Skocz do zawartości

net4game

Największy polski serwer RolePlay w GTA: San Andreas Multiplayer

Zdjęcie
* * * * - 5 głosy

Bambosz

nie dajcie się zwieść bartoszowi misiakowi

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
297 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bambosz — 1981 13/10/2011 - 16:10

Bambosz
  • Gracz

*
Popularny

Witam wszystkich tych, którzy odważyli się zajrzeć do tego tematu. Jestem piętnastoletnim graczem z dwuletnim stażem na h-rp (tfu, net4game). Wszystko zaczęło się niewinnie. Począwszy od moich pierwszych potyczek, kończąc dziś na liderowaniu organizacji przestępczej, w której kiedyś sam stawiałem pierwsze kroki, będąc laikiem. Nie przeceniam swoich możliwości, wiem, że jestem nikim, wśród ogromu naszego społeczeństwa, dlatego też nie próbuję się, ani trochę wywyższać. Nie status, a to, co posiadamy w środku stanowi nasze świeckie sacrum.

Żyjemy w obłędzie, który został nam zaserwowany już kilka miesięcy temu, gdy weszło w życie słynne aries (jego wytwory - typu konto gold), którego przeciwnikiem byłem od samego początku. Nie będę głosił jakichś nieprzychylnych uwag, w kierunku głównego administratora, bo by mnie automatycznie zdjęli z anteny. Nie boję się tego, jakie mogą być czegoś konsekwencje - życie jest po to, aby czerpać z niego pełną radość, zważywszy jednak na to, że jeśli chcemy być ludźmi tolerowanymi, musimy tolerować innych. Nie popieram w żadnej istocie flejmerów, którzy głoszą swoje kretyński poglądy. Dla mnie są niczym wartym ścierwem, które trzeba tępić. Główny administrator zapowiedział walkę z flejmerami, gdy nadal we wielu dyskusjach są oni ignorowani, co mnie osobiście doprowadza do egzystencjalnego pawia. Przejdźmy do rzeczy, która wzbudza we mnie największe zirytowanie i jest jedną z rzeczy, która mnie najbardziej bulwersuje. Chodzi tu o samych gamemasterów, czyli w dzisiejszych czasach w większości półludki, którzy nie widzą świata poza swoją pozycją na serwerze, swoich e-znajomkach, znajdujących się w zarządzie i korzyści z tego płynących. Z mózgu normalnego człowieka ten status jest w stanie zrobić wielkie bagno. Jestem przeciwny, jak najbardziej temu, aby gamemaster był kimś wysoce postrzeganym w realiach serwera. Większość tych typów nawet nie potrafi rozegrać prawidłowej, kreatywnej akcji. Większość dostała się tam głównie po znajomości i poprzez pracę w Police Department. Otwarcie przyznam, że nie przyjąłbym propozycji tego statusu, ponieważ mam go głęboko w czterech literach. Niech inni przeliczą się na swojej naiwności. Monarcha niech trzyma was w swoich ciepłych objęciach, a wy dalej płaćcie mu bezmyślnie na reperację golfa.

Poglądy na świat, to proste. Jestem po części pacyfistą, katolikiem; polityczne - konserwatywno-liberalne. Nie mam dziewczyny, właściwie nie chcę jej mieć w tym wieku. To głupie, aby w ogóle wiązać się w tym wieku. Nie popieram żadnej partii politycznej, chociaż bardzo interesuję się światem polityki i stawiam na indywidualne postacie we wielu partiach. Uważam, że z życia musimy korzystać tak, jakby dzień jutrzejszy miał być tym ostatnim. Dlatego też staram się korzystać w pełni z życia mimo, że nie jestem dosyć śmiały. Po prostu staram się rozwijać swoje pasje i pogłębiać stosunki towarzyskie, a grę traktować jako coś, z czego czerpię przyjemność. Nie zmuszam nikogo w swojej organizacji do gry. Wiem, że we wielu istniejących do tej pory organizacjach stosowało się dosyć rygorystyczne sposoby. Nikt nikogo nie może zmusić do wykonania czegoś - oczywiście inaczej jest, jeśli to rodzic prosi swoje dziecko. Osiemnaście lat nie kształtuje naszej dorosłości, dlatego też jestem przeciwny temu, jakoby to był czynnik tego, że ludzie mogą podejmować własne decyzje. Nie jestem przeciwny karze śmierci - należy się ona gwałcicielom, oprawcom, zabójcom kobiet i dzieci. To nie świadczy zbytnio dobrze, zważywszy na moje poglądy religijne - jednak ja czuję się związany z religią chrześcijan i chcę pokazać światu, że nie wszystko się kręci, wokół instytucji Kościoła, to Bóg stworzył tę religię, a żaden człowiek nie ma prawa podawać się za niego na Ziemi. Dlatego moje teorie na temat hierarchii przez wielu uważane są za protestanckie. Niech sobie mówią co chcą, ja będę działał dalej na rzecz dobra na świecie, na rzecz dobra religii i nikt nie ma prawa się temu przeciwstawić. Po więcej informacji zapraszam na mojego bloga. Czekam na jakiekolwiek pytania i dyskusje na tematy ideologiczne - pozdrawiam, Bambosz.
  • Do góry
    • 35

#2 Detektyw Rafcio — 6233 13/10/2011 - 16:20

Detektyw Rafcio
  • Zarząd
Pozwolisz mi proszę, ściągnąć bambosze?
  • Do góry
    • 0

#3 Maleo — 1805 13/10/2011 - 16:26

Maleo
  • Gracz
Marzecky - chlip, chlip.
  • Do góry
    • 1

#4 Detektyw Rafcio — 6233 13/10/2011 - 16:27

Detektyw Rafcio
  • Zarząd

Marzecky - chlip, chlip.

Maleo - fap, fap.
  • Do góry
    • 1

#5 drift to gówno — 198 13/10/2011 - 16:27

drift to gówno
  • Gracz
elo, elo
  • Do góry
    • 0

#6 DeP — 229 13/10/2011 - 16:32

DeP
  • Gracz

Maleo - fap, fap.

:fp:

Bambosz spoko typ.

Podziękowania dla Samnitara.

Użytkownik DeP edytował ten post 13/10/2011 - 16:47

  • Do góry
    • 0

#7 Samzon — 1275 13/10/2011 - 16:41

Samzon
  • Gracz

Szkoda że usunęli emotkę facepalma...

Bambosz spoko typ.


:fp: - działa przecież.

Bambosz to dobry człek.
  • Do góry
    • 1

#8 Spencer — 880 13/10/2011 - 17:02

Spencer
  • Gracz

Nie napisałeś nic o muzyce - jakieś ulubione gatunki, wykonawcy, kawałki?


  • Do góry
    • 0

#9 pistolero69 — 134 13/10/2011 - 17:03

pistolero69
  • Świeżak
Filozof, hehć.
  • Do góry
    • 0

#10 Never Hurts — 336 13/10/2011 - 17:14

Never Hurts
  • Gracz
Inteligentny typ, dobry gracz - tyle starczy. ;d
  • Do góry
    • 0

#11 Bambosz — 1981 13/10/2011 - 18:06

Bambosz
  • Gracz

Pozwolisz mi proszę, ściągnąć bambosze?

Nie pozwalam, bamboszki muszą być. :shy:

Nie napisałeś nic o muzyce - jakieś ulubione gatunki, wykonawcy, kawałki?

Oj, bardzo dużo tego jest. Na temat muzyki mógłbym pisać długie eseje, a i tak, bym nie wyraził wszystkiego, co kochałem, kocham i będę kochał w muzyce. Nie oceniam nikogo po tym czego słucha - muzyka nie dzieli, to ludzie są na tyle głupi, że się przez nią dzielą. Autorytetem polskiej muzyki jest bez wątpienia Kult, którego teksty uważam za coś niebywałego. Następnie Hey, Myslovitz - to zespoły, które towarzyszyły mi jeszcze kilka lat temu dzień w dzień, ciągle sobie nuciłem pod nosem pojedyncze single - oba zespoły są godne uwagi. Nie warto też zapomnieć o grupie Happysad, z którą łączę wiele wspomnień, jednak już jakoś mnie nie jarają tak bardzo te wszystkie zespoły. Ostatnio zacząłem słuchać brytyjskich utworków, a tu między innymi grupy Foster The People i wspaniałego singla "Pumped up kicks", czy też Bena Howarda, który stworzył wiele bardzo wspaniałych piosenek, jak "The wolves", czy także "Keep your head up". Nie zapominam również o swoich korzeniach, od których zaczynałem fascynację muzyką - tudzież reggae. Nie preferuję polskich zespołów, chociaż jest kilka przebłysków, ale oczywiście słucham zarówno Boba, jak i jego syna Damiana Marleya, chociaż są to po części dwa odrębne gatunki muzyczne. Wayne Wade, Gentleman, oni nadal kręcą tym rynkiem muzycznym. Jedną z grup, którą poznałem ostatnio i jestem z tego powodu bardzo ucieszony to Jamiroquai. Jestem pod wrażeniem całokształtu ich pracy. Każdy utwór ma coś w sobie, coś wspaniałego. Zakończę nutką melancholii, czyli The Cranberries oraz Varius Manx z płytą "Elf", czyli takie utwory, jak "Wstyd", "Tokyo" oraz wiele innych. Popieram również pracę młodego polskiego artysty Piotrka Lisieckiego - "Gra o wszystko", "Ikar płonie". Tak, więc reasumując - słucham właściwie każdego gatunku muzyki, jednak musi mi po prostu spodobać. W polskich piosenkach jest to o tyle trudne, że piosenka musi mieć sens i przesłanie, w angielskich nie do końca, bo angielskiego nawet nie znam na poziomie komunikatywnym, ale większość piosenek które słucham najczęściej penetruję w tłumaczeniu. Przez to udaje mi się zyskać większą miłość do muzyki. Każdą piosenkę muszę interpretować, taki już mój nawyk.
  • Do góry
    • 0

#12 DeP — 229 13/10/2011 - 18:07

DeP
  • Gracz
Popierasz postawy nihilistyczne?
  • Do góry
    • 0

#13 Bambosz — 1981 13/10/2011 - 18:41

Bambosz
  • Gracz

Popierasz postawy nihilistyczne?

Powiem tak - jeśli chodzi o życie, ono ma sens. Musimy go po prostu odkryć. Co do tego gatunku nihilizmu jestem jak najbardziej przeciwnie nastawiony. Bardziej zagłębiłbym się w braku sensu istnienia instytucji Kościoła, który działa z podatków państwa, otrzymując od niego miliardy, a płacąc, no właśnie - nic. Dlatego byłem jak najbardziej w tej sprawie za Palikotem, który chciał narzucić podatek na tę instytucję. Katolik przeciwko własnej religii? Działam na rzecz wypędzenia lewactwa z naszej narodowej instytucji. Wielu tego nie zauważa, bo oglądając masę państwowych stacji telewizyjnych jesteśmy faszerowani tym, co podrzędne, a te nadrzędne informacje są fałszowane. Jedna z najważniejszych ksiąg - Dzieje Apostolskie - głosi, że "Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką" (Dz 17, 24). Trudno więc zgodzić się z wieloma przekonaniami, którą głoszą starsi ludzie, bo są one sprzeczne. Wielu tych ludzi nie wie nic wartościowego o tym, co wyznaje, nie wie też, że jest to religia pokoju, a nie konfliktów i sporów. Dlatego religia ma sens, ale jako podstawa moralna w życiu. Ja to właśnie tak traktuję, nie traktuję religii, jako coś wielce nadrzędnego, to kształtuje po prostu mój charakter i styl bycia. Przez to dążę, w kierunku pokoju na świecie, chcę zachowywać się racjonalnie, choć to pojęcie względne. Jeśli chodzi o nihilizm wielce powszechny, to nierobów powinno się obsadzać w kopalniach, zawsze jakiś pożytek.
  • Do góry
    • 0

#14 DeP — 229 13/10/2011 - 18:46

DeP
  • Gracz

Jeśli chodzi o nihilizm wielce powszechny, to nierobów powinno się obsadzać w kopalniach, zawsze jakiś pożytek.

Nie chodziło mi o nihilizm w stylu punkowym. Chodzi bardziej o nihilizm epistemologiczny. Myślisz, że poznanie, odczuwanie czegokolwiek w sposób obiektywny, jest możliwe? Albo, czy wiedza którą uzyskasz jest w stu procentach pewna?
  • Do góry
    • 0

#15 Wen — 920 13/10/2011 - 18:57

Wen
  • Świeżak
Dziwny masz awatar.
  • Do góry
    • 0

#16 Bambosz — 1981 13/10/2011 - 19:01

Bambosz
  • Gracz

Nie chodziło mi o nihilizm w stylu punkowym. Chodzi bardziej o nihilizm epistemologiczny. Myślisz, że poznanie, odczuwanie czegokolwiek w sposób obiektywny, jest możliwe? Albo, czy wiedza którą uzyskasz jest w stu procentach pewna?

Nigdy nie mam pewności. Wręcz jestem pewien, że nauka, która jest przyswajana w szkole na wielu przedmiotach jest fałszowana i przerabiana na swój sposób, z biegiem czasu. Nie posiadamy pewnych źródeł, co do przebiegu powstań, czy też pierwszej wojny światowej. Kto wie - może naziści sfałszowali historię? Wątpię, aby niektóre źródła od tak przetrwały mimo, że domy były grabione, nic właściwie nie pozostawało, szczególnie właśnie w okupacji niemieckiej. Ci kradli na potęgę, a teraz próbują na nas zrzucić ten stereotyp. Nic nie jest pewne, żyjemy w niepewności i wiedza, którą przyswajamy przez literaturę czy twórczość filmową nie jest do końca potwierdzona. Ba! Nawet jeśli byłaby przez kogoś potwierdzona, to skąd mielibyśmy wiedzieć czy ta osoba ma rację? Wolę jednak żyć w przekonaniu, że to, co mi wpajają jest pewne, bo nawet jeśli miałbym inne zdanie na ten temat, nigdy nie dosięgnąłbym żadnych źródeł.


Dziwny masz awatar.

Jesteś trzecią osobą, która mi to mówi - miło mi. Jakoś tak się ze mną związał i jest ze mną od początku. ^_^
  • Do góry
    • 0

#17 KaLu — 1246 13/10/2011 - 19:57

KaLu
  • Świeżak
http://youtube.com/watch?v=fhdGfbE8c_E


http://youtube.com/watch?v=SO4LyKd-Hws

Jak to lubisz to ja Ciebie lubię :D
Ema.

Użytkownik KaLu edytował ten post 13/10/2011 - 19:58

  • Do góry
    • 0

#18 Aruś — 603 13/10/2011 - 20:50

Aruś
  • Gracz
BAMBOOOOOOOSZZZZZZZ :****************************************************************************
  • Do góry
    • 0

#19 Pan Odkurzacz — 210 13/10/2011 - 21:41

Pan Odkurzacz
  • Gracz
Nie masz wrażenia że w dzisiejszej rzeczywistości osoby z tak inną przestrzenią w sercu, jak ty (anty komercja) i po częsci ja, choć w mniejszym stopniu, nie mają racji bytu?
  • Do góry
    • 0

#20 Never Hurts — 336 13/10/2011 - 21:49

Never Hurts
  • Gracz
Filozofy.. xdd
  • Do góry
    • 0

#21 Bambosz — 1981 13/10/2011 - 22:21

Bambosz
  • Gracz

[najgtwisz]
Jak to lubisz to ja Ciebie lubię :D
Ema.

Średnio mi wpada w ucho, nigdy jakoś nie gustowałem w tego typu gatunku muzycznym, choć nie narzekam - źle nie jest, ale do sympatii wiele brakuje. Za dużo tam takich zbędnych melodii w tle, które mnie osobiście irytują. :P


BAMBOOOOOOOSZZZZZZZ :****************************************************************************

Siemson, Aruś!

Nie masz wrażenia że w dzisiejszej rzeczywistości osoby z tak inną przestrzenią w sercu, jak ty (anty komercja) i po częsci ja, choć w mniejszym stopniu, nie mają racji bytu?

Oczywiście, że takie osoby muszą być na tym świecie, bo dawno, byśmy pomarli w muzyce pop, którą narzucają nam prostacy, zasiadający na wysokich stołkach, a te polska Trójka, czy też Czwórka odeszłaby w zapomnienie. Musimy walczyć z całych sił o to, aby ci ludzie nie zniszczyli poglądów ludzi, nie narzucili swojego ego na czyjeś idee. Słynny muzyk, wokalista i przywódca zespołu Kult od dawien dawna wiąże się z poglądami antykomercyjnymi. Nie wiem jak tam do końca u niego z poglądami politycznymi, ale mniemam, że są konserwatywno-liberalne. Słynna suszarka - Sopot '91, to przecież jego zasługa; walka przeciwko rozpowszechnianiu komercyjnej muzyki w prywatnych stacjach radiowych; walka o lepszy byt muzyki w świecie. Cenię takich ludzi, bo mało ich już niestety jest. Tu nie chodzi nawet o to kto czego słucha, bo osobę, która wspiera komercję nie poznamy po tym czego słucha, a po tym, jakie ma poglądy na temat wyżej wymienionych stacji radiowych. Jeśli ktoś, ani razu nie usłyszał żadnej z tej stacji ma powód do obawy. W Polsce jest pełno komercji - począwszy od tandety już "starego" Feela, kończąc na Tede, który jest dla mnie wspaniałym odzwierciedleniem tego, że komercja potrafi dopaść każdego. On akurat nie krył się nigdy z tym, że ją wspiera, najpierw kariera w vivie, teraz w niewypale wspaniałej stacji telewizyjnej tvn, biedny on. Po prostu brzydzę się takimi ludźmi. Chcę powiedzieć jeszcze, że komercji może poddać się nawet ten, który się przed nią strzeże. Rządzą nami tam u góry ludzie, którzy znają się na fachu, to manipulatorzy naszych mózgów - piorą nas dla brudnej kasy. Polecam wam eksperyment - postarajcie się przez pełen miesiąc nie oglądać telewizji, czytać prasy, korzystać z internetu wyłącznie do celów komunikatywnych. Zauważycie, że coś się zmieni - właśnie wtedy może dotrze do was bodziec, który powie wam wprost, że telewizja to zło. Nawet nie wiecie, jak programy informacyjne piorą wam mózgi, wszystkie te debaty, programy Tomasza Lisa - to doprowadzi was do szału. Trochę zszedłem z tematu komercji, jednak chciałem poruszyć ten temat, bowiem jest on bardzo ignorowany w dzisiejszych czasach.
  • Do góry
    • 0

#22 Pan Odkurzacz — 210 14/10/2011 - 08:19

Pan Odkurzacz
  • Gracz
Apropo Kultu to odsyłam do mojego profilu :>
Zgadzam się z Toba w 100 procentach. Komercja jest czymś że nasze mózgi stają się tak homogenizowane. Kiedy jeszcze mieszkałem w małym miasteczku, zdala od zgiełku i tej high-culture, to miałem wewnętrzny spokój że tak naprawdę wszystko jest nadal na swoim miejscu. Na wsiach jest jeszcze zachowana ta hierarchia wartości, może dlatego że kazdy zna każdego i w odróżnieniu do miasta tak naprawde nikt nie jest anonimowy i nie możne dana osoba pokazać swojego prawdziwego JA. Odkąd przeprowadził się do tej zasranej Warszawy, często spacerując obserwuje zachowania ludzi, ich zezwierzęcenie, brak kultury w stosunku do drugiej osoby.Wyścig szczurów jest nawet o miejsce w autobusie. Ludzie wypowiadają tyle negatywnych słów, tak sie dotkliwie obrażają tylko dlatego że ktoś ma trochę inną wizje danej sprawy. Wszyscy wszędzie gdzieś biegaja, w pogoni za kasą, sukcesem, pseudo-prestiżem społecznym. Myśli że edukacja to na rany biedy plaster. Nie widzi tak naprawdę rodziny. Jak ma już długa brode, siwe włosy i emeryturę, wtedy tak naprawdę zaczyna pojmować że to nie było warte. Może lepiej było spędzić więcej czasu z dzieckiem, nawet kosztem tego że nie kupił by sobie bluzki za 500 tylko za 200 złotych. Dziecko ląduje u psychologa i musi się za X kasy spowiadać obcej osobie, dlaczego? bo tatuś pracuje "żeby miał lepszy byt". Dlaczego tak się (cenzura)a dzieje? nie wiem, ale dziękuje serdecznie moim rodzicom że znają kolejność.


Chce jeszcze coś innego dodać od siebie. Pogadajmy o marzeniach. Marzyć może każdy, to one sprawiają jak to Paulo Coelho w "alchemiku" powiedział, że "to możliwość spełnienia marzeń sprawia że życie staje się fascynujące". Nie ma nic piękniejszego spełnienie marzeń. Nadaje to sens życiu i sprawia że jutro widzimy w cieplejszych barwach. Odsyłam też do Adama Ostrowskiego - Marzenia

http://www.youtube.com/watch?v=dskw4ssDId4


  • Do góry
    • 1

#23 Radex a.k.a Roller — 29 14/10/2011 - 09:36

Radex a.k.a Roller
  • Gracz
Fajnie się z Tobą grało w GBF'ie. :D Pozdrawiam. ;]
  • Do góry
    • 0

#24 Majkel — 4251 14/10/2011 - 10:37

Majkel
  • Gracz
Nie wyszukuje mi twojego nicku na skype, zmieniłeś?
  • Do góry
    • 0

#25 Bambosz — 1981 14/10/2011 - 11:00

Bambosz
  • Gracz

Apropo Kultu to odsyłam do mojego profilu :>
Zgadzam się z Toba w 100 procentach. Komercja jest czymś że nasze mózgi stają się tak homogenizowane. Kiedy jeszcze mieszkałem w małym miasteczku, zdala od zgiełku i tej high-culture, to miałem wewnętrzny spokój że tak naprawdę wszystko jest nadal na swoim miejscu. Na wsiach jest jeszcze zachowana ta hierarchia wartości, może dlatego że kazdy zna każdego i w odróżnieniu do miasta tak naprawde nikt nie jest anonimowy i nie możne dana osoba pokazać swojego prawdziwego JA. Odkąd przeprowadził się do tej zasranej Warszawy, często spacerując obserwuje zachowania ludzi, ich zezwierzęcenie, brak kultury w stosunku do drugiej osoby.Wyścig szczurów jest nawet o miejsce w autobusie. Ludzie wypowiadają tyle negatywnych słów, tak sie dotkliwie obrażają tylko dlatego że ktoś ma trochę inną wizje danej sprawy. Wszyscy wszędzie gdzieś biegaja, w pogoni za kasą, sukcesem, pseudo-prestiżem społecznym. Myśli że edukacja to na rany biedy plaster. Nie widzi tak naprawdę rodziny. Jak ma już długa brode, siwe włosy i emeryturę, wtedy tak naprawdę zaczyna pojmować że to nie było warte. Może lepiej było spędzić więcej czasu z dzieckiem, nawet kosztem tego że nie kupił by sobie bluzki za 500 tylko za 200 złotych. Dziecko ląduje u psychologa i musi się za X kasy spowiadać obcej osobie, dlaczego? bo tatuś pracuje "żeby miał lepszy byt". Dlaczego tak się (cenzura)a dzieje? nie wiem, ale dziękuje serdecznie moim rodzicom że znają kolejność. Chce jeszcze coś innego dodać od siebie. Pogadajmy o marzeniach. Marzyć może każdy, to one sprawiają jak to Paulo Coelho w "alchemiku" powiedział, że "to możliwość spełnienia marzeń sprawia że życie staje się fascynujące". Nie ma nic piękniejszego spełnienie marzeń. Nadaje to sens życiu i sprawia że jutro widzimy w cieplejszych barwach. Odsyłam też do Adama Ostrowskiego - Marzenia

Otwarcie przyznam, że sam pochodzę ze średniej wioski i za nic w życiu, bym ją nie zmienił. Co prawda wkurza mnie fakt, że trudno zabrać gdzieś tu osobę, która Ci się podoba; jesteś właściwie lekko odcięty od świata, chociaż masz go w całej okazałości. Trochę mi tego brakuje, lecz to raj dla romantyków. Sam wiem doskonale, że poświęcę się rodzinie. Wiem, że to trudne, ale nie żyjemy w czasach, gdy możemy sobie pozwolić na takie dogodności, aby tylko jeden rodzic zarabiał na dzieci, prawda? To leży w kwestii wychowania, ażeby dziecko wiedziało, że nie można pochopnie wydawać pieniędzy na jakieś pojedyncze ciuchy za pięćset złotych, buty za czterysta i hipsterskie zerówki za dwieście. To jak wychowasz dziecko przyniesie Ci kiedyś efekt - mnie wychowali, nie mam z tym problemu. W wakacje zarabiam na siebie, a normalnie nie wymagam od rodziców pieniędzy, to chore. Jeśli dziecko poczuje wartość pieniądza, zrozumie wtedy jak źle wobec nich postępowało.

Marzenia są rzeczywiście wspaniałym doświadczeniem w życiu, przez które każdy przechodzi nieraz. Począwszy od marzeń posiadania za młodu game boya, kończąc na spełnieniu się pierwszej miłości. Oczywiście - jestem za tym, aby ludzie dowartościowywali się marzeniami, chcieli być optymistycznie nastawieni do świata, lecz to nie do końca też jest pozytywne. Zaślepiamy się przez to rzeczywistością, która może nas przez ten optymizm kopnąć ostro w zad, a my już nie będziemy mieć nad tym żadnej kontroli, bo będziemy nadal pożarci przez sferę marzeń. Wspaniale, gdy one się spełniają, to jest coś pięknego. Sam kilka razy doznałem tego uczucia i za każdym razem byłem niesamowicie uszczęśliwiony tym, że sen może stać się jawą. Ja jestem połączeniem człowieka optymisty i realisty zarazem tak, więc jestem często przygotowany na to, co mnie czeka, ale wiem, że trzeba być zawsze dobrej myśli - a nóż widelec, uda się. Dlatego też warto, abyśmy, jako ludzie chcieli marzyć, bo warto. Marzenia są piękne. Co do singla Ostrego: trafia w sedno.


Fajnie się z Tobą grało w GBF'ie. :D Pozdrawiam. ;]

Wspaniale się z Tobą odgrywało akcje, mistrzu. Może kiedyś czasy świetności grovesów jeszcze powrócą w pełni, ale takiego klimatu jak wtedy nic nie zastąpi. ;d


Nie wyszukuje mi twojego nicku na skype, zmieniłeś?

Nadal mam - bamb0sz1 - a jak coś nie pyka, to pierdyknij swojego skajpacza.
  • Do góry
    • 0

#26 Majkel — 4251 14/10/2011 - 11:06

Majkel
  • Gracz
Majkelasty
  • Do góry
    • 0

#27 30odaKRU — 943 14/10/2011 - 13:54

30odaKRU
  • Gracz
Bambosz swój człowiek. :wub:
  • Do góry
    • 0

#28 Charlie — 231 15/10/2011 - 08:44

Charlie
  • Gracz

Wspaniale, gdy one się spełniają, to jest coś pięknego.


Wielu marzeń nie spełnisz bez pieniędzy... Właśnie dla tego ludzie robią kariery zaniedbując tym samym rodzinę, chcą spełnić swoje marzenia.
  • Do góry
    • 0

#29 Bambosz — 1981 15/10/2011 - 09:01

Bambosz
  • Gracz

Wielu marzeń nie spełnisz bez pieniędzy... Właśnie dla tego ludzie robią kariery zaniedbując tym samym rodzinę, chcą spełnić swoje marzenia.

To już zależy od typu charakteru człowieka, bo można pracować, zarabiając na tym, co się kocha - godząc to równie dobrze z czasem dla rodziny. Gorzej mają właśnie lekarze, ratownicy medyczni, żołnierze i ci wszyscy, którzy nie na co dzień mogą widzieć się ze swoją rodziną. Dlatego warto docenić mimo wszystko każdą chwilę spędzoną ze swoim rodzicem w dzieciństwie i wiedzieć, że nawet jeśli widzieliśmy go jedynie wieczorami, opadającego z sił, ale zapewniającego nam radość i bliskość - możemy czuć się spełnieni. Pieniądze są niestety ważne i trzeba za nimi pędzić, jeśli chce się coś osiągnąć w życiu i mieć dobrobyt finansowy na całe życie, nie pozwalając rodzinie tylko i wyłącznie na spłacenie rachunków, opłacenie czynszu za mieszkanie, kupienie asortymentu do szkół dla dzieci, i codzienne potrzeby fizjologiczne. Nie mówię tu o luksusach, ale po prostu o czymś, co zapewniłoby rodzinie przekonanie, że jednak mogą sobie na takie coś pozwolić i to nie jest nic złego.

Użytkownik Bambosz edytował ten post 15/10/2011 - 09:03

  • Do góry
    • 0

#30 Zielony Daniel — 1211 18/06/2012 - 19:17

Zielony Daniel
  • Gracz
Tobie też odświeżę temat.

Pewnie będzie Ci ciężko odpisać z tą blokadą postowania :(

Użytkownik Zielony Daniel edytował ten post 18/06/2012 - 19:19

  • Do góry
    • 0

#31 Zatra — 846 18/06/2012 - 19:20

Zatra
  • Gracz
Priviet
  • Do góry
    • 1

#32 Bambosz — 1981 20/06/2012 - 22:25

Bambosz
  • Gracz
Cześć, cześć. Czekam na dyskutantów, a od siebie dodam, że mam w planach mały rifresz organizacyjnej struktury Smirnov. Niedługo wybija roczek, z czego też jestem bardzo dumny. Nie wszystko do tej pory było idealne, ale też nie można wymagać rzeczy niemożliwych, chociaż do takich ideałów właśnie dążę.

...ostatnio wzięło mnie na instrumentale; szczególnie Noona, który wydaje mi się w tym mistrzem. Ale od siebie zarzucę jego autorski instrumental i pieśnickę z wokalem Pezeta.
youtube.com/watch?v=ChNWBZcChYk
http://soundcloud.co...on-gubisz-ostro
  • Do góry
    • 1

#33 Agent007 — 1457 20/06/2012 - 22:31

Agent007
  • Gracz
Oddawaj moje bambosze.
  • Do góry
    • 0

#34 Bambosz — 1981 20/06/2012 - 22:37

Bambosz
  • Gracz
Dołączona grafika
  • Do góry
    • 0

#35 Zielony Daniel — 1211 20/06/2012 - 23:17

Zielony Daniel
  • Gracz

Niedługo wybija roczek, z czego też jestem bardzo dumny.


Skoro wasz, to i SACFu, tak jakby.
  • Do góry
    • 0

#36 ZielonyNowicjusz — 184 20/06/2012 - 23:20

ZielonyNowicjusz
  • Gracz
siema, heh.
  • Do góry
    • 0

#37 Never Hurts — 336 21/06/2012 - 01:07

Never Hurts
  • Gracz

http://soundcloud.co...on-gubisz-ostro


To jest mocne. xddd

Użytkownik Never Hurts edytował ten post 21/06/2012 - 01:08

  • Do góry
    • 0

#38 Bambosz — 1981 21/06/2012 - 07:17

Bambosz
  • Gracz
Siema, Zielonek.


Skoro wasz, to i SACFu, tak jakby.

Jak to szybko minęło, nie mogę w to uwierzyć. Niemniej jednak warto to jakoś uczcić. Bobicz w swojej zabrzańskiej lodówce mrozi wódeczkę dla mnie od kilku miesięcy, więc wpadamy.

To jest mocne. xddd

Wczoraj loopowałem sobie to tysiąckrotnie. Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek spodoba mi się kawałek, w którym przewodniczy wokal Pezeta. Najwyraźniej nie znam siebie jeszcze wystarczająco. ;d
  • Do góry
    • 0

#39 Equse — 369 21/06/2012 - 08:41

Equse
  • Gracz
Cześć Bamboooosz.

Jak to szybko minęło, nie mogę w to uwierzyć. Niemniej jednak warto to jakoś uczcić. Bobicz w swojej zabrzańskiej lodówce mrozi wódeczkę dla mnie od kilku miesięcy, więc wpadamy.

Daleko do niego nie mam. :whistle:
  • Do góry
    • 0

#40 Never Hurts — 336 21/06/2012 - 10:39

Never Hurts
  • Gracz

Wczoraj loopowałem sobie to tysiąckrotnie. Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek spodoba mi się kawałek, w którym przewodniczy wokal Pezeta. Najwyraźniej nie znam siebie jeszcze wystarczająco. ;d

Sęk w tym że ja też nie przepadam za Pezetem, heheh. xd
  • Do góry
    • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych