#81
— 147
29/12/2012 - 02:42
#82
— 344
29/12/2012 - 10:33
#83
— 146
29/12/2012 - 11:57
#84
— 95
29/12/2012 - 11:59
#85
— 85
30/12/2012 - 00:15
Jak Cię ludzie nie lubią i dają Ci jakieś gówna to palenia to się nie dziwię. Alkohol się właśnie do dupy - jak można lubić coś, po czym się nic nie pamięta, jest się agresywnym, ma się wysokie ciśnienie? Po seansie jest pełen luz, nad wszystkim panujesz i pamiętasz. Po alkohol wręcz przeciwnie.Powiem Ci tak, na 80% będziesz miała z tego przyjemność, ale z racji tego, że to pierwszy raz możesz łatwo złapać wkrętkę i nie będziesz miała z tego przyjemności - wręcz przeciwnie, przeżyjesz koszmar. Za pierwszym razem złapałem wkrętkę, myślałem, że umieram, pikawa to mi chyba na(cenzura)ała z 200 razy na minutę, trząsł mi się obraz - takie trzęsienie ziemi. Najlepsze jest to, że Ty przeżywasz koszmar a wszyscy się z Ciebie śmieją
. Lepiej sobie (cenzura)nij pół litra - lub mniej i będzie Ci fajnie. Pozdro.
#86
— 95
30/12/2012 - 19:01
Jak Cię ludzie nie lubią i dają Ci jakieś gówna to palenia to się nie dziwię. Alkohol się właśnie do dupy - jak można lubić coś, po czym się nic nie pamięta, jest się agresywnym, ma się wysokie ciśnienie? Po seansie jest pełen luz, nad wszystkim panujesz i pamiętasz. Po alkohol wręcz przeciwnie.
To jest środek psychoaktywny, więc nie ma w tym nic dziwnego - każdy może sobie coś wkręcić.
#87
— 85
30/12/2012 - 19:02
To nie wmawiaj jej głupot, skoro tylko Ty sobie to ubzdurałeś. Każdy ma inny swój "pierwszy raz"To jest środek psychoaktywny, więc nie ma w tym nic dziwnego - każdy może sobie coś wkręcić.
#88
— 16
30/12/2012 - 19:05
Jak Cię ludzie nie lubią i dają Ci jakieś gówna to palenia to się nie dziwię. Alkohol się właśnie do dupy - jak można lubić coś, po czym się nic nie pamięta, jest się agresywnym, ma się wysokie ciśnienie? Po seansie jest pełen luz, nad wszystkim panujesz i pamiętasz. Po alkohol wręcz przeciwnie.
Pamięć po jaraniu.
#89
— 95
30/12/2012 - 19:11
Informuję o zagrożeniu - po alkoholu (ale to musiała by naprawdę wypić tyle co zawodowy pijak) może się np. udusić podczas wymiotów - tak jak mój sąsiad.To nie wmawiaj jej głupot, skoro tylko Ty sobie to ubzdurałeś. Każdy ma inny swój "pierwszy raz"
#90
— 85
30/12/2012 - 19:11
Ale to nie po jednym seansie, bez przesady...Pamięć po jaraniu.
#91
— 16
30/12/2012 - 19:13
Ja palę rok, właśnie teraz jestem za(cenzura)ny i czasem nie pamiętam co robiłem dzień wczesniej.Ale to nie po jednym seansie, bez przesady...
#92
— 113
31/12/2012 - 08:34
#93
— 10
01/01/2013 - 00:56
PS. Sorka za bledy ort.
Użytkownik Dr Maylos edytował ten post 01/01/2013 - 00:59
#94
— 18
04/01/2013 - 00:35
Jak można lubić coś co potrafi Ci zniszczyć życie zanim się obejrzysz? Przyznam się, że kilka razy sprobowałem trawy w większych ilościach. Wiem już, że nie chcę tego więcej. Jak już kilka osób wcześniej napisało. Lepiej sobie wypić niż palić. Marihuane uważam za narkotyk, który potrafi silnie uzależnić i sprowadzić kretynów na dno.Jak Cię ludzie nie lubią i dają Ci jakieś gówna to palenia to się nie dziwię. Alkohol się właśnie do dupy - jak można lubić coś, po czym się nic nie pamięta, jest się agresywnym, ma się wysokie ciśnienie? Po seansie jest pełen luz, nad wszystkim panujesz i pamiętasz. Po alkohol wręcz przeciwnie.
I tutaj idealny przykład - co się dzieje z człowiekiem.Ja palę rok, właśnie teraz jestem za(cenzura)ny i czasem nie pamiętam co robiłem dzień wczesniej.
Brawo za jedną z niewielu tutaj mądrych odpowiedzi!Wiem ze juz po sylwestrze ale nie radze tego robic, ale nie smiejcie sie naprawde od tego mozna sie uzaleznic. Znam takiego jednego, wszystko zaczalo sie nie winnie od jednego razu, potem stalo sie to tak fajne ze zaczol to palic nalogowo. W bardzo krotkim czasie ( sam tego nie zauwazyl) zaczal tracic swoich najblizszych, cala kase wydawal na maryske... Potrafil sprzedac wszystko co mial... Ale gdy spadl na dno, zauwazyl co stracil bylo juz za pozno.
PS. Sorka za bledy ort.
#95
— 106
04/01/2013 - 01:15

Popularny
Pozdrawiam!
Ps.pisane z telefonu, wybaczcie błędy.
#96
— 16
04/01/2013 - 02:22
#97
— 18
04/01/2013 - 08:13
Ja miałem taki moment słabości, że też zacząłem uważać aa to raz na jakiś czas nic się nie stanie, to tak nie uzależnia i to nie jest narkotyk. Okazało się, że to był właśnie początek uzależnienia i w ostatniej chwili się ocknąłem. Więc omijam posty gdzie ludzie piszą właśnie takie rzeczy.Rozumiem raz na jakiś czas, ale znam osoby które zaczęły palić około dwóch lat temu. Teraz te kilka osób zmieniło się od tamtego czasu i mimo poważnego uzależnienia twierdzą że wszystko z nimi w porządku i mogą przestać, ale "im się nie chce". Niestety nie jest z nimi w porządku i już kilka razy siegali po twardsze. Znam te osoby ze szkoły i powiem tyle że wida po nich efekty uboczne, takie jak wieczna senność, podkrążone oczy i zaniki pamięci (coś jak wieczna faza), dzisiaj na przykład ktoś tam próbował przypomnieć sobie co robił wczoraj, nieskutecznie. Jarają oni nieustanie i jakiekolwiek pieniądze poświęcają na jaranie. W sumie wisi mi to i nic do nich nie mam, sami wybrali takie 'hobby' a ja tylko pisze to z czym się na codzień spotykam. Mam nadzieję że ten post da niektórym do myślenia.
Pozdrawiam!
Ps.pisane z telefonu, wybaczcie błędy.
#98
— 106
04/01/2013 - 14:28
W sumie to masz racje, od tego się zaczyna, mój błąd. Ale również jest to zależne od otoczenia i miejsca, pewne jest że gdy nie masz dostępu to nie palisz.Ja miałem taki moment słabości, że też zacząłem uważać aa to raz na jakiś czas nic się nie stanie, to tak nie uzależnia i to nie jest narkotyk. Okazało się, że to był właśnie początek uzależnienia i w ostatniej chwili się ocknąłem. Więc omijam posty gdzie ludzie piszą właśnie takie rzeczy.
Jeżeli kogoś uraził mój poprzedni post, to chciałbym dopowiedzieć że według mnie, jak już ktoś się uzależnił, to nie znaczy że już tak pozostanie do końca i za jakiś czas sięgnie po twardsze i będzie wrakiem człowieka. Są ludzie, którzy właśnie po jakimś czasie uświadamiają sobie że nie tędy droga i przestają.
#99
— 17
08/01/2013 - 15:28
#100
— 52
08/01/2013 - 16:57
#101
— 36
24/05/2013 - 18:54
Jak można lubić coś co potrafi Ci zniszczyć życie zanim się obejrzysz? Przyznam się, że kilka razy sprobowałem trawy w większych ilościach. Wiem już, że nie chcę tego więcej. Jak już kilka osób wcześniej napisało. Lepiej sobie wypić niż palić. Marihuane uważam za narkotyk, który potrafi silnie uzależnić i sprowadzić kretynów na dno.
I tutaj idealny przykład - co się dzieje z człowiekiem.
Brawo za jedną z niewielu tutaj mądrych odpowiedzi!
Lepiej czyść muszle klozetowe w MC Donaldzie, a nie.
Śmiać się chce z kretynów ala. ty.
Dlatego też Polacy są uważani za złodziei, idiotów, najtańszą siłę roboczą, nietolerancyjnych i brudasów - to słychać na zachodzie i Azji.
Mam kolegę rastamana, pali można powiedzieć codziennie. Ma dziewczynę i dwójkę dzieci o których niesamowicie dba, jest głową rodziny - jako jedyny zarabia na nią. Pomaga ludziom kiedy tylko ma taką możliwość, bardzo uczynny i miły człowiek. Muchy nawet nie skrzywdzi. Można jego żonie tylko pozazdrościć. Ma też ciekawych ludzi w swojej miejscowości, konsumenci alkoholu - ciemne polaczki które go można powiedzieć prześladują za to, że nie jest katoliczkiem (Tak, każdy katolik musi pić wódkę, bić murzynów, jeść kaszankę, dużo pracować bo jak nie to do piekła). Często wszczynają rozróby w okolicy, zbawieni bo pójdą do kościoła w niedzielę wrzucając pieniążki na tacę i na pstryknięcie księdza głoszą jego wizję. Niektórzy z nich mają dzieci, są bite, wykorzystywane do pracy na gospodarce ' chcesz jeść to rób '.
ALE CÓŻ. NIE BEZ POWODU POLKI WOLĄ ZACHODNICH EUROPEJCZYKÓW / LATYNOSÓW / AMERYKANÓW, A NIE POLAKÓW RAZEM Z CAŁĄ BURDĄ EUROPY WSCHODNIEJ. Chociaż tutaj nie wrzucam wszystkich do jednego wora, ponieważe zdarza się kilka wyjątków.
Moje zdanie na temat narkotyków.
(ostatnio podczas przeprowadzonych badań w których podliczono wszelakie szkody i szkodliwość, alkohol zajął ZASŁUŻONE 1 MIEJSCE. BRAWO! Papierosy były na 7, a na ostatnim grzybki halucynki i marihuana.)
Jeśli alkohol jeden z najcięższych narkotyków który otumania człowieka i niszczy go od wewnątrz, co jednocześnie ułatwia kontrolę państwa nad takim tępakiem jest legalny to cała reszta powinna być także. Niby ustrój obecny nazywa się demokracją, ale to tylko w nazwie. W demokracji człowiek decyduje co będzie jadł, co wypije, co zapali.
@Tak dla jasności, nie palę ani nie piję.
Użytkownik Casia edytował ten post 24/05/2013 - 18:57
#102
— 93
29/05/2013 - 13:00
Faktycznie, Marihuana zdecydowanie mniej szkodzi, ale jednak szkodzi.
Tytoń w czystej okazałości też nie szkodzi, a po nasiąknięciu tymi chemikaliami, itd. dopiero jest rakotwórzczy
#103
— 0
04/08/2013 - 19:42
A co to jest te anauhiraM ?
Ps. Czytnij te pogrubione od tyłu
Użytkownik kieszek1 edytował ten post 04/08/2013 - 19:43
#104
— 2787
08/08/2013 - 23:18
#105
— 402
08/08/2013 - 23:29
co dobre to dla ludzi
#106
— 4035
09/08/2013 - 00:42
Narkotyk? Pal śmiało tylko z umiarem, zależy to jeszcze od organizmu jak go przyjmie, a napewno nie zabije lecz przeciwnie, więc nie ma co czekać
#107
— 425
09/08/2013 - 01:18
Na pierwszy raz polecam z lufki lub z fajki, bo z bongosa to większa bania i potem zmuła jest, przynajmniej u mnie tak jest.
Nie polecam fioletowej odmiany.. Strasznie się zmuliłem i myślałem że umrę. Dziwne uczucie, a tak poza tym to jak masz normalną babke, to se pol te sktrynty, bo czasem jest nawet wskazane sobie zajarać.
O kurwa, zmieniam zdanie. To jednak była ta fioletowa odmiana i to ona spowodowała, że byłem zamulony trzy dni - z bonga oczywiście. Także odpowiedź dla założyciela tematu - jaraj ile wlezie, tylko nie bierz fioletowej odmiany XD
Użytkownik MaN edytował ten post 09/08/2013 - 01:21
#108
— 123
09/08/2013 - 01:20
Na pierwszy raz polecam z lufki lub z fajki, bo z bongosa to większa bania i potem zmuła jest, przynajmniej u mnie tak jest.
co ty krwa wiesz o zabijaniu CO TY WIESZ NIC NIE WIESZ
RAKMAN PROSZ CIE TY NIC NIE UMIESZ
Użytkownik Getdunked edytował ten post 09/08/2013 - 01:21
#109
— 143
09/08/2013 - 03:48
ODKOP ROKU.
NAPISANO 18/12/2012 - 00:03.
#110
— 166
09/08/2013 - 04:26
Pysia teraz pewnie napierdala 5 wiader dziennie
Poza tym śmieszne te niektóre komentarze, miło było poczytać :huh:
Tematy o podobnych tagach: narkotyk, palić
Hyde Park →
Humor, dowcipy i znaleziska z Sieci →
Sadzić palić zalegalizować (wersja dla dzieci)Napisany przez Kempuś, 18/02/2014 |
|
|
||
San Andreas Multiplayer (IP: samp1.net4game.com:7777) →
In Character →
Życie Społeczności →
**Przejeżdżając w okolicy stacji Mullholland, lub jadąc aleją w strone Santa Maria Beach w okolicach północy...Napisany przez Chrzan , 16/02/2013 |
|
|
||
Hyde Park →
Muzyka →
Bro - Mój NarkotykNapisany przez Okej, 07/01/2013 |
|
|
||
Hyde Park →
Humor, dowcipy i znaleziska z Sieci →
Najpotężniejsza substancja świata (LSD)Napisany przez NexT, 09/09/2012 |
|
|
||
Hyde Park →
Humor, dowcipy i znaleziska z Sieci →
Moc szałwiNapisany przez Ozz, 06/09/2012 |
|
|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

