Witam,od pewnego czasu mam problem z koleżanką [2 Gimba] Otóż na lekcjach jesteśmy spokojni,śmiejemy się itd...Dziś po 7 lekcji była przerwa 30 minutowa...Siedziałem spokojnie na ławce i nagle ona do mnie podeszła po czym uderzyła mnie z całej siły prosto w nos...Oczywiście skończyło się to krwotokiem z nosa...W końcu mogła mi złamać ten nos,nie?
Ostatnio zauważyłem że jest jakaś nie rozgarnięta,przeszkadza innym bije ich itd...W tym tygodniu załapała się na rozmowę z dyrektorką..Nie wiem co jej teraz odbija,normalnie się zachowywała,a teraz? Bez skutku..
Proszę o pomoc bo to nie jest tak jak się innym wydaje że dziewczyna kogoś pobiję bo to nie jest już śmieszne.


