Jak się pozbierać po stracie?
#1
— 603
29/04/2011 - 10:40
#2
— 59
29/04/2011 - 10:44
#3
— 144
29/04/2011 - 10:47
Doktor William Worden w książce "Grief Counseling and Grief Therapy, Second Edition" opisuje „cztery zadania w żałobie". Mają one pomóc komuś, kto doświadczył śmierci bliskiej osoby, przetrwać czas żałoby oraz wkroczyć w nową fazę życia.
„W swojej pracy terapeutycznej doradzałam wielu osobom, które straciły kogoś bliskiego. Porównując osobiste doświadczenia z pracą Wordena wyszczególniłam kilka kroków pomocnych w procesie doznawania żalu i zmiany postrzegania rzeczywistości w wyniku poczucia opuszczenia. Mogą przynieść ulgę ludziom przeżywającym trudny czas z powodu czyjejś śmierci.
1. Trzeba zaakceptować, że utrata jest prawdziwa.
Pierwszą reakcją na wiadomość o śmierci bliskiej osoby zwykle jest zaprzeczenie. Negacja zaistniałego status quo następuje przy pomocy różnorodnych postaw - deprecjonowania wagi straty, a nawet oszukiwania się, że dana osoba ciągle żyje.
Często łatwiejsze jest intelektualne uchwycenie czyjegoś odejścia (tj. że fizycznie danej osoby już nie ma), niż zrozumienie emocjonalne (tj. że strata jest nieodwracalna, bliski już nie wróci). Pierwszym „zadaniem" w procesie doświadczania żałoby jest zatem przyznanie, że bliski nie żyje.
2. Nie odrzucaj uczucia bólu
Ból w żałobie może mieć zarówno wymiar emocjonalny, jak i fizyczny i nie ma sposobu, żeby go uniknąć. Postawa zaprzeczenia, odrzucenia bólu może prowadzić poważniejszych objawów fizycznych i przedłużyć proces zdrowienia.
Niektórzy ludzie próbują uniknąć cierpienia poprzez ucieczkę w wir zajęć, inni zażywają farmaceutyki, narkotyki lub sięgają po alkohol, by stłumić cierpienie.
Odczuwanie bólu po śmierci kogoś bliskiego jest trudne, ale istotne: pozwala wrócić do równowagi. Osierocony człowiek ma prawo rozpaczać, silne emocje muszą znaleźć „ujście", powstrzymywanie się od okazywania żalu tylko pogarsza sytuację.
Osobą przeżywającą żałobę targają różnorakie uczucia - żal, gniew, strach, gorycz, złość. Niektórzy zaś stają się apatyczni. Huśtawka nastrojów jest normalnym elementem procesu „dochodzenia do siebie" po śmierci kogoś bliskiego.
3. Należy przystosować się do nowego życia.
Kiedy umiera ktoś bliski, wraz z nim tracimy w pewnym stopniu nasz modus vivendi. Odczuwamy więc żal nie tylko z powodu utraty kogoś kochanego, ale i tęsknoty za dawnym stylem życia.
Oto przykład. Jeśli mężczyzna utracił żonę, odczuwa jej brak fizycznie i emocjonalnie, ale równocześnie przecież stracić w niej mógł drogiego przyjaciela, partnera seksualnego, kumpla do przejażdżek rowerowych, etc. Żal w naturalny sposób obejmuje także tęsknotę za spędzaniem czasu w sposób, do jakiego nawykł.
Uczucie żalu dotyczy wszystkich aktywności, których jesteśmy pozbawieni w związku ze śmiercią bliskiej osoby. Wielu osieroconych ludzi określa swoje życie jako puste, bezbarwne, bezsensowne. To normalne reakcje, ale po okresie głębokiego żalu przychodzi czas na powracanie do zdrowia, akceptację nowego stanu rzeczy i zaangażowanie się w nowe aktywności. Trzeba przeorganizować swoje życie i spróbować otworzyć się na innych.
4. Pamięć o zmarłym nie musi powstrzymywać przed ruszeniem naprzód.
To może być wyjątkowo trudne dla osób, które uważają, że są nielojalne wobec zmarłego, gdy zaczynają myśleć o radościach, nowym sposobie spędzania czasu, zabawie z przyjaciółmi. Tymczasem utrzymanie w sercu miejsca dla zmarłego nie musi wykluczać radości z życia.
W tej fazie zdrowienia ludzie zaczynają kształtować nową świadomość siebie samego, przestają unikać towarzystwa, zaczynają na nowo zajmować się swymi potrzebami. Wspomnienia o zmarłym pozostają, a ich nasilenie niejednokrotnie jeszcze może sprawić ból, ale świadczy to jedynie o tym, że dana osoba była dla nas bardzo ważna.
Na początku trudno uwierzyć, że cierpienie kiedyś przestanie być dominującym odczuciem. Z czasem jednak zmienia się jego nasilenie, a częstotliwość odczuwania żalu zmniejsza się. Nie powinno to stanowić powodu do wyrzutów sumienia, odnajdywanie blasków życia, nie tylko jego cieni, nie świadczy o zapomnieniu.
google.pl
#4
— 120
29/04/2011 - 10:47
Zapomnij o niej. Żyj dalej.
Zapomnij o osobie z którą spędziłeś 4/4 swojego życia
Co do tematu, jak to mówią, czas leczy rany, po prostu , żyj żyj żyj.
Pozdrawiam
Użytkownik Puciek6 edytował ten post 29/04/2011 - 10:47
#5
— 39
29/04/2011 - 10:49
#6
— 840
29/04/2011 - 10:49
Idiota. Już byś minusa wyrwał, gdyby się dało.Acha, nie wiem, ale jak mama mi umrzy to ci powiem.
Moim zdaniem znajdziesz pocieszenie u dziewczyny
Użytkownik Anog edytował ten post 29/04/2011 - 10:50
#7
— 534
29/04/2011 - 10:50
#8
— 170
29/04/2011 - 10:52
Wypierdalaj.Acha, nie wiem, ale jak mama mi umrzy to ci powiem.
Po pierwsze, jest mi z tego powodu przykro i składam najszczersze kondolencje. Na pewno nie będzie łatwo, z czasem o tym zapomnisz i będziesz cieszył się życiem. Wiadomo, zawsze przyjdzie taki moment, w którym przypomnisz sobie o tym, że już jej razem z Tobą nie ma - ale wierz mi, że duchem będzie Cie wspierała. Nie poddawaj się.
#9
— 7
29/04/2011 - 10:53
Może da Ci cycka dotknąćIdiota. Już byś minusa wyrwał, gdyby się dało.
Moim zdaniem znajdziesz pocieszenie u dziewczyny
Żyj dalej, popieram Alvares'a.
Weź Ty się kurwa nie odzywaj ...Acha, nie wiem, ale jak mama mi umrzy to ci powiem.
#10
— 473
29/04/2011 - 10:55
Dobra na każdym forum szukałem odpowiedzi i tutaj również poszukam[...]
Wielki błąd. Pomocy szukaj u specjalisty a nie na forum, gdzie grasuje banda niedojrzałych dzieciaków.
#11
— 603
29/04/2011 - 11:00
Wielki błąd. Pomocy szukaj u specjalisty a nie na forum, gdzie grasuje banda niedojrzałych dzieciaków.
Nie wiem, narazie ciągle ciągle w to nie wierzę, myślę nadal, że w śnie jestem i ciągle sprawdzam i się pytam czy to prawda, no nie wiem. Trudno jest mi się pogodzić z tym ale raczej wybiorę się.
#12
— 40
29/04/2011 - 11:02
#13
— 202
29/04/2011 - 11:08
PS.
Co zielone to zboczone. Ściskać poślady pedał na horyzoncie ;D
Zobaczymy cioto jak tobie się kiedyś takie coś przytrafi. Ciekawe czy będziesz taki cwany jak teraz.
Użytkownik Gołąbek edytował ten post 29/04/2011 - 11:11
#14
— 178
29/04/2011 - 11:08
Znalazłeś sobie temat do zabawy? Raczej się pomyliłeś, wyjdź stąd skoro nie masz poszanowania dla czyjejś tragedii.
Co do tematu, raczej nigdy o niej nie zapomnisz, lecz z czasem przestaniesz się tym przejmować, żyj dalej czas nie stoi w miejscu.
Użytkownik Ditox edytował ten post 29/04/2011 - 11:14
#15
— 840
29/04/2011 - 11:10
#16
— 7
29/04/2011 - 11:12
#17
— 211
29/04/2011 - 11:12
Widać, że chcesz z kimś porozmawiać, powiedzieć to i tamto.. Zrób to z kimś bliskim, nie pisz o takich rzeczach w internecie.
Jeden z drugim Ci ubliży, coś powie głupiego. Poczujesz się gorzej..
Zresztą jakbym stracił mamę, to sam nie wiem co bym robił.. Smutne, chodź mam 18 lat, ale jeśli myślę o tym co by było gdyby...
#18
— 1703
29/04/2011 - 11:14

Popularny
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Temat jest zamknięty
