Imię i nazwisko oskarżającego: Ivan Gordillo
Opis sytuacji:
Zanim odpiszesz - przeczytaj uważnie skargę - kimkolwiek jesteś. Jeśli nie masz nic z akcją wspólnego - nie pisz wcale.
Akcja zaczęła się niewinnie. Zgłoszenie od centrali PD o postrzelonym na ganton. Pojechałem tam jako patrol. niby nic, a nagle widzę karetkę rozbitą. Pierwsze skojarzenie - postrzelony medyk.
Wezwałem dodatkowe jednostki. podjechaliśmy pod wiadukt pod Grove street. Oczywiście - na miejscu karetka, Voltage i jego koleżka. stoją. Myślałem, że mają BW, bo się nie ruszali. Chciałem więc odegrać czystą akcję, na dodatek: na Ethana korzyść! Padły w naszą stronę strzały - ot tak. nie wiadomo skąd. Więc wiadomo, zwykła procedura PD. zastawiliśmy drogę autami, ustawiliśmy się. Podszedłem do Volta - sprawdzam puls, zacząłem pytać czy nic mu nie jest. Odgrywałem, że Ivan myśi, że to Ethana napadnięto. Po dłuższej próbie gry Ethan ciągle afczył, jego kolega również. A do nas strzelano - bez powodu.
Postanowiliśmy z PD poczekać aż Ethan wróci z AFK. Bo przecież nie wypada policjantom zostawić rannego cywila, prawda? A Afcząc nie mogliśmy go zabrać, ani się dowiedzieć co mu jest. Wszystko było by fajnie, ale gdy Volt wrócił spalił akcję doszczętnie.
Stwierdził, że to nie jego wina, że był AFK, i, że nie będzie grał. Stwierdził, że może sobie iść, mimo, że tłumaczyłem mu, że akcja potoczy się na jego korzyść i nikt nie zezwolił aby sobie poszedł.
Wszystko widać na załączonych obrazkach.
Podsumowując: zostaliśmy tam tylko dla Ethana, aby go ratować IC. nie mogliśmy jako PD ich zostawić. Ale gdy wrócił - stwierdził, że był AFk i to pozwala mu odejść bez konsekwencji, a nas wolno rozstrzelać tam.
Pomijam fakt, że ten AFK uważam za grę na zwłokę, aż ekipa z Ganton sie uzbiera aby stawić czoło PD. Gdy volt wrócił z AFk zaczęła się druga fala strzałów. Zapewne nie jest to przypadkowe.
Każdy inny gracz otrzymał by za tę akcję surową karę, domagam się sprawiedliwości!
Screeny:




Proponowana kara: Domagam się kary bardzo surowej. Mam dość tego, że ganton panoszy się jak nie wiem co, a sam Volt ma wszystkich za nic, bo zaskarbił sobie przyjaźń kilku administratorów. Nie można tak psuć innym gry, bo takie ma się widzimisie!
Proszę, aby kara była, a nie skończyło się to na "Powtórzeniu akcji". Ponieważ oferowałem Voltowi odegranie akcji - nie chciał. niech poniesie karę.
PS. Podczas pisania skargi dopadł mnie na skype Volt. Aby udowodnić jego mniemanie o sobie i zarozumiałość wklejam tu loga z rozmowy. Mam do tego prawo, powielanie logi z chatów nie są chronione prawem.
[22:28:58] Diil or Die.: Wracajcie i odgrywajcie jeszcze raz wjazd, wszyscy będą na tym samym miejscu.
[22:31:06] Diil or Die.: Kończymy tą akcję?
[22:34:04] Diil or Die.: Do skarg poszedł - ha, bez kitu koleś. Za bardzo tą grę przeżywasz. Wolisz napisać skargę, niż odegrać.
[22:34:37] Diil or Die.: I upierdalać każdego typa, który coś zrobił. Wiesz jaki będzie werdykt? Już Ci powiem - dokończenie akcji, którą Ci oferuje.
[22:34:59 | Edytowano 22:35:16] Diil or Die.: Ale skoro Ty wolisz wylewać swoje płacze w skardze i temacie - proszę bardzo, ponabijam sobie trochę postów i wyjde na swoim = dokończenie akcji.
[22:36:37] Paweł (RdK): poszedłem, mam dość Twoich widzimisie.
[22:36:53] Diil or Die.: To Ci mówię - odegrajmy, rozumiesz?
[22:36:53] Paweł (RdK): Tym razem nie odpuszczę, z Ganton juz wiele razy odpuszałem, gdy twoi gangsterzy palili akcje jak domek z kart.
[22:36:58] Diil or Die.: Nawet możesz mnie za kraty wjebać.
[22:37:00] Diil or Die.: Mi na tym nie zalezy.
[22:37:07] Paweł (RdK): Wypowiesz się w skardze. chciałem to odegrać - odrzuciłeś to.
[22:37:25] Paweł (RdK): Dla Twojej wiadomości - IC myślałem, że gang Cie napadł i czekalismy po to, aby ratowac Twą dupę!
[22:37:27] Diil or Die.: sora, ale nie moi ludzie zawinili, a ja sam.
[22:37:31] Paweł (RdK): BO nie mogliśmy jako PD zostawić rannych
[22:37:45] Diil or Die.: więc jeżeli cchesz pisać skargę, to na MNIE
[22:37:50] Diil or Die.: a nie na nich.
[22:37:53] Paweł (RdK): Tak własnie robię.
[22:38:00] Paweł (RdK): Nie mam nic na Twoich ludzi.
[22:38:11] Paweł (RdK): Przytoczyłem tylko, że to nie pierwszy raz ze strony zielonego gangu.
[22:38:20] Diil or Die.: I już Ci powiem jaki będzie werdykt - dokończenie akcji.
[22:38:25] Diil or Die.: którą JA CI OFERUJE.
[22:38:37] Paweł (RdK): Zaoferowałem Ci - nie chciałeś. Teraz gdy pisze skarge okazujesz skruchę?
[22:39:02] Diil or Die.: wiesz, że mi to wisi? mogę dostać banicję, blokadę, bana na hosta - zlewam na to szczerze powiedzawszy.
[22:39:09] Diil or Die.: pisz skargi, nie pisz skarg.
[22:39:19] Diil or Die.: nie przeżywam tak tej gry, że musze pisać skargi.
[22:39:20] Diil or Die.: bez kitu.
[22:39:25] Diil or Die.: za bardzo to przeżywasz, jak na grę i pixele.
[22:39:51] Paweł (RdK): A ja piszę, to juz kolejna akcja która jest spalona. Wiesz dlaczego? Bo Ty przeżywasz grę - boisz się o wsadzenie Cie do paki, i zapominasz że gramy dfla przyjemności chroniąc swoją dupę
[22:40:15] Diil or Die.: boisz się o wsadzenie Cie do paki, i
[22:38] Diil or Die.:
<<< mogę dostać banicję, blokadę, bana na hosta
[22:40:18] Diil or Die.:
[22:41:00] Diil or Die.: a Ty pokazujesz właśnie tą skargą, jaki jesteś typ - przeżywanie gry pisząc skargę.
[22:41:08] Diil or Die.: upierdalanie kogoś.
[22:41:15] Diil or Die.: I Ty tej gry nie przeżywasz?
[22:41:29] Diil or Die.: weź ją koleś na lajcie, bez lipy.
[22:41:59] Paweł (RdK): Ech, wiesz co? Nie dobijaj mnie i siebie przy okazji.
[22:42:08] Paweł (RdK): Próbujesz nie przekonać, bo wiesz, że ta skarga Cię udupi.
[22:42:17] Paweł (RdK): jeśli masz to gdzieś - nie pisz już nic.
[22:42:19] Paweł (RdK): Nie warto.
[22:42:23] Diil or Die.: skarga mnie udupi?
[22:42:25] Diil or Die.: człowieku
[22:42:26] Paweł (RdK): jeśli masz to gdzieś - nie pisz już nic.
[22:42:33] Diil or Die.: nie przeżywam tej gry tak jak Ty
[22:42:38] Diil or Die.: mnie ta skarga UCIESZY
[22:42:42] Diil or Die.: wiesz dlaczego?
[22:42:59] Diil or Die.: bo będę mógł się z Ciebie pośmiać wraz z resztą społeczności
[22:43:06] Diil or Die.: i ekipą gangu.
[22:43:12] Diil or Die.: i PRZEDE wszystkim
[22:43:16 | Edytowano 22:43:22] Diil or Die.: nabić sobie trochę postów.
[22:45:09] Diil or Die.: coś Ci jeszcze powtórze...
[22:45:10] Diil or Die.: Próbujesz nie przekonać, bo wiesz, że ta skarga Cię udupi.
[22:37] Diil or Die.:
<<< więc jeżeli cchesz pisać skargę, to na MNIE
Same perły.

Temat jest zamknięty
