Kilka chwil temu stala sie dziwna sytuacja, a mianowicie- jezdzilem sobie na mtb i stalalem na krawedzi parkingu w centrum. Stalem tak chwile mialem przy sobie 1650$ ktore specjalnie wyplacilem zeby kupic faggio i nagle dostaje bw i przy sobie mam 167$ za zniszczenia pojazdu. Prawdopodobnie stalem w miejsciu gdzie wlasnie zrespilo sie auto i cos sie zbugowalo ale nie mam pojecia. W jaki sposob mam ta sprawe rozwiazac? Pisalem juz z gm-em od razu po tej sytuacji dostalem info ze dal sprawe do weryfikacji. Prosiłbym o oddanie mi pieniedzy, poniewaz uwazam ze to nie byla moja wina.

Temat jest zamknięty