Ja to wszystko wiem, ale wolę oglądać nawet nieudolną walkę znanych polskich celebrytów na takiej gali niż jakieś tam pojedynki we Wrestlingu wyreżyserowane od pierwszej do ostatnie sekundy.Masz racje, źle się tu określiłem, ale mam przyzwyczajenie, że gala tyczy się sportu. Zresztą, gadajcie co chcecie. To, że Burneika kiedyś tam coś trenował dawno temu nic mu tu nie da. Nie porównuje go też do Pudziana, bo ten walcząc z Najmanem był lekko ze 2 razy sprawniejszy, a po minucie ostro dyszał.
Drugie, nie rozumiecie jednej rzeczy. To, że ktoś jest bardzo silny (siła statyczna) nie znaczy, że jeśli uderzy w ryj to będzie to nokaut niczym Mike Tyson w boksie. O nie nie, nie wiem czy wiecie, ale w sportach uderzanych chodzi o siłe dynamiczną zaś w chwytanych o statyczną.
Ludzie, on całe życie trenuje kulturystyke. Nie wiem czy wiecie, ale pakowanie na siłowni, a zwłaszcza tak długoletnie strasznie spowalnia mięśnie, w dodatku on stara się by ruchy negatywne na siłowni były jak najbardziej powolne.
Tak jak mówi Homicide, chłop wie, że w stójce nie ma szans więc trenuje parter. Ale Najman w końcu coś tam umie i troche w tym siedzi, ma w miare dobrego trenera, który go przygotuje, a taktyka jest prosta. Ucieczka, minuta i to jest pewne, że 130 kg żywej wagi będzie się powoli dusić. Pozdrawiam ^^
Użytkownik Psychotata edytował ten post 20/03/2012 - 14:00

