Nie będę się specjalnie rozpisywał. To są cztery filmy, które po oglądnięciu uświadomią wam co to naprawdę jest.
Strzeżcie się tego. Nigdy nie próbujcie...
Marihuana:
http://www.megavideo.com/?v=JVT0MM7V
LSD:
http://www.megavideo.com/?v=S8S02S3I
Kokaina:
http://www.megavideo.com/?v=1VGBIQGF
Heroina:
http://www.megavideo.com/?v=RBHVQQSP
Narkotyki
#1
— 682
21/06/2011 - 19:55

Popularny
#2
— 353
21/06/2011 - 19:58

Popularny
#3
— 682
21/06/2011 - 19:59
widziałem już te filmy w telewizorku. Nie strzeżcie się marihuany.
Oglądnij sobie jeszcze raz - każdy z wypowiadających się nałogowców zaczynał od marihuany albo (piractwo=ban)'u.
#4
— 173
21/06/2011 - 20:00
#5
— 353
21/06/2011 - 20:03
Wiesz ile potrzeba by było hajsu, żeby się uzależnić od marihuany?! - No właśnie, mało komu chce się non stop kupować takie rzeczy.Oglądnij sobie jeszcze raz - każdy z wypowiadających się nałogowców zaczynał od marihuany albo (piractwo=ban)'u.
@Edit:
Zapomniałeś o odcinku o Metamfetaminie. xD
Użytkownik Tymbark edytował ten post 21/06/2011 - 20:05
#6
— 880
21/06/2011 - 20:04

Popularny
Oglądnij sobie jeszcze raz - każdy z wypowiadających się nałogowców zaczynał od marihuany albo (piractwo=ban)'u.
Ale nie każdy próbujący marihuany poszedł dalej
#7
— 353
21/06/2011 - 20:06
Dokładnie, łap plusa.Ale nie każdy próbujący marihuany poszedł dalej
Z tym także trzeba się liczyć. To tak, jak z alkoholem: Każdy alkoholik zaczynał od piwa. Ale nie każdy, kto pije piwem, jest w przyszłości alkoholikiem.
#8
— 880
21/06/2011 - 20:14

Popularny
Wiesz ile potrzeba by było hajsu, żeby się uzależnić od marihuany?! - No właśnie, mało komu chce się non stop kupować takie rzeczy.
@Edit:
Zapomniałeś o odcinku o Metamfetaminie. xD
Pozwól że się ciutke nie zgodzę. Dlaczego?
Już tłumaczę.
Marihuana nie uzależnia fizycznie (organizm nie potrzebuje związków zawartych w dymie).
Marihuana uzależnia psychicznie - twoja głowa, twoja psychika tego potrzebuje. Ile potrzeba? To zależy - czasem wystarczy tylko raz, żeby nie móc potem odmówić, bo wiemy jak to jest, wiemy że jest fajnie, że efekt nie jest szkodliwy, wiemy że nic nam się nie stanie. Dlatego trudno odmówić.
Lepiej jest nie palić NIGDY (nie ma że tylko raz, z w/w powodów) bo jak już się raz zapali, to potem nie widzi się "nic przeciwko". Nic złego by w tym nie było, gdyby nie to, że są jednostki które nie mają aż tak silnej woli by pozostać przy zielonym i idą dalej.
Pozdrawiam.
#9
— 10
21/06/2011 - 20:15
Oglądnij sobie jeszcze raz - każdy z wypowiadających się nałogowców zaczynał od marihuany albo (piractwo=ban)'u.
Powiedz mi drogi Czopsonie dlaczego wstawiłeś filmik o NIBY narkotyku która zwie się Marihuana jeżeli WIELE lat temu był to lek ? jak to było w jednej piosence Bas Tajpana - "Badania potwierdzają, że Konopia jest bardziej skuteczna niż aspiryna. W medycynie i religii była używana od tysiącleci, aż nagle została zakazana i uznana za narkotyk przez wszechwiedzących niewolników Babilonu" Święta prawda to co nawineli, powiedz mi dlaczego JA paląc około czterech, pięciu lat nie ciągnie mnie to (piractwo=ban)u, LSD, Kokainy czy też Heroiny, Niektórzy palą "Weed" (marihuane) bo nie mają prosto w życiu - rodzice się rozwiedli, masz problemy w szkole i tak dalej, a jeszcze niektórzy palą żeby mieć kozacki stan i pogadać z ziomkami których znasz od urodzenia i posłuchać muzyki. Cztery/pięć lat temu zaczołem palić papierosy - dzięki marihuanie je rzuciłem. Kolejny przykład, nie dawno miałem zapalenie gardła oraz zapalenie płuc - zapaliłem i co ? JESTEM ZDROWY... Pozdro ***
Użytkownik MrSmith edytował ten post 21/06/2011 - 20:17
#10
— 880
21/06/2011 - 20:20
A dlaczego jest wycofana i zdelegalizowana?
Zalegalizowanie spowodowało by drastyczny spadek sprzedaży alkoholu (nie zapominajmy o opodatkowaniu alkoholi, które przynosi krocie). Jest odpowiedź?
#11
— 353
21/06/2011 - 20:21
http://www.youtube.com/watch?v=OoFwnPes6h4
#12
— 682
21/06/2011 - 20:21
Użytkownik CzopsoN edytował ten post 21/06/2011 - 20:22
#13
— 10
21/06/2011 - 20:33
#14
— 682
21/06/2011 - 20:38
Dobra, stary - powiedzmy że masz 20 lat (Słyszałem jak grałeś na imprezach) i nigdy nawet nie wziołeś małego bucha na spróbowanie ?!
Nie. I nie mam 20 lat
#15
— 880
22/06/2011 - 07:25
#16
— 10
22/06/2011 - 10:48
#17
— 360
22/06/2011 - 11:40
Ale nie każdy próbujący marihuany poszedł dalej
Z tym także trzeba się liczyć. To tak, jak z alkoholem: Każdy alkoholik zaczynał od piwa. Ale nie każdy, kto pije piwem, jest w przyszłości alkoholikiem.
Ja zaczynałem o wódki, a teraz tylko piwo. To wszystko zależy od samego człowieka. Znam takich, co fete sobie wciągną na dysce, a potem jak gdyby nigdy nic wracają do normalnego życia (nie licząc mega kaca).
#18
— 14
22/06/2011 - 11:51
#19
— 880
22/06/2011 - 14:13
Dajcie mi jedną osobę która z Marihuany przerzuciła się na (piractwo=ban), Heroine czy też Amfe..
Znam osobiście osobe, która zaczynała od zielonego, a teraz siedzi po uszy. Na szczęście się z tego wydostaje, i jest lepiej.
#20
— 10
22/06/2011 - 14:16
Znam osobiście osobe, która zaczynała od zielonego, a teraz siedzi po uszy. Na szczęście się z tego wydostaje, i jest lepiej.
To chłopak ma lipe, ehh - mnie osobiście do tego nie ciągnie chodź napierdalałem kiedyś "babe" ale to tylko dwa czy trzy razy..
#21
— 14
22/06/2011 - 16:25
Zacząłem palić w wieku ... 15 lat? Nie pamiętam już w sumie, ale chyba tak. Na początku rzadko, czasem częściej, czasem cały czas - jak na wakacjach paliłem codziennie, tak teraz średnio dwa razy w tygodniu minimum, ograniczam i powoli rzucam. Tak czy inaczej, zmuła jaką mam teraz ( a przestałem palić już jakiś czas temu ) - tak zwane odrealnienie, brak snu po nocach, wkurwienie i tak dalej - nie polecam i wszystkim piszącym tu o wspaniałości zioła trzynastolatkom które nigdy na oczy skuna nie widziały mówię "dajcie sobie spokój".
Czy marihuana jest bramą do twardych narkotyków? Jest. To się zwie demoralizacja. Ja za pierwszym kontaktem z zielonymi topkami srałem po gaciach jak cholera o jakiś przypał, tymczasem teraz mam to gdzieś. Przez kontakty mam dostęp do większej gamy dragsów, narkotyki do których zioło się zalicza przestały być diabłem wcielonym ale czymś co warto spróbować chociaż raz. Człowiek sam z siebie zaczyna zadawać się z ludźmi dla których palenie nie jest niczym dziwnym i tak dochodzi do tego, że praktycznie na zawołanie może załatwić sobie to co chce, a jak masz coś na wyciągnięcie ręki to głupio nie spróbować, nie? No i jak już się pali to stan ućpania nie jest wizją tak przerażającą.
Całkowicie niezrozumiałym jest dla mnie umieszczenie wśród tej listy LSD. LSD jest doświadczeniem całkowicie psychologicznym, to nie jest palenie lufki z kolegami żeby się pośmiać, pochodzić po lesie w nocy żeby dobra wkręta była i mieć dobry apetyt, takie coś jak kartonik zmienia człowieka. Podobnie jak grzyby. LSD jest dla ludzi dojrzałych, ułożonych, szukających odpowiedzi na pewne pytania. Jeśli narkotykiem nazwiemy substancję uzależniającą - LSD do nich w ogóle nie należy. To co jest po "babie na rowerze"
Jedna rzecz - zanim zabierzecie się za dragi poczekajcie chociaż do tych 16 - 17 urodzin, nie popełniajcie tego samego błędu co inni.
#22
— 40
22/06/2011 - 17:55
Ja ogólnie nic nie mam do marihuany, co więcej skoro ona leczy to dlaczego mam coś do niej mieć ? Dzięki niej można się dobrze bawić.
#23
— 8
22/06/2011 - 18:19
widziałem już te filmy w telewizorku. Nie strzeżcie się marihuany.
PODZIELAM!
Jeśli ktoś mówi Ci że Ganja to Twój wróg, to ją spallll to ją spalll!
Marihuana jest okej!
Polecam nie palić dla fazy, tylko dla uzmysłowienia sobie jakiś fajnych rozkmin.
Ja np. Uwielbiam "tworzyć", grać na gitarze po Gandzi
#24
— 386
22/06/2011 - 20:45
Użytkownik Scrappy edytował ten post 22/06/2011 - 20:45
#25
— 14
22/06/2011 - 21:07
#26
— 118
23/06/2011 - 14:29
Oglądnij sobie jeszcze raz - każdy z wypowiadających się nałogowców zaczynał od marihuany albo (piractwo=ban)'u.
Gowno prawda. Kazdy zaczynal od alkoholu.
#27
— 14
23/06/2011 - 18:13
Hasło przewodnie, pal ziomek trawe !
![]()
Ja ogólnie nic nie mam do marihuany, co więcej skoro ona leczy to dlaczego mam coś do niej mieć ? Dzięki niej można się dobrze bawić.
''Najwięcej się wypowiadają ,ci co najmniej wiedzą''
Uważam cię za Fajnego goscia ,bo jesteś za Legalizacją ?widziałem już te filmy w telewizorku. Nie strzeżcie się marihuany.
Chyba za skończonego Debila ,pewnie nie paliłeś ,ale kierujesz się opinią osób ''światowych'' jak i kolegów ,co też Huja robili i Huja widzieli ? ,nie każdy ma zajawkę na nią .
Użytkownik John_Way edytował ten post 23/06/2011 - 18:10
#28
— 40
23/06/2011 - 18:23
''Najwięcej się wypowiadają ,ci co najmniej wiedzą''
Uważam cię za Fajnego goscia ,bo jesteś za Legalizacją ?Chyba za skończonego Debila ,pewnie nie paliłeś ,ale kierujesz się opinią osób ''światowych'' jak i kolegów ,co też Huja robili i Huja widzieli ? ,nie każdy ma zajawkę na nią .
Uważaj sobie co chcesz, ja wiem swoje. Gdybym nie spróbował to nie był bym taki głupi, żeby to pisać. Zastanów się człowieku.
#29
— 19
23/06/2011 - 18:43
#30
— 7
23/06/2011 - 19:01
#31
— 45
30/07/2011 - 13:21
Okej, kilka słów obiektywnie, a kilka subiektywnie.
Zacząłem palić w wieku ... 15 lat? Nie pamiętam już w sumie, ale chyba tak. Na początku rzadko, czasem częściej, czasem cały czas - jak na wakacjach paliłem codziennie, tak teraz średnio dwa razy w tygodniu minimum, ograniczam i powoli rzucam. Tak czy inaczej, zmuła jaką mam teraz ( a przestałem palić już jakiś czas temu ) - tak zwane odrealnienie, brak snu po nocach, w(cenzura)ienie i tak dalej - nie polecam i wszystkim piszącym tu o wspaniałości zioła trzynastolatkom które nigdy na oczy skuna nie widziały mówię "dajcie sobie spokój".
Czy marihuana jest bramą do twardych narkotyków? Jest. To się zwie demoralizacja. Ja za pierwszym kontaktem z zielonymi topkami srałem po gaciach jak cholera o jakiś przypał, tymczasem teraz mam to gdzieś. Przez kontakty mam dostęp do większej gamy dragsów, narkotyki do których zioło się zalicza przestały być diabłem wcielonym ale czymś co warto spróbować chociaż raz. Człowiek sam z siebie zaczyna zadawać się z ludźmi dla których palenie nie jest niczym dziwnym i tak dochodzi do tego, że praktycznie na zawołanie może załatwić sobie to co chce, a jak masz coś na wyciągnięcie ręki to głupio nie spróbować, nie? No i jak już się pali to stan ućpania nie jest wizją tak przerażającą.
Całkowicie niezrozumiałym jest dla mnie umieszczenie wśród tej listy LSD. LSD jest doświadczeniem całkowicie psychologicznym, to nie jest palenie lufki z kolegami żeby się pośmiać, pochodzić po lesie w nocy żeby dobra wkręta była i mieć dobry apetyt, takie coś jak kartonik zmienia człowieka. Podobnie jak grzyby. LSD jest dla ludzi dojrzałych, ułożonych, szukających odpowiedzi na pewne pytania. Jeśli narkotykiem nazwiemy substancję uzależniającą - LSD do nich w ogóle nie należy. To co jest po "babie na rowerze"jest na tyle przytłaczająca, że trzeba z miesiąc by dojść do siebie - dla początkujących.
Jedna rzecz - zanim zabierzecie się za dragi poczekajcie chociaż do tych 16 - 17 urodzin, nie popełniajcie tego samego błędu co inni.
Dokładnie, podzielam Twoje zdanie. Wielu ludzi mówi, że Marihuana to są drzwi do narkotyków, możliwe jednak nie sama Marihuana te drzwi otwiera, Marihuana otwiera tylko drzwi do kontaktów, kontaktów z ludźmi z którymi wcześniej nie mieliśmy żadnych powiązań, różnych dilerów którzy tylko czekają by Ci coś wcisnąć, i załatwią Ci wszystko co tylko będziesz chciał. Sam paliłem Marihuanine przez pewien okres czasu non-stop, trochę się zadłużyłem jednak kiedy powiedziałem stop to było stop i więcej joy'a, węża, butelki czy fifki do ust nie wziąłem
Użytkownik Unique edytował ten post 30/07/2011 - 13:22
#32
— 117
30/07/2011 - 17:31
Jeden problem to, że każdy się przechwala i gloryfikuje to pierwsze- marihuanę. To jest dla mądrych ludzi, a nie dla zwykłych insektów.
Użytkownik m3xyk edytował ten post 30/07/2011 - 17:32
#33
— 49
18/08/2011 - 08:07
Wiesz czemu nie zalegalizują? Spróbuje ci to wytłumaczyć, w Polsce nie zalegalizowano, bo u nas jeszcze nie ma takiego problemu z narkotykami jak np. w Ameryce tzn. władza nie ma za bardzo problemów a programy anty-narkotykowe mogą się opłacić. Tu prawie w ogóle nie chodzi o szkodliwość marihuany, wszystko co się wiąże się z legalizacją to polityka. Legalizacje stosują kraje, które mają spory problem z narkotykami i programy przeciw narkotykom tak by się im nie opłaciły i dodatkowo straciliby kasę. Wszystkie te marsze, pielgrzymki za legalizacją czy jak to się nazywa i tak nic nigdy nie dają.Trzeba być naprawdę głupim, aby to wierzyć, jak napisałem wcześniej tu chodzi o polityke. Dla niektórych może być troche nie zrozumiałe, ale wystarczy to przemyśleć.A po tym filmiku jestem jeszcze bardziej za legalizacją marihuany. Co roku na świecie ginie ok. 12 tyś osób przez alkohol, więc czemu nie jest On jeszcze zabroniony?
Użytkownik KiLooR edytował ten post 18/08/2011 - 08:09
#34
— 49
18/08/2011 - 08:30
Użytkownik KiLooR edytował ten post 18/08/2011 - 08:31
#35
— 75
18/08/2011 - 10:27
#36
— 87
18/08/2011 - 19:34
#37
— 3
15/09/2011 - 11:56
Paliłem 1 rok bez przerwy, potem co miesiąc, teraz nie pale już ponad rok... nie czułem się ani przez chwile uzależniony, i jeszcze nie raz zapalePozwól że się ciutke nie zgodzę. Dlaczego?
Już tłumaczę.
Marihuana nie uzależnia fizycznie (organizm nie potrzebuje związków zawartych w dymie).
Marihuana uzależnia psychicznie - twoja głowa, twoja psychika tego potrzebuje. Ile potrzeba? To zależy - czasem wystarczy tylko raz, żeby nie móc potem odmówić, bo wiemy jak to jest, wiemy że jest fajnie, że efekt nie jest szkodliwy, wiemy że nic nam się nie stanie. Dlatego trudno odmówić.
Lepiej jest nie palić NIGDY (nie ma że tylko raz, z w/w powodów) bo jak już się raz zapali, to potem nie widzi się "nic przeciwko". Nic złego by w tym nie było, gdyby nie to, że są jednostki które nie mają aż tak silnej woli by pozostać przy zielonym i idą dalej.
Pozdrawiam.
#38
— 60
15/09/2011 - 14:46
Bez zaciągu, elo.Żyjcie zdrowo i wesoło, elo!
http://www.youtube.com/watch?v=OoFwnPes6h4
#39
— 2
16/09/2011 - 06:07
#40
— 0
17/09/2011 - 21:15
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

