksiazki i zeszyty.
Najlepiej porozmawiaj sobie z nimi na ciekawe tematy moze ci odpowiedza.
To chyba nie jest dobre miejsce na takie problemy.

Popularny
Zacznij się uczyć. Historia nie jest w cale taka ciężka, w gruncie rzeczy bardzo ciekawa chociaż to zależy od nauczyciela. A co do mamy? przecież Cię nie zabije. Weź się w garść, jesteś mężczyzną.
Zawsze tak jest, olewasz naukę a jak co do czego przyjdzie to poprawia się zrywami. Dlatego uczy się przez cały okres . Polecam. Kasia dobrze powiada.
Można też jak kuzyn, w ogóle się nie uczysz i poprawiać wszystko na ostatni tydzień.
Też mam problem, mieszkam w Niemczech i mam ciapatych w klasie, co zrobić?

Popularny
Też mam problem, mieszkam w Niemczech i mam ciapatych w klasie, co zrobić?
Lać ich w pizdę, tępić.
Jak w pierwszej gimbazie tyle gał zgarnąłeś? ;p No nic, powiedz jej najlepiej przez telefon, a wróć wieczorem, może ochłonie do tego czasu
Też mam problem, mieszkam w Niemczech i mam ciapatych w klasie, co zrobić?
A z Arabami i murzynem?
Słyszałem gdzieś powiedzenie: "Z kobietą jak z problemem - najlepiej się przespać." Tak więc polecam wcielenie tego w życie i powtarzania codziennie. No i czasem nie poprawiaj tego, bo uczysz się przecież dla rodziców xD
EDIT: Ja to odebrałem jako prowo, jeżeli jednak to jest serio, to słowa powyżej nie są ważne.
Użytkownik katizo edytował ten post 05/12/2013 - 01:15
A z Arabami i murzynem?
Ja mieszkam w Stanach, tutaj to dopiero czarnych jest ;p
Ja mieszkam w Stanach, tutaj to dopiero czarnych jest ;p
A w Niemczech wszystkiego jest, czarnych też w pizdu.

nie wiem nawet, co na takie pytanie odpowiedzieć
Jak przeczytałem nazwę tematu, to myślałem że ktoś Cię w szkole bije, a tu chodzi tylko o oceny :huh:
Jak przeczytałem nazwę tematu, to myślałem że ktoś Cię w szkole bije, a tu chodzi tylko o oceny :huh:
Moja pierwsza myśl też taka była.
Pheh.. amator ![]()
Postaw kawe na ławe i zapytaj sie ile kosztowałby dopuszczający
na koniec roku.
Użytkownik Dziabnik edytował ten post 07/12/2013 - 12:49
zastrasz nauczycieli,powiedz "2 albo wpierdol".
Jak w pierwszej gimbazie tyle gał zgarnąłeś? ;p No nic, powiedz jej najlepiej przez telefon, a wróć wieczorem, może ochłonie do tego czasu
Mhm - u mnie w klasie 1 gimbazy 14 pał z jednego przedmiotu, elo.
Tzn. nie ja.
Użytkownik Mojoe edytował ten post 14/12/2013 - 21:00
Powiedz że się poprawisz.
jak dla mnie nie jest tragedia wychodziłem już z nie takich sytuacji ale lepiej bierz się za poprawianie tego bo pod koniec roku będziesz miał masakre w ch(cenzura)j.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych