Imię i nazwisko oskarżającego: GameMaster 23C2
Opis sytuacji: Nie jest to jako taka skarga bo byłbym hipokrytą oskarżając kogoś o łamanie zasad gry- ale nieumiejętność wyjaśnienia sytuacji oraz wyczucia sytuacji nie powinna mieć miejsca u osoby mającej za zadanie pilnować porządku w grze graczy.
Dzisiaj w godzinach wieczornych miała miejsce nieprzyjemna sytuacja. Po zalogowaniu się na serwerze na spawnie lotniskowym zostałem zaatakowany pięściami przez gracza o imieniu Barry (nazwiska nie pamiętam, możliwe że była to pierwsza jego wizyta na serwerze) po kilku chwilach rozpętała się ładna bójka między nami, kilkukrotnie czując że moja postać wygrała bójkę próbowałem nie dopuścić do zabrania graczowi całego HP (BW) Jednakże nadal mnie bił więc doszło do BW z jego strony. Postałem chwilę, porozglądałem się kiedy nagle zalogował się gracz imieniem Ludwik spojrzał na mnie i zaczął puszczać w moją stronę teksty typu "co robisz? chcesz w ryj?" Odszedłem więc, szedł za mną więc zacząłem biec- co także on uczynił. Po kilku chwilach do mnie dobiegł, kilka razy uderzył więc i ja mimo małej ilości HP stanąłem do walki która jednak długo nie trwała gdyż nagle na chacie OOC gracz napisał "Cheater" (?!). Po chwili stawił(a) się gamemaster 23C2 i zaczął wypytać nas oboje o akcję. Mimo nerw i bezradności jakie towarzyszyły mi odpowiadałem grzeczne i bez ironii na pytania gamemastera. Pokazaliśmy mu leżącego kilkanaście metrów dalej z BW Barry'ego który zapewne zawiedziony porażką (z jego strony sama bójka była RP, nic nie mówię) oskarżył mnie razem z Ludwikiem o DM ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Noob ). Zakręcony gamemaster zapytał mnie czy podczas walki pisałem /me i /do. Odpowiedziałem prawdę- że nie- co nie wyklucza że bójka nie była RP. Zaraz po tym dostałem admin jaila z powodem "DM"- 30min. Nic z tego nie rozumiem, zarówno Ludwik jak i gamemaster wchodzą w środek akcji i sugerując się wypowiedzią innych wyznacza mi karę.
Nie wiem jak wygląda nowa wizja walki RP, nie wnikam z jakiego serwera pochodzi GM i ile gra. Przypuszczam jednak że chodziło mu o takie coś:
/me próbuje uderzyć w głowę Johna.
/do udaje się
/do Nie (John)
/do Dlaczego?
/do John zrobił unik.
Zero logiki, dynamiki i sensu takiej (złej) gry jakiej w ostatnim czasie uczą niektórzy gamemasterzy nowych graczy. Bójka nie polega na staniu dwóch postaci obok siebie i pojedynku "kto szybciej pisze na klawiaturze". Musi być dynamiczna, ograniczona czasowo (a nie że w czasie jednego ciosu dojedzie policja czy zapadnie zmrok) oraz widoczna (gracz stojący w odległości w której nie widać /me i /do widzi po prostu dwóch stojących obok siebie graczy). Jak więc odróżnić DM od bójki? Zasłanianie się rękoma które jest możliwe w GTA : SA (celowanie i przycisk skoku), odchodzenie, reagowanie na ciosy animkami i w końcu SZACUNEK DO ZDROWIA POSTACI, WYOBRAŹNIA I CEL. Tymczasem dostałem od GMa wiadomość na /w "brak /do i /me= DM". Chciałbym żeby oskarżony napisał mi na PW co o tym sądzi, już nawet nie o samej sytuacji ale o jego podejściu do pojęcia DMu
Screen: (obowiązkowe) Rozmowa była długa i chaotyczna, zbędne.
Proponowana kara: Nie ja jestem od tego- na pewno zwracanie head administracji na to uwagi, a jeśli nie mam racji to przepraszam i proszę o wytłumaczenie jak powinienem się bić żeby było realistycznie. No i unAJ bo niby 30min mało- ale ostatnim czasem mało gram... i dla zasady
Moja pierwsza skarga, ale co mi tam

Temat jest zamknięty
