Liga Mistrzów
#121
— 165
28/04/2011 - 12:31
#122
— 94
28/04/2011 - 13:31
]No tak, jak na razie Pan Aquilani nie spieszy się z oceną wczorajszego meczu z wiadomych przyczyn.
Barcelona zagrała swoje, dopięła to w 61min kiedy Pepe opuścił boisko. Tylko refleks Daniego uratował go od poważnej kontuzji. Niby była to sama nakładka, ale jak to komentator mówił, sędzia nie patrzy tylko na jeden faul lecz na całe zachowanie danego zawodnika. Barcelona dalej grała swój totalny futbol dominując na każdym kroku. Myślę, że gdyby UEFA dobrze obejrzało powtórki mogłoby nałożyć na Marcelo również karę zawieszenia za celowe nadepnięcie Pedro. Z jednej strony możemy się cieszyć (my kibice Barcy), że Pedro został zmieniony. Afellay po akcji kiedy dośrodkował piłkę do Messiego odpłacił już te 3mln. Mecz się otworzył a kwestią czasu było zdobycie drugiej bramki, która była poprostu piękna. W tym meczu nie było widać gwiazd Realu, coś ich blokowało. Dziwie się, że Mourinho nie zrobił żadnych zmian, prócz Adebayora. Higuain, Kaka, Benzema dziwie się, że nie skorzystał z żadnych z nich, może pogodził się, że ten mecz przegrają.
Finał już po tych meczach w 90% jest znany: Manchester vs Barca. Tylko katastrofa mogłaby sprawić, że te dwie drużyny polegną na swoich twierdzach.
ps. Ośmiornica do garnka i dla 'Ikera'.
Użytkownik Stanley edytował ten post 28/04/2011 - 13:32
#123
— 376
28/04/2011 - 14:21
"Porażka, nie mam słów, żenada, a jeszcze gorszy arbiter.
Bramki nie powinny paść, pierwsza bramka to zwykły błąd i zmęczenie Marcelo, nie dał rady już kondycyjnie, Afellay tak naprawdę użył najłatwiejszego zwodu, który ja z zamkniętymi oczami i mając przy nodze kortówkę zrobię. Druga bramka, też zmęczenie, Messi to wykorzystał i tak naprawdę tylko uciekał z piłką do boku wyprowadzając ją na 5 metrów do przodu i dobiegając do niej i wykorzystując zmęczenie całej obrony Realu, nic fajnego. Nie wykonał żadnego zwodu, tylko biegł z piłką kopiąc ją sobie do przodu ... sędzia? Idiota, wyrzucenie Mourinho i Pepe było idiotyczne, a już najbardziej odwalił wyrzucając tego drugiego. "The Special One" nie wytrzymał tego i krytykował go bezgranicznie za co wyleciał. Chcę pochwalić Barcelonę za zajście w tunelu podczas przerwy, brawo. Wielka "Duma Katalonii", a Jose Pinto chciał się bić, tia. Barcelona nie zrobiła nic wyjątkowego, gdyby Wolfgang nie wyrzucił Pepe to Real mógłby wygrać ten mecz. Jednak Mourinho mówiąc, że nigdy nie dokończy meczu z Barceloną miał rację. Nie wiem czemu, ale zawsze arbitrzy są przeciwko Jose i zawsze wyrzucają jego i jego piłkarzy z boiska. No trudno, w półfinale Madrytczycy zagrają bez swoich liderów czyli Ramosa i Pepe, mam nadzieję, że chociaż wróci Khedira, którego brak był wyraźnie widoczny. Wciąż wierzę, że Real wygra na Camp Nou i awansuje. Dziwi mnie tylko czemu Mourinho nie zdecydował by jego asystent wpuścił na boisko Kake albo Granero. Jeżeli Kaka nie zagra od pierwszych minut na Camp Nou to się załamię bo wtedy będzie to najgorszy błąd Mourinho. Na koniec coś do kibiców Barcelony - gratulacje za zwycięstwo, a jak Mourinho powiedział:
"Mam nadzieję, że wygracie kiedyś mecz "czysto".
Każdym kroku? Zwykła bzdura, mecz do czasu zejścia Pepe był wyrównanym widowiskiem, jeden dobry strzał Villi i na tym się skończyło.Barcelona dalej grała swój totalny futbol dominując na każdym kroku.
Nie jest to potwierdzone dobrze wiesz, że mecze Realu z Barceloną mogą być wielkim zaskoczeniem dla wszystkich, nikt nie powiedział, że Real nie strzeli gola lub goli na Camp Nou. Mourinho wykombinuje coś i jak powiedzieli komentatorzy "Postawi pod polem karnym autobus", a do ataku wyśle Di Marie i Cristiano. Warto dodać jak Angel fantastycznie ogrywał na skrzydle Alvesa, miodzio.Finał już po tych meczach w 90% jest znany: Manchester vs Barca. Tylko katastrofa mogłaby sprawić, że te dwie drużyny polegną na swoich twierdzach.
Ośmiornica się nie pomyliła, wciąż wierzę, że Real może awansować kosztem Barcelony. Nic nie jest jeszcze przesądzone, a drużynę którą wytypował "Iker" awansuje. Co do Casillasa - wciąż płaczecie bo to Real ma lepszego bramkarza, który grzeje ławkę dla niego w kadrze hiszpańskiej, tia. Nawet Reina go wyprzedza bo gdy Iker nie może bronić to zawsze w kadrze zastępuje go Reina, a Valdes jest bramkarzem nr. 3. No, ale nie jestem idiotą jak większość kibiców na tym forum, którzy idą za Barceloną. Nie będę was wyzywał bo jaka to Barca jest bo wygrała. Ja wam tylko chcę złożyć serdeczne gratulacje, ale pamiętaj - Real nie ustąpi.ps. Ośmiornica do garnka i dla 'Ikera'.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

