Jako pierwszy dwukołowiec 50 lub 125cm coś do max 3,5k. 
Na twoim miejscu, jako pierwszy dwukołowiec brałbym jakąś Derbi Sendę DRD. Ogólnie jedna z lepszych wersji, ma lepsze zawieszenie, hamulce i takie tam. Zawsze gdy będzie brakowało ci mocy możesz włożyć cylinder malossi mhr 80 i resztę części, do ulepszenia silnika.
Przy tym tzw. 'secie' moto będzie brało nie jedną chińską 125. jak mogleś się domyśleć, lub gdzieś doczytać jest to tzw. SuperMoto, czyli jednym słowem motocykl którym możesz śmigać i po ulicy (ma homologację) i w terenie przy zmianie opon na przysłowiowe 'kostki'. Mocy na pewno ci na razie nie zabraknie, gdyż jest to jeden z najmocniejszych seryjnych motorowerów, który można dobrze rozbudować.
Przejdźmy do silnika, a więc..d50b0 silniczek jest prosty jak budowa cepa, pierwszy lepszy mechanik ogarnie ci o co w tym biega, sam również będziesz mógł dokonać małych napraw, nawet gdy jesteś w tym zielony. Poradników na internecie jest, że tak powiem w uj.
Nie określiłeś też, jak ma wyglądać motocykl, czy może pseudościg, czy tak jak wyżej podałem SM.
A więc, jeśli wolałbyś bardziej sportowy wygląd to proponuję Aprilię RS 50, jedna z mocniejszych pięćdziesiątek dostępnych na rynku, możesz również ją bardzo wysoko rozbudować, przykładowo tak zwana "malina" (taki cylinderek) jest dość tani i daje dobre wzrosty przyśpieszenia i v-max (około 100km/h), ale sądzę że masz rozum i na razie wolisz poduczyć się na serii, która też swoimi osiągami pozytywnie zadziwia. Dobrym rozwiązaniem, również w tej samej klasie jest Yamaha TZR, silniki praktycznie to samo (również bardzo podobne co w Derbi) tzw. AM6. Proste i można dobrze tak jak napisałem wyżej rozbudować. Długo będziesz jeździł, o ile będziesz dbał i nie dawał do odcinki na każdym biegu. Remont takiego silnika jest kosztowny, ale wiadomo - markowy sprzęt to markowy. Dłużej pojeździsz i z większą frajdą.
Lecz jeśli chciałbyś coś większego pojemnościowo i tańszego w utrzymaniu (bo chiński 4suw) to Junak 121. Ma dość przyzwoity wygląd jak i dość dobry i prawie bezawaryjny silnik bo pionowy. Zbiera się też na prawdę ładnie jak na chinę i w przeciwieństwie do wymienionych wyżej jest dość oszczędny. (około 2.5-3l, derbi, apka i yamaszka potrafią nawet 5-5.5 spalić.) Ale wiadomo, przekłada się to na moc. Jak to każdy mówi, markowa 50 na dobrym secie jest o wiele mocniejsza od chińskiej 125. Rama jest też dość mocna, bo jak to bywa przy chińczykach, nie które lubią sobie "PEKNONĆ".
Te motocykle które wymieniłem wyżej powinneś dostać do 3-3.5klocka i myślę, że jest to najlepszy wybór. Ostatnio widziałem na jednej z grup facebookowych, że ziomek miał na sprzedaż Sendzinę za 2 kafle po remoncie silnika w miarę dobrym stanie. Jeśli chcesz to mogę ci linka na priv podesłać. 
Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam Woojtazek.