Mam taki problem że mam tak: z matmy sześć jedynek a z hiry 4. I nie powiedziałem o tym mamie a niedlugo zebranie, co robic ?!
Problem w szkole !
#1
— 10
06/11/2013 - 21:03

Popularny
#2
— 293
06/11/2013 - 21:04
W jakiej klasie jesteś i szkoła ?
#3
— 482
06/11/2013 - 21:06
o w mordę, masz przechlapane
#4
— 1000
06/11/2013 - 21:07
Klasa, szkoła. Jeśli podstawówka/gimnazjum, to masz nieźle przejebane. xD
Użytkownik ^HetMan^ edytował ten post 06/11/2013 - 21:07
#5
— 10
06/11/2013 - 21:07
o w mordę, masz przechlapane
Mama moja nie bije.
xD
Użytkownik Halucynek edytował ten post 06/11/2013 - 21:07
#6
— 1000
06/11/2013 - 21:08
Mama moja nie bije.
xD
1 gim, szkoła w zielonej nr. 1
Powiedz jej o tym - po prostu, powiedz jej, że poprawisz, innego wyjścia nie widze, no chyba, że ucieczka z domu. XD
#7
— 1282
06/11/2013 - 21:08
Serio? Pewnie wziąć się za naukę.
#8
— 10
06/11/2013 - 21:08
Klasa, szkoła. Jeśli podstawówka/gimnazjum, to masz nieźle prze(cenzura)ne. xD
Klasa 1 gimbusy. szkoła nr.1 w zielonej górze.
#9
— 293
06/11/2013 - 21:08
Jeśli to szkoła nie wyższa niż gimbaza to miej wyjebane, nie miałem może takich ocen, ale bez problemu dostałem się do technikum elektronicznego.
#10
— 27
06/11/2013 - 21:09
Tu nie znajdziesz żadnej odpowiedzi na twój problem, weź się za naukę.
#11
— 10
06/11/2013 - 21:09
Nie powiem ! Bo karę dostane kurwa i grać nie będę !!!
#12
— 1000
06/11/2013 - 21:09
Klasa 1 gimbusy. szkoła nr.1 w zielonej górze.
Dzięki za adres, przyjadę Ci pomóc w ucieczce. xd
#13
— 10
06/11/2013 - 21:10
Spoczko. Zapraszam !
#14
— 293
06/11/2013 - 21:10
Klasa 1 gimbusy. szkoła nr.1 w zielonej górze.
No ja na twoim miejscu miałbym to trochę w dupie. Tylko abyś zdał. Z tego co pamiętam to przez całe gimnazjum się nie uczyłem.
#15
— 139
06/11/2013 - 21:10

Popularny
Kup sobie oliwe i porządnie wysmaruj tyłek w dzień wywiadówki
Użytkownik Kareth edytował ten post 06/11/2013 - 21:14
#16
— 10
06/11/2013 - 21:10
Ale się postów nazbierało xD
No ja na twoim miejscu miałbym to trochę w dupie. Tylko abyś zdał. Z tego co pamiętam to przez całe gimnazjum się nie uczyłem.
No to tak jak ja
#17
— 160
06/11/2013 - 21:11
Oczywiście jego mama na policję zadzwoniła i szukali go, ale bezskutecznie. Wrócił do domu i uniknął kary. Też tak spróbuj ^^
#18
— 10
06/11/2013 - 21:11
Kup sobie oliwe i porządnie wysmaruj tyłek w dzień wywiadówki.
Mówie że mnie mama nie bije...
#19
— 90
06/11/2013 - 21:12
Radziłbym ci wziąć się za naukę, sam chciałbym ale mi się nie chce - powiedz jej że w szybkim czasie to poprawisz i nie zauważy.. jeżeli potrafisz materiał, to możesz poprawić go jak najszybciej, a to co nie zdążysz to powiesz o tym że ci nie wyszło. Możesz zawsze skorzystać z korepetycji - jak masz dobrego nauczyciela to szybko zrozumiesz.
#20
— 10
06/11/2013 - 21:14
Nie, nie dobra wiecie co postanowiłem że będę miał to w dupie, bo tak naprawdę i tak się tego nie naucze i tak. ;/
#21
— 516
06/11/2013 - 21:14
Mamy podobny problem, tylko, że ja mam z matematyki siedem gołych jedynek
#22
— 10
06/11/2013 - 21:15
Hahaha, coś w tym stylu z ucieczką z domu u mnie w mieście się zdarzyło. Pewien Karim z Turcji dostał 3 bańki jednego dnia, wystraszył się i całą noc i kolejny dzień spędził w piwnicy.
Oczywiście jego mama na policję zadzwoniła i szukali go, ale bezskutecznie. Wrócił do domu i uniknął kary. Też tak spróbuj ^^
U mnie w piwnicy strasznie zimno jest xD
#23
— 160
06/11/2013 - 21:18
#24
— 3
06/11/2013 - 21:22
Mam taki problem że mam tak: z matmy sześć jedynek a z hiry 4. I nie powiedziałem o tym mamie a niedlugo zebranie, co robic ?!
No Siemasz.
Wiesz co przed zebraniem gdy poprostu twoja mama będzie w humorze poprostu w prost jej powiedz że masz te jedynki no i żałujesz.
Powiedz że się poprostu weźmiemsz za naukę i się za nią poprostu weź.
Wiem sam nie jestem lepszy w nauce bo też mam prare jednynek lecz jestem w 2 Gimnazjum i to jest najcięższa klasa (moim zadaniem żeby nie było) w okresie Gimnazjalnym.
Ja gdy dostanę jedynkę przychodzę ze szkoły i poprostu odrazu mówię ile dostałem jedynek żeby potem na zebraniu niebyło masakry. ^^
Pozdrawiam Keendi.
Użytkownik Keendi edytował ten post 06/11/2013 - 21:23
#25
— 90
06/11/2013 - 21:24
Osoba wyżej dobrze mówi, nie ma co ukrywać swoich błędów czy czegokolwiek - jak się później to zsumuje, to powstanie bałagan i będzie trudniej się wyplątać z tego. Najlepiej jest biernie poprawiać oceny. Co do tego, że druga klasa gimnazjum jest najtrudniejsza - zgodzę się, jest bardzo trudny materiał.. jestem ciekaw jak to jest w trzeciej klasie.
#26
— -1
06/11/2013 - 21:26
Osoba wyżej dobrze mówi, nie ma co ukrywać swoich błędów czy czegokolwiek - jak się później to zsumuje, to powstanie bałagan i będzie trudniej się wyplątać z tego. Najlepiej jest biernie poprawiać oceny. Co do tego, że druga klasa gimnazjum jest najtrudniejsza - zgodzę się, jest bardzo trudny materiał.. jestem ciekaw jak to jest w trzeciej klasie.
Właśnie w drugiej klasie nie miałem żadnych problemów, materiał był w miare łatwy, nie miałem żadnych zagrożeń, ale teraz w trzeciej jest zdecydowanie gorzej.
#27
— 516
06/11/2013 - 21:27
No Siemasz.
Wiesz co przed zebraniem gdy poprostu twoja mama będzie w humorze poprostu w prost jej powiedz że masz te jedynki no i żałujesz.
Powiedz że się poprostu weźmiemsz za naukę i się za nią poprostu weź.
Wiem sam nie jestem lepszy w nauce bo też mam prare jednynek lecz jestem w 2 Gimnazjum i to jest najcięższa klasa (moim zadaniem żeby nie było) w okresie Gimnazjalnym.
Ja gdy dostanę jedynkę przychodzę ze szkoły i poprostu odrazu mówię ile dostałem jedynek żeby potem na zebraniu niebyło masakry. ^^Pozdrawiam Keendi.
Pierwsza klasa jest najłatwiejsza, a trzecie jest najtrudniejsza W drugiej klasie macie sporo nauki, ale w trzeciej dojdzie Ci jeszcze raz tego. Ja nigdy Mamie nie mówię o moich ocenach, przychodzi z zebrania i mówi "No kolego, sześć gołych pał z matematyki, zagrożony z trzech przedmiotów, no co to ma być?! O niee, ja się za Ciebie wezmę." Następnego dnia nie mam kabla od zasilacza w komputerze. Po jednym dniu jej przechodzi i jest jak wcześniej, tylko ciągle pierdzieli mi - DO NAUKI! TYLKO KOMPUTER W GLOWIE! BLA BLA BLA.
#28
— 1310
06/11/2013 - 21:28
Mamy podobny problem, tylko, że ja mam z matematyki siedem gołych jedynek
Współczuje.
Co za kretyn.
Co do tematu, to nie wierzę kuźwa, że można tyle pał dostać z jednego przedmiotu w przeciągu 2 miesięcy - nie umiesz się nauczyć paru zdań, zrobić ściągę i zerżnąć coś. Mówię tu bardziej o historii, bo z Matmy tylko mogą być wzory do ściągnięcia. I gimnazjum? Jeżeli teraz masz takie problemy, to co będzie za 10 lat, jak będziesz w zawodówce...
#29
— 3
06/11/2013 - 21:29
Pierwsza klasa jest najłatwiejsza, a trzecie jest najtrudniejsza
W drugiej klasie macie sporo nauki, ale w trzeciej dojdzie Ci jeszcze raz tego. Ja nigdy Mamie nie mówię o moich ocenach, przychodzi z zebrania i mówi "No kolego, sześć gołych pał z matematyki, zagrożony z trzech przedmiotów, no co to ma być?! O niee, ja się za Ciebie wezmę." Następnego dnia nie mam kabla od zasilacza w komputerze. Po jednym dniu jej przechodzi i jest jak wcześniej, tylko ciągle pierdzieli mi - DO NAUKI! TYLKO KOMPUTER W GLOWIE! BLA BLA BLA.
Jak czasme nie powiem to u mnei jest identycznie jak u ciebie
Tlko że zamiast 1 dnia do ochłonięcia ochłania w ten sam dzień bo mówię że poprwie itp i mówie " Wiesz przecież jak ja cię bardzo kocham (Oczywiście to prawda z tym Wiesz jak ja cię bardzo kocham)"
Użytkownik Keendi edytował ten post 06/11/2013 - 21:32
#30
— 516
06/11/2013 - 21:33
Współczuje.
![]()
Co za kretyn.
Co do tematu, to nie wierzę kuźwa, że można tyle pał dostać z jednego przedmiotu w przeciągu 2 miesięcy - nie umiesz się nauczyć paru zdań, zrobić ściągę i zerżnąć coś. Mówię tu bardziej o historii, bo z Matmy tylko mogą być wzory do ściągnięcia. I gimnazjum? Jeżeli teraz masz takie problemy, to co będzie za 10 lat, jak będziesz w zawodówce...
Powiedział Ivanovsky, największy kretyn na świecie
Powiedź mi ile razy by musiał zostać w tej samej klasie by do zawodówki iść po dziesięciu latach? Ja nie potrafię nawet liczyć, tak moja babka od Matematyki mówi - bo Matematyka jest dla królów. Nie każdy idzie do zawodówki jak Ty ![]()
#31
— 1310
06/11/2013 - 21:35
Powiedział Ivanovsky, największy kretyn na świecie
Powiedź mi ile razy by musiał zostać w tej samej klasie by do zawodówki iść po dziesięciu latach? Ja nie potrafię nawet liczyć, tak moja babka od Matematyki mówi - bo Matematyka jest dla królów. Nie każdy idzie do zawodówki jak Ty
Oj Kaakao. Popatrz na jego oceny, będzie miał straszne zaległości - wątpie, że to jakoś nadrobi, skoro ma nastawienie na to, że ma to wszystko w dupie. Wracając - II Technikum, a mam może jedną pałkę :3
#32
— 257
06/11/2013 - 21:37
Ale się postów nazbierało xD
No to tak jak ja
Piszesz, że sie całe gimnazjum nie uczyłes, a jesteś w 1 klasie, 3 miesiac. SERIO (cenzura)a?!
#33
— 3
06/11/2013 - 21:37
Powiedział Ivanovsky, największy kretyn na świecie
Powiedź mi ile razy by musiał zostać w tej samej klasie by do zawodówki iść po dziesięciu latach? Ja nie potrafię nawet liczyć, tak moja babka od Matematyki mówi - bo Matematyka jest dla królów. Nie każdy idzie do zawodówki jak Ty
Dokładnie.
A matematkę nie każdy umię i nie każdy uczy się tak dobrze jak inni ale to też nie znaczy że można się z ich wyśmiewać "Ivanovsky_".
Jedni uczą się lepiej drudzy gorzej i trzeba to uszanować, powinno się słabszym pomagać a nie wyśmiewać się z nich
Użytkownik Keendi edytował ten post 06/11/2013 - 21:43
#34
— 56
06/11/2013 - 21:52
Dlatego chwalę Boga, że obdarował mnie taką a nie inną matką<3 Nie mam takich problemów. Co do waszych pał. 1,2 gimba podsyłajcie mi prace domowe na PW. Postaram się je robić(wypierdalać z procentami xD), ale nie obiecuje. Przynajmniej pał nie będzie.
#35
— 90
06/11/2013 - 22:07
Dlatego chwalę Boga, że obdarował mnie taką a nie inną matką<3 Nie mam takich problemów. Co do waszych pał. 1,2 gimba podsyłajcie mi prace domowe na PW. Postaram się je robić(wy(cenzura)ać z procentami xD), ale nie obiecuje. Przynajmniej pał nie będzie.
Teraz pomagasz jeszcze innym otrzymać gorsze oceny - przykładowo wychowawca poznał naszą klasę, wie kogo przy pracy domowej musi dodatkowo spytać. Określone osoby zawsze ściągają trochę z tego i tamtego, wychodzi bałagan - bo sami nie wiedzą co z rozsypanki zrobić. Osoby które dostają słabe oceny powinny się same przyłożyć, zacząć od prac domowych lub korepetycji, czytanie tematów i powtarzanie materiału, ewentualnie robienie ściąg z tego co już nie da rady się zapamiętać.
#36
— 698
06/11/2013 - 22:12
Kto nie ma takich problemów w szkole . Moja matka się tam wkurwi, pokrzyczy, prześpi się i normalnie do mnie gada.
#37
— 516
06/11/2013 - 23:03
Ja może bym rozumiał Matematykę bo w podstawówce jak miałem dobrego nauczyciela miałem dobre oceny i byłem aktywny na lekcjach, a teraz? Mam starą babę, nie wiem chyba z epoki kamienia łupanego i zamiast wytłumaczyć normalnie to gada - mamy dwie pary slipów, trzy pary stringów i jedną parę bokserek, ile mam razem gaci w szafie? Może akurat to podałem łatwe zadanie i z łatwym przykładem, ale jak Ona pieprzy "ROMANIK TY CIEMNA MASO, GAŁA!" gdy stoję przy tablicy zamiast wytłumaczyć to jak mam rozumieć? Ja nawet nie znam twierdzenia pita kutasa - no wiem, że a b = c. no ale tam w jakiś zadaniach to się gubię.
Użytkownik Vaakao edytował ten post 06/11/2013 - 23:05
#38
— 56
07/11/2013 - 00:34
Teraz pomagasz jeszcze innym otrzymać gorsze oceny - przykładowo wychowawca poznał naszą klasę, wie kogo przy pracy domowej musi dodatkowo spytać. Określone osoby zawsze ściągają trochę z tego i tamtego, wychodzi bałagan - bo sami nie wiedzą co z rozsypanki zrobić. Osoby które dostają słabe oceny powinny się same przyłożyć, zacząć od prac domowych lub korepetycji, czytanie tematów i powtarzanie materiału, ewentualnie robienie ściąg z tego co już nie da rady się zapamiętać.
Cóż - ich wola. Jeśli chcą, ja z chęcią pomogę. Co jak co, ale jak ktoś Ci wytłumaczy jak zrobić jedno zadanie z danego tematu, to po jakimś czasie to ogarniesz. I o to mi chodzi .
#39
— 163
04/12/2013 - 10:34
Poprawić lub niedopuścić matke na wywiadówke xd
#40
— 27
04/12/2013 - 13:02
No Siemasz.
Wiesz co przed zebraniem gdy poprostu twoja mama będzie w humorze poprostu w prost jej powiedz że masz te jedynki no i żałujesz.
Powiedz że się poprostu weźmiemsz za naukę i się za nią poprostu weź.
Wiem sam nie jestem lepszy w nauce bo też mam prare jednynek lecz jestem w 2 Gimnazjum i to jest najcięższa klasa (moim zadaniem żeby nie było) w okresie Gimnazjalnym.
Ja gdy dostanę jedynkę przychodzę ze szkoły i poprostu odrazu mówię ile dostałem jedynek żeby potem na zebraniu niebyło masakry. ^^
Pozdrawiam Staford.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

