
Jefferson HomeboyZ - gang zrzeszająca w swe szeregi czarnoskórych młodziejaszków, zasiedlająca się na terenach Jefferson. Organizacja została założona przez czarnucha, który mieszka na dzielnicy od dawna. Sądząc, że tak piękna okolica jaką jest Jefferson, nie może się marnować, postanowił obdzwonić ziomków i zorganizować grupę aby na dzielnicy tętniło życie. Na początku miała to być zwykła grupka znajomych do zabawy, jednak kiedy wpadł pomysł o szybkim zarobku na nielegalnych towarach, grupka czarnuchów zainteresowana dorobieniem się, potrafiła się zorganizować i zadbać o siebie. Członków owego gangu można rozpoznać po czerwonych bandanach oraz tatuażach. Czarnuchy żyją jak rodzina, są dla siebie jak bracia. Starsze czarnuchy uczą młodych posługiwać się bronią jak i radzić sobie w sytuacjach bez niej. Lubią wypić zimny browar i skroić jakiegoś leszcza.
(wspomnienia Zak'a)
To były ciężkie i nudne dni... Praca, dom, praca, dom. Brakowało mi kogoś z kim mógłbym pogadać, pośmiać się, pogrilować. Dołowały mnie puste ulice Jefferson... Kilka lat temu tętniło tutaj życie, dużo ludzi się przewijało i codziennie było słychać głośną muzykę oraz bawiących się czarnuchów. Obserwowałem to wszystko przez okno i zawsze marzyłem aby zostać człowiekiem którego spojrzenie będzie budziło strach... Zarobiłem trochę dolarów więc postanowiłem kupić kilka nieruchomości obok oraz działkę, może kogoś to zainteresuje? Kiedy pewnego dnia wracałem z pracy do domu, zauważyłem na przeciwko na ulicy, czarnucha, obserwował działkę oraz mnie, kiedy się tam kręciłem. Po jakimś czasie gdy czarnuch stał i się ciągle gapił, postanowiłem podjechać i zapytać co tutaj robi. Rozmowa rozwinęła się niespodziewanie. Miałem z kim pogadać, jednak dzień szybko się skończył i się zwineliśmy. Następnego dnia po pracy gdy podjechałem pod dom, zauważyłem tego samego czarnucha, jednak nie był sam, tylko ze swoim ziomkiem. Siedzieliśmy i gadaliśmy codziennie o tej samej godzinie i zainteresowanych czarnuchów przybywało codziennie. Poznaliśmy się wszyscy, dobrze się bawiliśmy grilując i pijąc razem browar. Po kilku miesiącach zżyliśmy się ze sobą i nadal codziennie się spotykaliśmy. Po jakimś czasie szukaliśmy szybkiego i łatwego sposobu by zarobić gruby szmal. Napady, handel nielegalnymi towarami, kradzieże - tak to dobry plan. Dogadaliśmy się i zorganizowaliśmy, dziś jest z nas niezła ekipa i mamy w planach przejąc South Central.



Jefferson - miejsce o wysokiej aktywności gangów ulicznych. To jedno z największych skupisk dilerów narkotykowych, ćpunów i innych wszelkiego rodzaju zakapiorów. Większość gangsterów tych rejonów to dzieciaki, które chcą posmakować gangsterskiego świata, wybić się ponad innych. Nie brakuje tu jednak weteranów czerwonej barwy, którzy utożsamili się z gangiem kilka, niektórzy nawet kilkanaście i kilkadziesiąt lat temu. Królują tu narkotyki i przemoc, mieszkańcy wyznają swoje własne prawo - brak prawa. Codzienna walka o przetrwanie to chleb powszedni; jedno krzywe spojrzenie, głupi gest do nieodpowiedniej osoby może kosztować cię zdrowie, a nawet życie. Trzymasz się zasad, albo kończysz jak reszta, która miała za długi język.



Czerwona bandana - posiada ją każdy członek gangu zaczynając od Young Member'a. Bandana symbolizuje przynależność do gangu.
Tatuaż 10/14 - Zazwyczaj tatuaż jest umiejscowiony na karku lub na brzuchu. Dwie cyfry oznaczają w alfabecie 'J', pierwszą literę dzielnicy na której przesiadują oraz 'N', ostatnią. Owe cyfry są również tagowane na ścianach.
Jefferson In - polega na nadaniu byłemu resident'owi bandany oraz wydziaranie tatuażu, jeśli O.G stwierdzi, że zasłużył do dołączenia do organizacji.
Jefferson Out - polega na zabraniu bandany oraz zamordowanie członka gang, gdy dopuścił się nielojalności do O.G oraz Y.O.G
U.G.E - Under God Eys (Pod boskimi oczami, pod oczami Boga, ma to oznaczać, że mieszkańcy Jeff' mają czuć się bezpiecznie na swoim terenie). Skrót ten jest tagowany na ścianach przez członków owego gangu.
J HZ' - skrót ten jest tatuowany na ciałach czarnuchów powiązanych z gangiem oraz jest tagowany na ścianach.
Czerwony kolor - czarnuchy przeważnie noszą się w czerwonych ciuchach, jeżdżą czerwonymi gablotami.
SUWOOP! - jest to coś w typie okrzyku bojowego. Taguje się go również na ścianach.
https://www.youtube.com/watch?v=xHUarz4feI4&feature=youtu.be

Strzałeczka! Z racji tego, że moja poprzednia Aplikacja została odrzucona - startuje na nowo z jeszcze większym zapałem i kreatywnością. Ekipa się zbiera i mam nadzieję, że uzbiera się naprawdę duża. Jest kilka osób, które mi pomaga w tym i są naprawdę ciekawe pomysły na gierkę. Coraz więcej organizacji się tworzy co jest bardzo przyjemne dla oka, przejeżdżając przez South Central. Nie ma co się rozpisywać; Do zobaczenia w gierce!
Grafika:
ANONY
Aplikacja:
Hanter23(LEW)
GarRet
Tomsik
Użytkownik Hanter23 edytował ten post 20/03/2018 - 21:46

Temat jest zamknięty
































































