
Smutni faceci w długich płaszczach z naciągniętym na głowę kapeluszem? Jedna grupa etniczna? Makaroniarze, żółtki, czarnuchy? Czego się naćpałeś pieprzony kretynie, chcesz wiedzieć jak to naprawdę wygląda? Pozwól że zabiorę Cię w małą podróż, przy odrobinie szczęścia nie dostaniesz kulki w łeb przed jej końcem. Czasy się zmieniły, to już nie lata 50 XX. wieku przedstawione w fenomenalnym filmie Coppoli. Nie będziesz tutaj nikogo całował w sygnet, możesz jedynie pocałować kogoś w dupę. Ale tak między nami, na wiele Ci się to nie zda. Dawniej ludzie nie mieli za co żyć, brali się za brudną robotę przez kryzys. Potem przyszła wizja łatwego pieniądza, mówi Ci coś nazwisko Capone? Skurwiel miał wiele forsy, co? A mówi Ci coś nazwisko Escobar? Porównywać ich majątki i dorobek kryminalny to jak porównywać twoją starą do Miss Universe. Wszystko idzie do przodu, wszystko kurwa, czaisz? Nie ma na tym świecie rzeczy która stoi w miejscu oprócz mojego fiuta gdy posuwam jakąś ekskluzywną prostytutkę. W obecnych czasach prawdziwa gotówka jest liczona w miliardach, nie tysiącach. Żeby zrobić prawdziwy hajs nie możesz zajmować się tylko jedną branżą, musisz zajmować się wszystkimi naraz i w tym wytrwać. Cholernie trudna robota, prawda? Żeby obejmować cały rynek potrzeba Ci wielu ludzi, wielu ludzi którzy mają kompetencje do zajmowania się konkretną dziedziną. Myślisz że jedna grupa poradzi sobie ze wszystkim? Makaroniarze są dobrzy w praniu brudów dzięki swoim legalnym interesom. Chcesz zrobić rozpierdol? Tak, stereotypy okazały się trafne, zawołaj pierwszego lepszego czarnucha. Chcesz obracać najlepszymi dziwkami w mieście lub zgarniać hajs bez żadnego ryzyka? Znajdź jakiegoś kitajca a on załatwi sprawę tak że przekroczy to twoje oczekiwania. Wiesz kim jesteśmy? Jesteśmy ludźmi dla których liczy się zysk i władza. Masz jakieś uprzedzenia do innych ras? Zanim mi odpowiesz to pozwól że opowiem Ci o sytuacji która niedawno nam się przytrafiła. Pewnej nocy do naszego klubu wpadł białas który spodobał się jednemu z naszych, niefortunnie nie przepadał za czarnymi, czarnuch który tam siedział rozjebał mu łeb krzesłem. Nasz japoński kucharz dość szybko zrobił z niego potrawkę dla klienta który był kanibalem. Teraz rozumiesz jak to działa? Jesteśmy jak cholerny Bóg Ojciec który kocha swoje dzieci, z tą różnicą że on je kocha za wiarę, a my za to jaki dochód nam przynoszą. Teraz musisz mi wybaczyć, czas to pieniądz, nie? Jeżeli chcesz zarobić coś więcej niż tutaj to załóż jakiś garniak i wpadnij pod adres z wizytówki.

Jak to się zaczęło? Grupa Azjatów która znana była społeczności pod nazwą Yakuza zaczęła się sypać, Ci ludzie nie mieli zamiaru szybko odpuszczać i wyzbywać się wygód jakie dawało im życie przestępcy. Dość szybko doszło między nimi a grupą z Nowego Jorku do porozumienia. Członkowie Kyodo-Kai stali się siłą napędową całej grupy, niektórzy z nich szybko wskoczyli na wysokie szczeble by razem z innymi zarządzać całym syndykatem zbrodni. Los Santos było dobrym terenem do działań gdyż żółci mieli już tam sporo dobrze prosperujących interesów. To przeważyło o tym że część grupy przeniosła się z Nowego Jorku do Los Santos by tam za pomocą strachu ścisnąć swych wrogów i zwykłych cywili za serca a co najważniejsze za portfele.
((Historia będzie uzupełniana w miarę z postępem w grze, nie chcemy pisać o czymś co nie miało miejsca))

Wszyscy przestępcy mają do czegoś przywiązanie, do czego my się przywiązaliśmy? Otóż tym co szanuje nasza grupa jest kolor zielony. Wydaje Ci się to absurdalne? No bo przecież jak, to gangi reprezentują dane barwy i za nie umierają. Czasem żeby dojść do odpowiednich wniosków trzeba zmienić tok rozumowania. Wiesz czemu zielony? Bo pierdolony dolar jest zielony, jeżeli mamy być czemuś wierni to nie ideałom tylko temu skurwielowi zwanemu pieniądzem bo to on może nas daleko zaprowadzić.

To nie te czasy że przestępcy siedzieli na dupie w swoim barze na rogu 126. W dzisiejszych czasach gdy inwigilacja obywateli jest wszechobecna musimy pilnować swoich dup. Wiedząc że na każdym kroku może pojawić się FBI, DEA czy po prostu zwykły funkcjonariusz który aktualnie nie wpieprza pączków jesteśmy cholernie ostrożni, to główny powód dla którego nie siedzimy na dupie w jednym miejscu. To my mamy wiedzieć gdzie przebywa nasza ofiara po to by zgarnąć ją wtedy gdy najdzie nas ochota, nie odwrotnie.

Każdy kto nas zna zapewne wie, że wszystkie sprawy rozwiązujemy czysto In Character. Nie ukrywam, że wszystkie sprawy będziemy załatwiać siłą tak jak to było dotychczas, nie zabraknie klimatu zgranej paczki, której w głowie pogoń za hajsem, adrenaliną, dobrą zabawą. Nie zabraknie rówież dm'u, który jest nierozłączną częścią tej rozgrywki. Reasumując nikt nie będzie się nudzić. Postanowiliśmy pójść o krok dalej i zrobić coś większego, rozszerzyć horyzonty działań i umożliwić grę wszystkim, nie ograniczając się do rasy. Odstawiamy na bok większość dotychczasowych praw, tradycji, stereotypów. Mamy rok 2016, nikt już nie zwraca uwagi na kolor skóry, pochodzenie, wygląd. Na pierwszym miejscu stawiamy inne wartości, cała reszta idzie w zapomnienie. To co? Do zobaczenia w grze, siema.
Użytkownik THE REAL MICHU edytował ten post 24/04/2016 - 17:13

Temat jest zamknięty
