Akurat mam trochę czasu, bo nie muszę za(cenzura)ać w polu, więc postanowiłem pójść w ślady innych użytkowników i założyć temat o podobnej tematyce. To może od początku - mam na imię Alan, za pięć dni skończę 17 lat. Mieszkam w małej mieścinie w województwie Wielkopolskim, uczęszczam do pierwszej klasy Liceum Ogólnokształcącego. Na h-rp zacząłem grać w czerwcu 2009 roku, za namową LopeZ'a, czyli tuż po przenosinach do San Fierro. Po kilku miesiącach gdy on sam przestał grać poznałem Niwka, który był wtedy administratorem. Założyłem więc nową postać i zacząłem grać w jego organizacji, niestety wraz utratą statusu przez Kewina organizacja została usunięta. Całkiem przypadkiem znalazłem się w organizacji jaką było SFFD, jako zwykły szary strażak pod przywództwem Wilsona. Nie musiałem czekać długo, aby ówczesny lider zrezygnował ze stanowiska - organizacja była bezużyteczna, nikt jej nie doceniał. Rzady przejął Niwek, który uczynił mnie swoim zastępcą - bardzo fajnie się z nim współpracowało. Nastąpiły przenosiny do Los Santos, po których przejąłem stołek i pozostałem jedynym liderem Fire Department. Starałem się jak mogłem, aby organizacja stała się bardziej doceniana przez graczy. No i doczekałem się, zostaliśmy przeistoczeni we frakcję, chociaż tak naprawdę nie był to żaden sukces - /oo zamieniło się w /ro, nic więcej. Frakcja prężnie się rozwijała pod nadzorem moim, Kuby i Mariusza, którzy dołączyli do frakcji i pozostali w niej razem ze mną niemal do samego końca. Wtedy Szybki zaoferował mi stanowisko GameMaster'a, nie sprawowałem urzędu zbyt długo - konkretnie trzy dni, zostałem usunięty ze stanowiska za próbę wbicia BW Niwkowi piłą mechaniczną będąc na /duty gm - pech chciał, że jakiś nobek, którego wcześniej zamknąłem w Admin Jailu zrobił kilka screenów i wysłał `gdzie trzeba`. Frakcją opiekowałem się przez bite dwa lata, robiąc sobie dwumiesięczną przerwę przekazując ją w ręce Patryka. Wtedy po raz drugi otrzymałem status GameMastera, tym razem od Kamila, było to jakoś pod koniec wakacji 2010 - nie pamiętam, w każdym razie na stanowisku pozostałem praktycznie do końca marca 2011 - czyli ponad pół roku. Powracając na stanowisko lidera Fire Department, starając się podciągnąć poziom frakcji zrezygnowałem ze stanowiska `Gry Mistrza` - od dawna męczył mnie `komputerowstręt`, do takiego stopnia, że z czasem przestałem zaglądać na serwer i skype. Oficjalnie frakcję prowadziłem mniej więcej do początku sierpnia 2011 - zostałem usunięty ze stanowiska ze względu na `nikłą aktywność`, co nie ukrywam - było prawdą. Frakcję przejął Michał - mój niezbyt rozgarnięty giermek (pucybut), którego darzę do dziś ogromną sympatią. Nie wiem dlaczego administracja wybrała akurat jego na nowego lidera, może przez to, że gościł w tej frakcji niemal cały czas na stanowisku Kapitana. Cóż, przestałem grać i zacząłem się przyglądać jak (pozwolę sobie użyć określenia teraz tego określenia) `moja` frakcja stacza się na dno. Doczekałem się, administracja dobrała Michuxowi dosyć konfliktowe towarzystwo do pomocy - frakcja rozpadła się w wyniku skargi dot. jakiegoś eventu. Nie pamiętam dokładnie o co chodziło. Na tym kończy się moja przygoda z grą, mhmm.
Powrotu do gry w SAMP'a nie planuję, chociaż kto wie... Wszystko zależy od tego jaki los podzieli Fire Department - chętnie znów wcieliłbym się w rolę strażaka. Aktualnie zasuwam jak murzyn na serwerze Minecraft zbierając surowce, aby zarobić na domek w nowo powstałym mieście Peiskretscham.
Cóż. Do zobaczenia w grze!
Użytkownik Alan edytował ten post 25/03/2012 - 21:51

Temat jest zamknięty
