Chyba najgorszy sezon Gry o Tron. Wątek Nocnego Króla zakończony w trzech odcinkach, gdzie przez cały serial był kreowany na głównego antagonistę. Pierwsza scena tego serialu, to była scena z Białym Wędrowcem. Przez 7 sezonów bohaterowie powtarzali "Winter is coming", "Winter is coming", a gdy zima już nadeszła, to się zesrała.
To co twórcy zrobili z niektórymi bohaterami woła o pomstę do nieba. U Daenerys nagle coś kliknęło i zamieniła się z wyzwolicielki niewolników w psychopatkę, która zabija niewinnych ludzi. Tyrion z jednego, z najmądrzejszych osób w całym serialu zamieniony w jakiegoś tumana. Tragedia.
Spoiler



