Chodź szczerzę mówiąc, nie cierpię debili nakręcających niby 'wielką wojnę' między tymi dwoma klubami.
Większość jest za Realem, i (nie obrażając prawdziwych fanów tego klubu), to sezonowcy Realu (jest ich niestety zdecydowanie więcej, niż w Barcelonie) nakręcają to całe gówno.
Nie mówię że Barca też nie ma sezonowców, bo ma, i też nie potrzebnie debile się wtrącają.
Luis Enrique <3
Patrick Kluivert
Rivaldo
Gaizka Mendieta
Romario
Roberto Bonano
Deco
Giuly
Larsson
Andersson
Roschemback (czy jak to tam się pisało)
Thuram
Petit
Recber
Davids
Javier Saviola, to były czasy
Real Madryt:
Iker Casillas (na ławce siedział 'Cezar')
Hierro
Munitis
Portillo
Morientes
Raul

