
Almighty Vice Lords Nation - set powszechnie znanej grupy przestępczej Vice Lords zajmujący się sprzedażą nielegalnych broni i amunicji na całym South Central. Słyną z dotrzymywania obietnic i doprowadzania spraw do końca. Nie mają problemu z porwaniami czy wyłudzeniami. Członkowie tego gangu są bezlitośni i ich głównym kierunkiem działań jest zyskanie szacunku u swoich braci. Każdy pełnoprawny członek gangu jest odpowiednio wyposażony i w każdej chwili gotowy stanąć twarzą w twarz ze swoim katem. Nierzadko mieszkańcy South Central mają możliwość napotkania pojazdu wypełnionego czarnuchami z bandaną na mordzie i automatami wychylonymi przez szybę.

6 stycznia 2016, Chicago - pogrzeb Reese Barker'
-Yo'w Kesh'
-O Tre' jednak przyjechałeś?
-No a jak miałem nie przyjechać? Jak tylko zadzwoniłeś, że Reese' nie żyje to wsiadłem w samolot i przyleciałem.
-Dobrze, że jesteś Reese' pewnie patrzy na nas z góry i się cieszy, że cała jego rodzina przyjechała na pogrzeb.
-Kesh'
-Tak?
-Jak to się w ogóle stało, że Reese' już nie jest z nami? I gdzie jest Latrell? **Rozejrzał się po okolicy dodając** nigdzie go nie widzę.
-Może nie będziemy o tym teraz rozmawiać, co? Jak wrócimy do Los Santos to Ci wszystko opowiem, okej? To długa historia.
-Okej brachu.
10 stycznia 2016, Los Santos
**Dzwoni telefon Kesh'a**
-Halo?
-Yo'w Kesh'
-Kto nawija?
-No to ja Tre' jestem już w Los Santos, możemy się spotkać?
-A to Ty brachu, dobrze Cie słyszeć, no jasne to co u mnie w domku za godzine?
-Tsa może być.
**Słychać pukanie do drzwi**
-Kogo to tam niesie? **Kesh' wstał z łóżka po czym zaczął iść w stronę drzwi które otworzył i dodał** A to Ty Tre'.
-Tsa to ja, dobrze Cie widzieć **Podszedł do niego zbijając z nim grabę**
-Ciebie Tre' też dobrze widzieć, wchodź nie będziemy przecież tam przy drzwiach gadać**Zamknął drzwi po czym udał się do salonu nawijając**
-Siadaj Tre' przecież nie będziemy tak stać, no jak tam żyjesz?
-A dobrze, tylko dalej żyje śmiercią Reese'ya
-Tsa, też nie mogę o tym zapomnieć no, ale nic na to nie poradzimy Tre'
-Ty Kesh' miałeś mi opowiedzieć jak to się stało, że nie ma dzisiaj z nami naszego brata, i gdzie jest Latrell?
-Trudno mi o tym mówić no, ale jak nalegasz to Ci opowiem. Było to pewnego wieczora, cała rodzina siedziała na Xoomer, śmiali się, pili browarki, palili skręty. Ale zaczęła się kręcić policja po osiedlach co się bardzo nie spodobało właśnie Reese i Latrell'owi. Poszli do domu po broń, stanęli na budynku i czekali na przyjazd policji. W końcu przez Xoomer przejechała kolumna wozów. Reese' z Latrell'em zaczęli do nich strzelać i uciekli gdzieś między bloki. Latrell'owi udało się uciec, no ale niestety Reese'a złapali i przy próbie ucieczki niefortunnie dostał kulą w serce. Zgon nastąpił natychmiastowo. Reese umarł otoczony przez policje, ale na szczęście się nie męczył.
-Ale co z Latrell'em gdzie on się podział?
-Nikt tego nie wie. Jak tylko usłyszał na słuchawce, ze Reese' nie żyje to było tylko słychać rozwalająca się słuchawkę. Całe Los Santos przeszukaliśmy, ale nigdzie go nie było.
-I co żadnego znaku życia?
-No nie do końca po paru dniach dostałem list od niego, zaraz Ci go pokaże **Wstał z kanapy podszedł do komody otworzył pierwszą szufladę wyciągając z niej list i wrócił na miejsce kontynuując** To jest właśnie list od Latrell'a.
-Co napisał?
-**Otworzył list zaczynając czytać** Cześć Kesh'. Nie dam rady wrócić po tym co się stało, muszę to wszystko przemyśleć. Nie wiem co mam teraz zrobić, nie szukajcie mnie. Jak będę gotowy to wrócę do was. Zbierz rodzinę, powiadom ich o tym liście i idźcie do Tresh'a do Jamajki, on wam da schronienie.**Zamknął list i położył go na stoliku**
-Kesh' jeśli Latrell tak kazał zrobić to nie mamy innego wyjścia.
10 luty 2016, Los Santos
**Dzwoni telefon Kesh'a'**
-Halo?
-Yo'w Kesh' słuchaj musimy się spotkać mam Ci coś ważnego do powiedzenia.
-Nie ma sprawy, brachu gdzie jesteś to przyjade?
-Siedzę na myjni CarWash, czekam.
-Zaraz będę.
**10 minut później'**
-Kesh'!! Tutaj jestem. **Machnął ręką w jego stronę mówiąc chodź tutaj i siadaj**
-Co tam się stało czarnuchu?
-Wiesz co? Jak patrze na to miejsce to wszystko wraca, całe dnie tutaj przesiadywaliśmy z rodziną, zawsze coś się działo. Brakuje mi tego Kesh'.
-Szczerze? Mi tego też brakuje.
-Mam dla Ciebie propozycje.
-No co tam?
-Ściągnijmy tutaj rodzinę z powrotem. Latrell'a już tyle czasu nie ma. Jak wróci to na pewno się ucieszy.
-Niech tak będzie jak mówisz. **Wyciągnął z kieszeni czarno-złotą bandane, założył ją na pysk wstał i krzyknął** VICE LORDS WRACA SKURWYSYNY!!




Czarna Bandana - Obiekt pożądania prawdopodobnie każdego, czarnego mieszkańca Xoomer. Dowód tego, że osoba nosząca takową bandanę zaistniała w oczach tamtejszej ludności. Symbol zdania testu i przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej. Świeża krew zasilająca szeregi Lordów.

Czarno-Złota Bandana- Bandanę o takich barwach otrzymuje osoba ,spędziła na dzielnicy dość spory kawał czasu i wykazała się jeszcze bardziej. Oznaka całkowitej przynależności do Lordów. Wraz z otrzymaniem takowego przedmiotu stajesz się osobą szanowaną.

Czarno - Czerwona Bandana - kolor, który jest używany okazjonalnie przez prawdziwych żołnierzy złotej rodziny w czasie jakiś konfliktów. Te barwy oznaczają wrogość przejawianą w stronę przeciwnika Lordów; oraz te kolory związane są z przelaną krwią przez LORDÓW. Ta bandana jest symbolem walki dla Lordów.


ZNAK WALUTY DOLARA

IKONA/SYLWETKA KRÓLICZKA Z MUSZKĄ PLAYBOYA

Ich głównie stosowane kolory to czarny/złoty, oraz czarny/czerwony. Ta druga kombinacja może oznaczać wystrój "bojowy".
Z ww. powodów, członkowie ubierają się w bluzy profesjonalnego zespołu baseballowego Pittsburgh Pirates oraz analogicznego futbolu amerykańskiego Pittsburgh Stellers. Litera "P" na czapeczkach Pirates odnosi się do sojuszu People Nation. Koszulki koszykarza Chicago Michaela Jordana są popularne z uwagi na ich czarno/czerwone barwy i numer, "23": 2 plus 3 daje 5, co oddaje 5-ramienną.
Gangsterzy ci używają gestu powitalnego w postaci wyprostowanych: kciuka, palca wskazującego i palca środkowego, pokazanych uniesioną dłonią, całość przybierającą kształt: "VL"




http://www.speedysha...ORDS-by-P-K.zip

Patryk - Siemano z tej strony Patryk jak widać wracam z Lordami. To moja pierwsza liderka, mam nadzieje że wszystko wyjdzie okey. Gramy swoje, ekipa, zajawka jest niczego nie brakuje. Zapraszam do pisania hp jak i wspólnej interakcji. Mam nadzieję, że pociągniemy to jak najdłużej nie jak ostatnie sety nie mamy zamiaru robić masówki. Nakurwiamy na pełnej, widzimy się siemaneczko.
Marcin- Jak przyjdzie to napisze coś od siebie .
Zapraszamy do pisania HP: https://net4game.com...e-lords-nation/
Credits:
Grafika - SeasonaLPL
Aplikacja - Patryk, DeFun, SeasonaLPL
Użytkownik Nieznajoomy_ edytował ten post 16/02/2016 - 15:11

Temat jest zamknięty






