Koleś, czytając twoją skargę dostrzegłem kilka zalet - dobra ortografia, interpunkcja, oraz wiadomości poukładane chronologicznie.
Później kolejne posty - ludzie stwierdzili, że to płacz. Gdy w ciebie uderzyłem od razu pojawił się GameMaster - co to do cholery o tobie świadczy? Domyślam się, że twoim zdaniem gra RP, która nie wychodzi ci na korzyść to gra non-rp. Niestety, tak nie jest.
Jechałem sobie prosto, a tu wyskakuje Rico swoim sultkiem na ręcznym(mafiozo drifter sultanem). Nie wyhamowałem, a jechałem zgodnie z zasadami RolePlay. To TY stałeś na środku linii ciągłej bokiem, nie ja. Pierwsze spostrzeżenie - paintjob - pseudościgant. A takich przecież tępimy.
No dobrze, nasz wóz miał uszkodzone drzwi, a ty zamiast stanąć i to odegrać twardo uciekasz w stronę swojej mafii, bo tam jesteś przecież elo nietykalny. Wracając do akcji - gonimy cię, uderzam w twój wóz z próbą zatrzymania(miał to być pit), zajechałem i uderzyłem w ciebie drugi raz(nie wiadomo kto się trafi, lepiej uderzyć jeszcze raz, aby zapobiec niż dać uciekać).
I teraz - jak mogło mi się coś stać, gdy miałem zapięte pasy? To nie było 200km/h i ściana, czy lampa tylko duuużo mniejsza prędkość i dosłowne przesunięcie aut. Przy drugim uderzeniu też wcale nie było szybko. Odegrałem, że łapie się za kark i masuje - i dobrze, nic więcej do takiej akcji nie mógłbym odegrać.
Zobacz sobie crashtesty, co dzieje się przy uderzeniu czołowym z głową kierowcy zapiętego w pasy - odlatuje do przodu. Stąd też moja reakcja. Masaż karku.
No dobrze, gramy dalej. Pomijając fakt, że zaraz pojawił się GM, a po jeszcze chwili twój koleżka z klamką w dłoni - strasznie długo nie odpisywałeś.
Dalej to już tylko sterta płaczu i twoje olewanie akcji na rzecz ooc.
Mówiłeś nam, że jesteś z mafii - za uszkodzenie wozu ścigamy każdego, skąd mamy wiedzieć, że jesteś z mafii? Nie żartuj, proooszę.
Porwanie? Ha-ha-ha.
Przecież nie będziemy się z tobą liczyć w mieście, lepiej wrzucić do wozu i obgadać to na przedmieściach. Chyba oczywiste - wiem z własnego doświadczenia, że zagubiony patrol lubi wpadać tam, gdzie jest aktualnie akcja.
I kolejna sprawa, ale to już w ogóle śmiech na sali.
Sholowaliśmy twój wóz, gdy poza grą zrobi się takie coś - nie ma żadnych przeciwwskazań, aby rozebrać go z części(tak szczerze to nie chodziło tutaj o kradzież, tylko spłacenie pieniędzy właścicielowi sultana, którym JA kierowałem - za szkody). Jak wiadomo, skrypt ogranicza kradzieże części, bo musi je wymontowywać właściciel. Byłeś pierwszym przypadkiem, który nie oddał części. To jest poprostu tak żałosne, że brakuje miary na to.
Co ty do cholery robisz na wyższej pozycji w mafii? Chyba tylko płaczesz.
Aha - jeśli skargorozpatrywacze są normalni - nie ma opcji, że uda ci się z nami wygrać. Bo niskim poziomem nic się nie osiąga.
I przez ciebie bolą mnie teraz palce i głowa. No i usta, od śmiechu.
[size=xx-small]
Gangi mają absolutny zakaz jakichkolwiek napadów, zaczepek, gróźb w kierunku mafii lub ich przynależności. Wyjątkiem są sytuacje, w których członkowie mafii znajdują się na terenie gangu, a gang ten ma przewagę liczebną.
Tam zostałem obrabowany i wbito mi CK oczywiście chodziło o BW ...
Tyle z mojej strony...
Dziury zdarzają się i w regulaminie. Takiej sytuacji nikt nie przewidział.