DCartel 85st' - jest to zorganizowana grupa przestępcza po wschodniej stronie South Central zamieszkująca teren Willowfield, słynąca głównie z handlu narkotykami, pobiciami, wymuszeniami i napaściami. W skład niebieskiej rodziny wchodzą tylko czarnoskórzy mieszkańcy South Central, od zwykłego małolata latającego z towarem aż do czarnuchów którzy mają wpływy w mieście. Członków oraz mieszkańców można rozpoznać po charakterystycznym niebieskim ubiorze. Za dnia raczej rzadko spotyka się czarnuchów w grupach, lecz wieczorem z dzielnicy którą zamieszkują dochodzą krzyki, piski, płacz, odgłosy rozbijanych butelek o ścianę oraz strzelaniny.
Wszystko zaczęło się od zwykłego incydentu...
Pewnego pięknego wieczora, Dayton Kingston postanowił uciąć sobie drzemkę na ławeczce na ośce. I tak sobie śpiąc, nagle budzą go policjanci klepiąc go po poliku. Wstał więc swobodnie i zaczął się między nimi dialog, po chwili gadania zaproponowali mu układ:
- Jeśli zdołasz nastraszyć porządnie jednego z naszych, my damy wam spokój. Na tak długo, póki działamy.
- Jasna sprawa, dajcie mi na niego namiary.
Policjanci zerknęli na siebie z uśmieszkiem i skinęli do Daytona aby ten pojechał z nimi. Dojechali więc na miejsce, wszystko obgadali i ustalili. Zaraz każdy odbił w swoją stronę. Dayton wrócił na kwadrat i rozglądając się po mordach -Zawołał Clyde'a i Floyd'a. opowiedział im co jest pięć, i trza to zrobić. Więc zapakowali swoje czarne dupska do huntleya, i ruszyli z miejsca po dwunastej w nocy nad jeziorko gleen, gdzie policjant łowił sobie spokojnie ryby pijąc se browara. Zaraz gdy go zauważyli, zaciągnęli kominy na pysk i podjechali z piskiem. Dayton kierował, a Floyd' i Clyde' zaciągnęli go do wozu rzucając mu worek na banie. Dayton ruszył z miejsca cisnąc w stronę górnego Colinas.Clyde krzyknął.
-Coś za nami jedzie! Na to Floyd odwrócił głowę do tylnej szyby klepiąc Daytona po barku by przyjebał gazu. Day' spojrzał w lusterko przyspieszając, zaraz z naprzeciwka wyjechali im na wjeździe FBI opancerzonymi rancherami. Na tylnych siedzeniach Floyd zacisnął pięści i zaczął klepać pysk policjanta. Clyde widząc to chwycił za AK-47 i wystawiając łeb przez okno zaczął nawalać seriami w FBI. Niestety zajechali ich też od tyłu oddając strzały w huntleya. Day' uśmiechnął się jedynie dodając:
-No to co, Jazda z nimi! Zaśmiał się głośno ruszając z piskiem i przebijając się przez blokadę odbili w prawo w kierunku morza. Na dole czekały na nich kolejne ranchere FBI, i za nimi pojawił się helikopter. Day' probując ominąć blokade nic nie zdziałał i zatrzymali się na Rancherze. Day' nadal uśmiechnięty chwycił się za lewy nadgarstek na którym miał przewiązaną niebieską bandane dodał ciszej:
-Spokojnie Panowie. Wszystko się da załatwić. Clyde wraz z Floyd'em rozejrzeli się nerwowo, i zatrzymali wzrok na helikopterze lądującym obok nich. FBI podleciało z M4-ami do Huntleya i darło się że mają powoli wysiąść kładąc policjanta delikatnie na ziemi, a broń wyrzucić przez okno wraz z kluczykami. Tak więc zrobili, zaraz po tym -Z helikoptera wysiadł FBI, i podszedł do Daytona zaczynając nawijke. W tym czasie chłopaki na tylnych siedzeniach dali info na słuchawce dyskretnie, I zaraz po chwili gadania, FBI wywaliło ich na glebe. ALE ALE! Krzyknął Clyde. Funkcjonariusz kopnął go w żebro i spojrzał w prawo, zaraz w lewo, i zaraz na reszte dodając:
-E, E! słyszycie to? *słychać jedynie ryk porządnych maszyn* które wyjechały z każdej strony strzelając do FBI. Niebieski Sultan zatrzymał się. Floyd chwycił Clyda za bark szturchając, rzucił wzrok na Daytona kiwając głową dodał:
-Lecimy! i ruszyli do Sultana. Odjechali natychmiast i odbili na ośke gdzie wysiadając Dayton dodał:
-Mówiłem, że wszystko da się załatwić. *uniósł niebieską bandane obracając się przed swoimi z uśmiechem*
Double Original Gangster - najważniejszy czarnuch na ośce, gdy przechodzi obok każdy na jego widok ma pełno w majtach. Może robić co mu się podoba i gdzie mu się podoba. To od niego zależy kto będzie wspinać się po szczeblach a kto zostanie zakopany dwa metry w piachu. Bez jego wiedzy nic nie może się wydarzyć, wszystkie akcje musi dokładnie przeanalizować i wydać na nie zgodę.
Original Gangster - prawa ręka Double O.G, gdy nie ma D.O.G, on zajmuje się wszystkim dookoła, jest najbardziej zaufaną osobą zaraz po D.O.G, każdy ma się go słuchać, zazwyczaj on dowodzi w grubszych akcjach. Czarnuch ten zrobi wszystko by uchronić życie D.O.G.
Hood Protector - osoba, która przeszła już długą drogę oraz swoje przeżyła walcząc dla dobra rodziny, nie raz nadstawiała karku żeby uchronić D.O.G oraz O.G. W jego ręce powierza się władzę nad mniejszymi rangami.
Crip Soldier - jest to żołnierz rodziny, zaufana osoba, która przeżyła już niejedną akcje. Jego głównym zadaniem jest zajmowanie się młodziakami którzy dopiero zaczęli nosić barwę. Odpowiedzialny jest za pokazanie im dobrej drogi i wyszkoleniem ich, żeby mogli stać się takim czarnuchem jak on sam.
Crip Banger - członek rodziny który za sobą ma starcia oko w oko ze śmiercią, zabłysnął w oczach Oryginalnych i jest na bardzo dobrej drodze swojej kariery. Jego zadaniem jest opychanie towaru po okolicy i przynoszenie zarobków z handlu narkotyków.
Young Crip - pionek, czarnuch który zaczął dopiero co nosić barwę, praktycznie nic nie znaczy dla rodziny, jeden jego krzywy ruch i ląduje w piachu, każdy bacznie go obserwuje. Jego głównym zadaniem jest pilnowanie i pokazywanie drogi czarnuchom którzy otrzymali brązową barwę, za każde przewinienie małolatów on dostaje po dupie.
Outsider - osoba, którą zauważyła rodzina, na znak rozpoznawczy nosi brązową bandanę, nie jest on członkiem rodziny lecz jest bardziej brany pod uwagę niż zwykły mieszkaniec.
Crip Legend - legenda Crips, osoba która ma za sobą długą historię setów CRIPS, zazwyczaj osoby z tą rangą były kiedyś D.O.G jak i O.G, darzy się ich wielkim szacunkiem i zaufaniem. To oni w głównej mierze przyczyniali się do powstania niebieskiej rodziny.
Niebieska bandana - oznacza pełnoprawną przynależność do gangu, członkowie byli w stanie gwałcić, okradać oraz zabijać żeby tylko ją dostać, byle kto nie nosi niebieskiej barwy.
Brązowa bandana - nosi ją młody czarnuch który został zauważony przez rodzinę, lecz nie jest on pełnoprawnym członkiem, przed nim jeszcze bardzo długa droga.
C.R.I.P.S - wyryte kolejno nożem na karku oznaczają stopień czarnucha na jakim się znajduje.
Użytkownik KSIĘGOWY edytował ten post 02/03/2017 - 21:18