Nazywam się Piotrek, mam (właściwie to jeszcze nie skończone) 18 lat. Mieszkam w pięknym mieście na wschodzie Polski, mianowicie Lublinie; uczęszczam tam do Liceum Ogólnokształcącego w klasie o rozszerzeniu angielskim/niemieckim/polskim oraz WOK.
Teraz coś o grze, hm.. Zacznę od tego, że historie z RP zacząłem jakieś 3 lata temu na serwerze RolePlay City (RPC). Polecił mi go znajomy z którym grałem w zupełnie odmienną grę, a to, że w ogóle zacząłem w to grac to czysty przypadek, bo akurat wtedy rozmawialiśmy poprzez TeamSpeak'a. W każdym razie, jak to początkujący gracz moje pierwsze "udawane" życie nie szło mi za dobrze, zdarzały mi się naprawdę głupie pomyłki. Miałem jednak wsparcie w postaci znajomego i graczy, których w między czasie poznałem - to umożliwiło mi poznanie zasad, a jak się potem okazało pewnej przepustki do tego serwera.
Na H-RP sprowadził mnie TEN człowiek. Mariusza poznałem właśnie na RPC, przez pewien czas graliśmy wspólnie na Oceanisie, aż do jego upadku. Jak to się stało? A po prostu facet napisał do mnie z propozycją założenia organizacji na H-RP jeszcze za czasów SF - szczerze powiem, że nie wiele z tego wyszło, ponieważ tego samego dnia po rejestracji wkręciłem się do PD rządzonego przez Delavora i Archa. Postanowiłem, że H-RP będzie właśnie tym serwerem na którym się skupie; moja przygoda z tym serwerem miała swoje wzloty i upadki. Przez okres roku poznałem wielu wspaniałych ludzi, trudno by ich wymieniać - serio, za dużo. W kwietniu ubiegłego roku uzyskałem stanowisko GameMastera, kilka miesięcy później bo w sierpniu Moderatora by po ośmiu miesiącach służby pożegnać się z nim.
Jestem osobą strasznie krytycznie nastawioną wobec siebie, cenie sobie szczerość i poczucie humoru u innych; Ja sam jestem asertywny, myślę, że zabawny, wyrozumiały, żartobliwy. W przyszłości planowałem wybrać się na studia dziennikarskie lub stosunki międzynarodowe.
Pozdrawiam.
Piotrowie są praktyczni i mają dużo gospodarskiego, zdrowego rozsądku. Zwykle dobrze znają środowisko, w którym się obracają i potrafią zgodnie współżyć z ludźmi, z korzyścią dla wszystkich stron. Upraszczają sprawy zbyt zawiłe; nie mają serca do abstrakcyjnych rozważań. Nie lubią czegoś udawać ani ukrywać swoich pobudek, źle się czują tam, gdzie trzeba być dyplomatą. Silne u Piotra są instynkty opiekuńcze. Dzieci i kobiety czują się przy nim bezpieczne. Potrafią sobie i swoim bliskim zapewnić komfort; znają się też na różnych drobiazgach, które czynią życie wygodniejszym. Wokół Piotra świat staje się normalny! Zdarzają się ludzie, którzy nadużywają jego dobrej woli, a wtedy on nie bardzo wie, jak się przed nimi bronić. Zwykle Piotr unika skrajności. Jest typowym zwolennikiem środkowej drogi. Raczej nie spotykamy Piotrów fanatyków!

Temat jest zamknięty
