
85'ST Hoover Crips - Jeden z wielu odłamów gangu ulicznego CRIPS, jego członków można poznać po niebieskim ubiorze jak i bandanie koloru niebieskiego. Na Willowfield, a dokładniej na ulicy osiemdziesiątej-piątej owy gang od wielu lat miał opinię jednego z brutalniejszych w Los Santos. Jego członkowie zajmują się głównie rozbojami, gwałtami, handlem narkotykami, bronią, a nawet żywym towarem.

Jednym z najmocniejszych setów był ten, który był pod skrzydłami Big J'a, wtedy niebieska barwa miała największy teren swoich udziałów, lecz wszystko co dobre kiedyś się kończy. Jakoś na początku 2016 roku Departament zaczął bardziej interesować się rodziną z Willowfield, robili zdjęcia, umieszczali wtyki, a nawet zamykali jej członków za kratkami. Jakoś w połowie maja wzięli ze sobą pół Departamentu i autobus, po czym wjechali na osiemdziesiątą-piątą i zgarnęli większość jej mieszkańców, a tych których nie zdołali złapać wpisali na listę poszukiwanych osób. Big J' i reszta czarnuchów musieli się ukrywać przez co dzielnica opustoszała. Po dłuższym czasie na dzielnicę wrócił Tupac oraz Shemar, którzy zwołali resztę, a dzielnica na nowo zaczyna tętnić życiem.


Willowfield - biedna dzielnica zamieszkana tylko przez czarnych, z kilkoma domami jednorodzinnymi, boiskiem do koszykówki i garażami. Jedna z najbardziej zaludnionych dzielnic przez rasę czarnoskórą i jedna z największych dzielnic wypadków, strzelanin, pobić i kradzieży. Domy które pamiętają jeszcze starzy mieszkańcy Los Santos są miejscem najbardziej obleganym przez czarnych członków gangu jak i nowych Wanna-be. 85' ulica, z domami jednorodzinnymi służy mieszkańcom jako miejsce spotkań i to właśnie na tej ulicy ginie najwięcej ludzi. Domy jednorodzinne są w większości przypadków nie zdatne do mieszkania, pozabijane deskami a w piwnicy jest zawsze pełno trupów. Nikt się tym nie przejmuje, mieszkańcy się boją że tam wylądują a reszta zupełnie nie zwraca na to uwagi i woli sobie pograć w kosza z resztą ludzi zamieszkujących ulicę. Można tam wyłowić naprawdę wiele talentów koszykarskich jednak nikt nie jest na tyle głupi by pojechać tam mercedesem i wrócić w samej bieliźnie. Ludzie omijają tą ulicę, nikt nigdy nie staje dalej niż przy wejściu do hali sportowej. Policja rzadko interweniuje, wie jacy są ludzie którzy tam żyją. Nie ma tam dnia, które byłoby spokojnym dniem; ciągłe krzyki i dźwięki pocisków.
OOC
Serowy Polak
Elo, tu Kamil większość zapewne zna mnie tylko z gry IC bo na forum nie pisze za bardzo, przejdźmy do rzeczy, odczekaliśmy trochę czasu po upadku CRIPS no i trafił mi się pomysł zrobienia własnego setu, bardzo przyjemnie mi się grało pod nadwagą Grubego i chciałbym pograć jak za dawnych czasów, jak narazie szybko się rozwijamy i lecimy do przodu, raczej za dużo zmian nie wprowadzimy w CRIPS wszystko będzie po staremu, mam nadzieje że zachęcę tam starą jak i nową ekipę do gry - tyle z mojej strony trzymajcie się.
Użytkownik Dr Gumiś edytował ten post 27/06/2016 - 14:43

Temat jest zamknięty


