Imię i nazwisko oskarżającego: Derek Riccardi, Elliot Hughes
Opis sytuacji:Screen: (obowiązkowe) No więc wczoraj od samego rana, poszukiwałem auta, marki admiral. Planowałem go kupić. Ale aż do wieczora, żadnej przyzwoitej oferty nie znalazłem, więc postanowiłem kupić nowego - Z salonu. Podzwoniłem po kilku firmach, chyba trzech. W pewnym momencie, oddzwonił do mnie właśnie ten Pan - Micheal Bacciarelli. Zaoferował mi spotkanie, w jego salonie (Bacciarelli Cars), który mieścił się na magazynie aut. No więc elegancko przyszedłem, omówiłem z nim wszystko i bez spisywania żadnej umowy, on oferuje mi auto, (/o rp) za 5299$, dodając na kropce, że to minimalna cena. Wtedy ja mu powiedziałem, że tyle nie mam, miałem wtedy chyba 5200 z hakiem - Nie pamiętam dokładnie ale wiem, że całej sumy nie miałem. Wtedy on mi oferował wóz, za tą kwotę jaką posiadałem. Wszystko było ok tylko, ze on nawet nie odegrał IC, że chce ode mnie jakiekolwiek pieniądze, oraz Ja, żadnych pieniędzy poprzez /me mu nie dałem. Tylko sam skrypt. Ale ok. Czekamy chyba z pół godziny. Oskarżony wyjeżdża z tekstem, że kurierzy nie przyjeżdżają - No to ok. Jeszcze to zniosłem, bo sam pracowałem w salonie aut, więc wiem jaki zapłon maja kurierzy. Wtedy poprosiłem go, aby jak by mnie nie było pojazd został wręczony Elliot'owi (Który ciągle był na miejscu zdarzenia) bo sam mogłem niespodziewanie zejść z komputera, z powodów OOC. Ten zapewnił tekstem "spk (spoko)", że auto w razie co, będzie miał Elliot. Czekamy drugie pół godziny. Łącznie godzinę. Wówczas Micheal, zaczyna już coś kręcić, o spotkaniu w jego akademii FPS. Od razu, mi się to nie spodobało. Przecież było po 21 godzine, a tu spotkanie? Nic się nie odzywałem, próbowałem jakoś zagadać sprzedawce, aby jeszcze nie uciekał, z nadzieją że pojazd w końcu przyjedzie. Kiedy już wyszedł, poprosiłem go o dane osobowe. Co najlepsze, podał mi fałszywe imię, nazwisko oraz telefon, odchodząc w strone centrum, dając następne /q - Wcale nie iść na żadne spotkanie. Przed daniem /q Elliot zapytał go, czy ten mnie oszukał, na co on odowiedział, że TAK. Więc ja w tym miejscu, o tej godzinie pytam Was, administracje. Czy to jest normalne, aby legalne salony samochodowe okradały cywilów, kupujących od nich auta? Gdyby to było normalne, każdy salon samochodowy robił by w bambuko wszystkich mieszkańców i NIKT nie miałby żadnego nowego pojazdu. Czy to jest normalne? Chyba nie, czy to jest zgodne z regulaminem? Nie wiem. Dlatego piszę TUTAJ. Nie dość, że muszę oddać pieniądze znajomemu, które pożyczyłem żeby dołożyć do tego auta, to jeszcze straciłem wszystko.
http://iv.pl/images/...82779826630.png
http://iv.pl/images/...56551623913.png
http://iv.pl/images/...08751094581.png
http://iv.pl/images/...48607617360.png
http://iv.pl/images/...37807674195.png
http://iv.pl/images/...53776330486.png
http://iv.pl/images/...63489846719.png
Proponowana kara:Banicja.
Użytkownik iplus edytował ten post 24/08/2011 - 16:16

Temat jest zamknięty

